Mężczyzna podpalił się niedaleko Sądu Rejonowego w Rzeszowie

10
Zdjęcie: Pani Katarzyna / Czytelniczka Rzeszów News
Reklama

Policjanci wyjaśniają okoliczności podpalenia się mężczyzny w pobliżu Sądu Rejonowego w Rzeszowie przy ulicy Kustronia. 

O zdarzeniu, do którego doszło we wtorek, poinformowali nas Czytelnicy Rzeszów News. Pani Katarzyna widziała, jak mężczyzna płonął i jak ratowali go policjanci. – Strasznie to wyglądało. Najpierw mężczyzna stał, potem leżał na plecach, był cały w ogniu – relacjonuje nam kobieta. 

Strażacy potwierdzają jedynie, że nieznany mężczyzna podpalił się. – Nasze działanie polegały na pomocy przy umieszczeniu mężczyzny do karetki pogotowia ratunkowego – mówi Grzegorz Wójcicki, rzecznik rzeszowskiej straży pożarnej.

Na miejscu zdarzenia pracują policjanci. Jak poinformowała podkarpacka policja, o godz. 12:15 służby ratownicze zostały powiadomione o płonącej osobie w okolicach ul. Kustronia w Rzeszowie.

– Jako pierwsi na miejscu byli policjanci, którzy pełnili służbę w pobliskim sądzie. Ratowali człowieka, na którym płonęło ubranie. Niewykluczone, że doszło do samopodpalenia. Na miejscu pojawili się strażacy, karetka pogotowia. Ciężko poparzony mężczyzna został przewieziony do szpitala – informuje Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji.

– Nie znamy motywów działania mężczyzny. Ustalamy świadków zdarzenia – twierdzi Tabasz-Rygiel.

Sędzia Alicja Kuroń z Sądu Rejonowego w Rzeszowie dodaje: – Do zdarzenia doszło ok. 200 metrów od wejścia do budynku sądu. Policjanci stanęli na wysokości zadania. Natychmiast zaczęli ratować mężczyznę, gdy zobaczyli, że on płonie. Nie mamy na razie informacji, czy mężczyzna był wcześniej w sądzie.   

O zdarzeniu powiadomiono prokuratora. Policja ustaliła tożsamość mężczyzny. To 40-latek z Rzeszowa. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ

Wszystkie osoby, które były świadkami zdarzenia, proszone są o kontakt z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, tel. (17) 858 33 10 lub 997.   

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

10 KOMENTARZE

      • Przecież nawet na zdjęciu widać że palił się za ogrodzeniem sądu na terenie bazaru na Dołowej.

        Gdyby w R-N nie pracowali ludzie z GW to by napisali chłop podpalił się na dołowej na bazarze. Ale lewak to lewak.

  1. Niech was ręka boska broni przed tym świadkowaniem! Będą was wzywać najpierw na policję potem do prokuratury a potem wielokrotnie do sądu. Pod groźbą 8 lat więzienia będą was przesłuchiwać i musicie uważać żeby się nie pomylić. Będą wam wysyłać wezwania za zwrotką, będziecie stali w kolejce na poczcie, wielokrotnie. Stracone długie godziny a faciowi to i tak już w niczym nie pomoże a wam wywrócą życie do góry nogami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ