Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Dwóch siekier użył 22-letni Maciej B., by zamordować swoich rodziców w miejscowości Witryłów w powiecie brzozowskim. Mężczyzna resztę swojego życia może spędzić w więzieniu.

Do tej wstrząsającej zbrodni doszło w czwartek po południu. Policjanci na miejsce zdarzenia przyjechali kilka minut po godz. 16:30. Nie zdawali sobie wtedy sprawy, że jadą na miejsce zabójstwa. Funkcjonariusze zostali wezwani przez ekipę pogotowia ratunkowego. Z pierwszych informacji wynikało, że policjanci mają interweniować przy rodzinnej awanturze, ekipa pogotowia poprosiła o wsparcie.

– Karetkę wezwali sąsiedzi, którzy usłyszeli niepokojące odgłosy z posesji – mówi Rzeszów News Zbigniew Piskozub, szef Prokuratury Rejonowej w Brzozowie.

– Niestety, okazało się, że nie jest to zwykła interwencja domowa – informuje Anna Karaś z brzozowskiej policji. 

To, co zastali na miejscu policjanci, przeszło ich jakiekolwiek wyobrażenia. Przed drewnianym domem, w którym mieszkały dwie rodziny, funkcjonariusze odkryli ciała dwóch osób: 53-letniego Adama B. i 53-letniej Lucyny B. Jak się okazało, byli to rodzice 22-letniego Macieja B., który mieszkał z nimi pod jednym dachem. W domu mieszkała także siostra 22-latka wraz ze swoim mężem i dwójką kilkuletnich dzieci.

Ofiar mogło być więcej 

Dramat poprzedziło dziwne zachowanie Macieja B., który nagle zaczął demolować swój pokój i przez balkon wyrzucał meble oraz sprzęt komputerowy.  Chwilę później 22-latek zaczął się kłócić ze swoim ojcem. Nie pierwszy raz. Obaj byli skonfliktowani od kilku lat.

– Maciej B. kilkukrotnie uderzył ojca pięścią w twarz. Potem 22-latek poszedł do drewutni po siekierę. Przed domem zaatakował ojca. Siekierą uderzył go w rękę, potem w ramię, szyję, a później kilkukrotnie w głowę. Na schodach w tym czasie stała matka 22-latka, która trzymała na rękach kilkuletnią wnuczkę – mówi prokurator Piskozub.

Lucyna B., widząc, co się dzieje, próbowała syna odciągnąć od ojca. Maciejowi B. nie przeszkadzało, że matka trzymała na rękach córeczkę jego siostry.

– 22-latek uderzył siekierą w głowę matki. Gdy kobieta upadła, mężczyzna zabrał dzieci siostry i zamknął je w jednym z pokoi. Maciej B. wyszedł przed dom. Na schodach prowadzących do kotłowni leżała matka sprawcy. Mężczyzna ponownie uderzył ją siekierą w głowę. Zobaczył też, że ojciec daje oznaki życia. 22-latek poszedł do garażu po drugą siekierę, bo stwierdził, że ta pierwsza jest tępa. Kolejną siekierą zadał ojcu następne ciosy w głowę – ujawnia nam Zbigniew Piskozub.

Adam B. zmarł na miejscu, jego żona Lucyna B. w drodze do szpitala. Na miejsce zbrodni przyjechał prokurator i policyjni technicy kryminalistyki, którzy zaczęli zabezpieczać ślady. Policjanci znaleźli siekiery, którymi 22-latek zabił rodziców.

On sam się nie ukrywał. – Siedział w pokoju w samej bieliźnie. Czekał na policjantów. Gdy ich zobaczył, próbował uciekać, ale został zatrzymany – dowiadujemy się w prokuraturze.

Nieporozumienia rodzinne

Maciej B. został przewieziony do komendy policji w Brzozowie. W trakcie pierwszych czynności przyznał się, że zabił rodziców. Dlaczego?

– Podłożem były nieporozumienia rodzinne. Konflikt syna z rodzicami narastał od kilku lat. 22-latek w chwili zdarzenia był trzeźwy, ale wiemy, że w przeszłości palił marihuanę. W jego pokoju znaleźliśmy kilka gramów narkotyku. Z relacji najbliższych osób wynika, że od około miesiąca mężczyzna dziwnie się zachowywał. Miał napady agresji, niszczył ściany domu, rozmawiał sam ze sobą – twierdzą śledczy.

Maciej B. jeszcze w piątek ma być przesłuchany w prokuraturze. Czynności mają się rozpocząć o godz. 13:00. Do brzozowskiej prokuratury przyjechał prokurator z Prokuratury Okręgowej w Krośnie, która przejmie śledztwo w sprawie całego zdarzenia. 22-latkowi zostanie przedstawiony zarzut dokonania podwójnego zabójstwa. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Prokuratura po przesłuchaniu skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Macieja B. na trzy miesiące. Sąd będzie miał 24 godziny na podjęcie decyzji w tej sprawie.

AKTUALIZACJA: Godz. 21:00. W piątek prokuratura przedstawiła 22-latkowi trzy zarzuty. Więcej TUTAJ.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Zdrowy czlowiek na umysle nie potrzebuje polsrodkow typu alkohol i narkotyki do zaakceptowania otaczajacego swiata. Tylko slabeusze i uzalajacy sie nad soba nieudacznicy szukaja pocieszenia w dragach i gorzale. A co gorsze lansuja to jak to cudnie uciec od rzeczywistosci. Zalosne i tylko pietrzy problemy. Kazdy sam kuje swoj los a jak nie ma sily by to sam zrobic to niestety ani marihuana ani inny specyfik go nie wyreczy

Comments are closed.