Fot. Materiały Urzędu Miasta w Rzeszowie. Jedna z koncepcji Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego
Reklama

PKS wypadł z obiegu, bo nie ma pieniędzy. PKP podjęły decyzję o przekazaniu terenów miastu. Oznacza to, że ogłoszenie przetargu na opracowanie dokumentacji i budowę Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego jest w końcu na ostatniej prostej. Jeśli dobrze pójdzie, miasto ogłosi przetarg jeszcze w tym roku.

O budowie Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego mówi się od wielu lat. Na realizację inwestycji naciska Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który chce zrobić porządek z terenami wokół dworców PKS i PKP.

Koncepcja Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego zakłada powiązanie ze sobą transportu zbiorowego: MPK i komunikacja międzynarodowa, postój taksówek, stacja dla rowerów. W skrócie– ma być to duże centrum przesiadkowe, tzw. przystanek multimodalny.

W planach jest, aby powstał podziemny parking (ok. 300 miejsc) oraz postój taksówek również pod ziemią. Oba te miejsca mają być połączone podziemnym tunelem z dworcem PKP.

– Chcemy, aby pasażer nie wychodził na zewnątrz przy padającym deszczu, czy śniegu, tylko od razu  w podziemnym „garażu” wsiadł do samochodu i odjechał wygodnie i bezpiecznie – wyjaśnia Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

– Nad ziemią nie będzie parkingów. Tam powstanie teren, który przeznaczony będzie dla autobusów komunikacji MPK i autobusów międzynarodowych – dodaje.

Pod ziemią powstanie też tunel, który będzie biegł w kierunku dworca PKS. – Warunkiem otrzymania gruntów od PKP jest zbudowanie łącznika pomiędzy dworcem PKP a PKS – wyjaśnia Ustrobiński.

Trzeba też dodać, że dworzec PKS nie będzie wcielony do RCK, jak pierwotnie zakładano, bo spółka nie ma pieniędzy, aby odpowiednio zmodernizować swój obiekt.

Dobrą wiadomością jest to, że już nieoficjalnie wiadomo, że grunty od PKP pod budowę RCK zostaną Rzeszowowi przekazane. Taką decyzję w poniedziałek podjął zarząd PKP. Oznacza to, że miasto w końcu będzie mogło przejść od słów do czynów.

– Przetarg, prawdopodobnie w formie „zaprojektuj-wybuduj” będziemy mogli ogłosić na przełomie grudnia i stycznia. Prace musimy zgrać z harmonogramem robót PKP, gdy kolej będzie prowadzić prace podziemne, my również powinniśmy je wykonywać równocześnie – wyjaśnia Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.

Miasto szacuje, że za budowę RCK zapłaci około 70 mln zł, z czego spodziewa się, że w 85 procentach inwestycja zostanie dofinansowana z unijnego programu Polska Wschodnia.

PKP zaś oprócz przekazania gruntów, ma również w planach remont dworca Rzeszów Główny, peronów oraz układu torowego. – Każdy zrobi swoje, na swoim terenie i jedno do drugiego będzie pasować. Chcemy, aby było funkcjonalnie i wygodnie dla pasażerów – podsumowuje Marek Ustrobiński.

Rzeszowskie Centrum Komunikacyjne ma pojawić się w stolicy Podkarpacia nie później, jak do 2020 roku.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

Comments are closed.