Ratusz w końcu gotowy do budowy Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego

18
Fot. Materiały Urzędu Miasta w Rzeszowie. Jedna z koncepcji Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego
Reklama

PKS wypadł z obiegu, bo nie ma pieniędzy. PKP podjęły decyzję o przekazaniu terenów miastu. Oznacza to, że ogłoszenie przetargu na opracowanie dokumentacji i budowę Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego jest w końcu na ostatniej prostej. Jeśli dobrze pójdzie, miasto ogłosi przetarg jeszcze w tym roku.

O budowie Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego mówi się od wielu lat. Na realizację inwestycji naciska Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który chce zrobić porządek z terenami wokół dworców PKS i PKP.

Koncepcja Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego zakłada powiązanie ze sobą transportu zbiorowego: MPK i komunikacja międzynarodowa, postój taksówek, stacja dla rowerów. W skrócie– ma być to duże centrum przesiadkowe, tzw. przystanek multimodalny.

W planach jest, aby powstał podziemny parking (ok. 300 miejsc) oraz postój taksówek również pod ziemią. Oba te miejsca mają być połączone podziemnym tunelem z dworcem PKP.

– Chcemy, aby pasażer nie wychodził na zewnątrz przy padającym deszczu, czy śniegu, tylko od razu  w podziemnym „garażu” wsiadł do samochodu i odjechał wygodnie i bezpiecznie – wyjaśnia Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

– Nad ziemią nie będzie parkingów. Tam powstanie teren, który przeznaczony będzie dla autobusów komunikacji MPK i autobusów międzynarodowych – dodaje.

Pod ziemią powstanie też tunel, który będzie biegł w kierunku dworca PKS. – Warunkiem otrzymania gruntów od PKP jest zbudowanie łącznika pomiędzy dworcem PKP a PKS – wyjaśnia Ustrobiński.

Trzeba też dodać, że dworzec PKS nie będzie wcielony do RCK, jak pierwotnie zakładano, bo spółka nie ma pieniędzy, aby odpowiednio zmodernizować swój obiekt.

Dobrą wiadomością jest to, że już nieoficjalnie wiadomo, że grunty od PKP pod budowę RCK zostaną Rzeszowowi przekazane. Taką decyzję w poniedziałek podjął zarząd PKP. Oznacza to, że miasto w końcu będzie mogło przejść od słów do czynów.

– Przetarg, prawdopodobnie w formie „zaprojektuj-wybuduj” będziemy mogli ogłosić na przełomie grudnia i stycznia. Prace musimy zgrać z harmonogramem robót PKP, gdy kolej będzie prowadzić prace podziemne, my również powinniśmy je wykonywać równocześnie – wyjaśnia Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.

Miasto szacuje, że za budowę RCK zapłaci około 70 mln zł, z czego spodziewa się, że w 85 procentach inwestycja zostanie dofinansowana z unijnego programu Polska Wschodnia.

PKP zaś oprócz przekazania gruntów, ma również w planach remont dworca Rzeszów Główny, peronów oraz układu torowego. – Każdy zrobi swoje, na swoim terenie i jedno do drugiego będzie pasować. Chcemy, aby było funkcjonalnie i wygodnie dla pasażerów – podsumowuje Marek Ustrobiński.

Rzeszowskie Centrum Komunikacyjne ma pojawić się w stolicy Podkarpacia nie później, jak do 2020 roku.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. Ja rozumiem, że PKS może nie mieć pieniędzy na taką inwestycje, ale jeśli zakładają że dostano 85% dofinansowanie z unii to wydaje mi się że PKS może się dogadać z miastem. Miasto mogłoby wybudować RCK także na terenie PKS, a PKS spłacał by miastu tą inwestycje w ratach przez ileś tam lat. Przynajmniej by to jakoś wyglądało, a nie żeby było takie nowoczesne centrum komunikacji, a obok przestarzały dworzec PKS.

  2. Ilustracja ma się nijak do tego o czym mowa w artykule. Przedstawia ona wizję RCK za torami od strony ul. Kochanowskiego, z wykorzystaniem hali starej lokomotywowni (charakterystyczny wachlarzowy dach). To czym teraz ma być RCK ma powstać przed dworcem na obecnym terenie placu Dworcowego od strony ul. Grottgera. Inwestycje komunikacyjne, o które pytają forumowicze będą, ale one są częścią czy też są powiązane z inwestycjami PKP. W części będą wykonane przez miasto jak układ drogowy od skrzyżowania ul. Targowej z al. Piłsudskiego przez ul. Głowackiego, rondo przy ZUS, nową ulicę w kierunku ul. Styki po śladzie części ul. Fredry przez tereny magazynowe z przychodnią ZOZ nr 2 przez zmodernizowaną ul. Styki i nową jezdnię do wiaduktu przy ul. Żółkiewskiego, który ma być przebudowany, poszerzony i pogłębiony przez kolej i dalej poszerzoną do trzech pasów ul. Siemieńskiego do skrzyżowania z ul. Maczka. Przebicie od placu Dworcowego do ul. Kochanowskiego w postaci nowego tunelu też jest zadaniem kolei i powstanie nieco na zachód od obecnego tunelu. Nie powstanie natomiast postulowana przez niektórych ulica od ul. Asnyka pod torami do ul. Kochanowskiego, ale ona była tylko w przedwyborczych zapowiedziach PiS sprzed 4 lat. Natomiast fatalnie, że RCK nie obejmie dworca PKS. Niestety przejęcie PKS Rzeszów SA. przez Związek Gmin PKS, w celu uruchomienia MKS, po 7 latach można uznać za porażkę. Z wzorcowego (choć wciąż państwowego) przedsiębiorstwa PKS stał się bankrutem (ponoć 4,5 mln zł zadłużenia), kierowcy się buntują, tabor się rozsypuje, na modernizację dworca ich nie stać, ani nawet nie chcą partycypować w RCK. Mówi się, że PKS ograniczy się tylko do obsługi linii MKS. Już w zasadzie nie ma linii dalekobieżnych, a wkrótce kolejne cięcia na liniach lokalnych. Skończy się upadłością i sprzedażą dworca deweloperom, jak to już miało miejsce w wielu innych polskich miastach gdzie upadały lub w dziwny sposób były prywatyzowane PKS-y. Inna sprawa to prężna konkurencja jak np. Marcel. Tu PKS jest bez szans. Być może należałoby powołać spółkę, która byłaby właścicielem dworca niezależnym od przewoźnika. Ale na to jest już za późno w kontekście RCK. Jednak patrząc w przyszłość stanie się to niezbędne. Jeśli teren dworca PKS będzie połączony z dworcem PKP tunelem, to jest nadzieja, że w przyszłości można będzie go sensownie przebudować. Jednak szansa na połączenie terenów i wspólną inwestycję (już dziś teren dworca PKS jest za mały) zostanie zaprzepaszczona.

  3. A co z przebiciem ul.asnyka do kochanowskiego a co z całym układem drogowym : rondo przy zusie / most skośny no nie teraz ma byc 90 stopni itd. O tym nic nie pisze

  4. Haha a PKS dalej będzie straszył przyjezdnych 😉 Co z tą firmą jest nie tak że chyli się ku upadkowi… Zamiast dogadać się z miastem, oddać grunty ale z możliwością późniejszego korzystania nieodpłatnie z terenu dworca to nie! Trzymamy i niech się sypie, poczekalnia zimna, dach przecieka, ptaki srają brud smród i UBÓSTWO

    • Co nie tak z PKSem? To proste! Nieudolny zarząd który tylko swoją kasę liczy. Nieudolna rada nadzorcza która nie widzi co się z firmą dzieje. Jedno wielkie bagno.

  5. @gambit
    Przepust jest już projektowany przez Miasto i PKP które uruchamia przebudowę dworca i i całej okolicy.
    Widziałem plany – czeka nas niezła rewolucja.
    RCK po prostu jest inną inwestycją.

  6. A o poszerzeniu przepustu pod torami PKP pomiędzy ulicami Batorego i Żółkiewskiego nie ma ani słowa ! Kiedy wreszcie zostanie zlikwidowane to wąskie gardło komunikacyjne ?

  7. Trzeba poczekać do wyborów i zmiany ekipy w urzędach, bo będzie jak z ulicą 3 Maja, najdrożej w Polsce, wszystko krzywe, brudne i projekt z lat 80

  8. Które grunty PKP przekaże miastu? Która działka, w którym miejscu? Czy to ma być tam, gdzie stara zajezdnia dla lokomotyw od ul. Kochanowskiego?

    • @Łukasz

      Z tego co mi wiadomo (gdzieś to kiedyś pisali) to chodzi chyba o teren przed dworcem PKP czyli tam gdzie teraz jest parking dla samochodów, postój taksówek, itp.

Comments are closed.