Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Rzeszowscy policjanci z komisariatu na Baranówce uratowali życie 36-letniej kobiety. Kobieta wcześniej położyła się na torach.

Do zdarzenia doszło w czwartek (21 lutego) w południe. Policjanci otrzymali informacje o kobiecie, która wychodząc z domu postanowiła targnąć na swoje życie. Dyżurny rzeszowskiej policji poinformował o tym patrole, do poszukiwań kobiety włączyli się również dzielnicowi z Komisariatu Policji na Baranówce.

– Kilka minut później, dzielnicowi, sprawdzając rejon linii kolejowej przy ul. Warszawskiej, zauważyli leżącą na torach kobietę. Podbiegli do niej i ściągnęli z torów. 5 minut później w tym miejscu przejechał pociąg – poinformował nadkom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Dzielnicowi wezwali pogotowie. 36-letnia kobieta została przewieziona do szpitala.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

5 KOMENTARZE

  1. W Polsce więcej osób popełnia samobójstwo niż ginie w wypadkach samochodowych. Niestety, powodów jest kilka, do najważniejszego zaliczyłbym brak opieki nad pacjentami, zwłaszcza przez niby specjalistę z CM Medyk w Rzeszowie. Osoba, nie powinna być lekarzem, wartościująca pacjentów, dzieląca na tych lepszych i tych dla których brak jest wolnych miejsc w oddziale szpitalnym, nie udzielająca pomocy, odmawiająca świadczeń dla potrzebujących osób. Jeśli ktoś z waszych bliskich potrzebuje pomocy to na pewno jej nie otrzyma w CM Medyk. Doradzam, wynagradzajcie, płaczcie za prywatne wizyty u tych mających dyżury na oddziale wówczas jest może szansa, że ktoś udzieli pomocy takiej jakiej rzeczywiście potrzebuje.

  2. Ludzie psychicznie nie wytrzymują, szczególnie młode osoby. Mamy piękny obraz tego, że tak źle w społeczeństwie to jeszcze nie było.

  3. Niestety realia Rzeszowa coraz więcej młodych ludzi popełnia samobójstwa, brak pracy i godnego zarobku taki jest właśnie rzeszów układy, znajomości, koneksje, w urzędach, służbach mundurowych.

Comments are closed.