Zdjęcie: Spotkanie prezydenta Fijołka z mieszkańcami Staromieścia (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)
Reklama

Nowe parkingi i jednocześnie więcej zieleni. Te hasła coraz częściej zderzają się ze sobą w centrum Rzeszowa. Podczas spotkania prezydenta Konrada Fijołka z mieszkańcami Śródmieścia, temat miejsc postojowych wywołał gorącą dyskusję.

W tle wraca jednak pamięć o głośnej wycince drzew pod parking, która wywołała burzę wśród rzeszowian.

Dwugłos ws. parkingów i zieleni

Prezydent Rzeszowa zapewnia, że miasto nie chce betonować centrum. Mieszkańcy pytają jednak, czy da się jednocześnie budować nowe parkingi i chronić zieleń, której w śródmieściu już teraz jest coraz mniej.

Dyskusja o przyszłości centrum miasta nabiera emocji, bo dotyczy codziennego życia tysięcy mieszkańców. Spotkanie prezydenta Rzeszowa z mieszkańcami Śródmieścia pokazało, że temat zmian w centrum miasta budzi ogromne emocje i oczekiwania.

Miliony na szkoły

Podczas spotkanie prezydent Rzeszowa podsumował najważniejsze inwestycje zrealizowane w Śródmieściu. Sporo miejsca poświęcono edukacji, bo w ostatnich latach centrum miasta przeszło pod tym względem ogromną modernizację.

– Łącznie na inwestycje edukacyjne w Śródmieściu Rzeszowa przeznaczyliśmy około 100 milionów złotych. To inwestycje w młodych ludzi, ale też w przyszłość całego miasta – zapewniał prezydent.

Miasto przeprowadziło między innymi duży remont III Liceum Ogólnokształcącego, wybudowało halę sportową przy I LO, zmodernizowało Zespół Szkół Gospodarczych, a także wykonało nowy dach i plac zabaw przy Szkole Podstawowej nr 1. Trwa również rozbudowa IX Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi.

Mieszkańcy chcą więcej parkingów

Prezydent stwierdził też, że mieszkańcy pozytywnie oceniają zmiany zachodzące w centrum. – Cieszy mnie bardzo że mieszkańcom podobają się wprowadzone zmiany, więcej zieleni i ulice, które z przestrzeni dla samochodów zmieniają się w miejsca przyjazne ludziom – napisał włodarz stolicy Podkarpacia.

Jednym z najważniejszych tematów rozmów były jednak miejsca parkingowe. Mieszkańcy Śródmieścia zwracali uwagę, że znalezienie wolnego miejsca w centrum coraz częściej graniczy z cudem. Szczególnie duże problemy mają osoby starsze i mieszkańcy wracający po pracy.

– Mieszkańcy poruszyli też ważny temat parkingów i prosili o więcej miejsc do parkowania. To wyzwanie, nad którym musimy popracować – zaznaczył Fijołek. Prezydent dodał również, że konieczne jest stworzenie większej liczby miejsc dla osób z niepełnosprawnościami.

Reklama

Władze miasta zapowiadają rozmowy w tym kierunku i poszukiwanie nowych rozwiązań. Temat jest jednak wyjątkowo delikatny, bo każda propozycja nowych parkingów natychmiast wywołuje pytania o zieleń i możliwą wycinkę drzew.

Co z zielenią?

Pod wpisem prezydenta pojawił się mocny komentarz mieszkanki Rzeszowa, który idealnie oddaje problem, z którym mierzy się dziś centrum Rzeszowa.

– Wyznaczając nowe miejsca do parkowania zwróćcie, proszę, uwagę na to, żeby nie zaczynać od razu od wycinki wszystkiego, co rośnie od dziesiątek lat oraz betonowania, tylko tak wkomponujcie miejsca postojowe, aby zachować istniejącą już zieleń. Nawet, jeśli tych miejsc do parkowania będzie wtedy mniej, trudno, zieleń w mieście jest ważniejsza – napisała pani Małgorzata.

Na komentarz odpowiedział sam prezydent Rzeszowa. – Nie chcemy i nie będziemy betonować. Wręcz przeciwnie, konsekwentnie odbetonowujemy centrum Rzeszowa i zazieleniamy podwórka – podkreślił Konrad Fijołek.

Prezydent zaznaczył również, że znalezienie kompromisu między potrzebami kierowców a ochroną zieleni nie będzie łatwe. – Mieszkańcy potrzebują parkingów, ale jednocześnie wszyscy wiemy jak ważna i potrzebna jest zieleń w mieście. Szukając dodatkowych miejsc postojowych, musimy pogodzić dwie potrzeby: potrzeby mieszkańców i ochronę zieleni – napisał.

Burza po wycince drzew

Choć deklaracje władz miasta brzmią uspokajająco, wielu mieszkańców pamięta głośną sprawę wycinki skweru w centrum Rzeszowa pod miejsca parkingowe. Zaledwie nieco ponad tydzień temu ogromne emocje wywołała likwidacja zielonego terenu przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Grunwaldzkiej. Właśnie tam wycięto drzewa i przygotowano przestrzeń pod parking.

Jak się okazało, za usunięcie drzew odpowiada firma Orange Polska, która uzyskała zgodę Urzędu Miasta na realizację inwestycji. Na miejscu dawnego skweru ma powstać parking techniczny dla pojazdów obsługujących infrastrukturę firmy. Prace objęły nie tylko okolice okrągłej kładki, ale również teren od strony ulicy Adama Asnyka.

Sprawa odbiła się szerokim echem wśród mieszkańców i w mediach społecznościowych. Rzeszowianie zarzucali wtedy miastu, że centrum zamiast zazieleniania jest stopniowo betonowane. W sieci pojawiały się zdjęcia wyciętych drzew oraz komentarze pełne oburzenia. To właśnie dlatego obecna dyskusja o nowych parkingach budzi tak silne emocje. Konflikt między parkingami a zielenią staje się dziś jednym z najważniejszych wyzwań dla władz miasta.

Czytaj więcej:

Beata Szydło miała zostać przesłuchana w Rzeszowie. Prokurator czekał ponad godzinę

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama