oszczędności Podkarpacie
Zdjęcie: Chronomarchie, Pixabay

Co piąty z nas nie posiada żadnych oszczędności, a nagła utrata pracy dla milionów oznacza bankructwo w ciągu miesiąca. Ta finansowa krawędź ma swoje tragiczne oblicze w regionach. 

Rok 2025 przyniósł wyczekiwaną stabilizację w poziomie zadłużenia Polaków, rzeczywistość finansowa wielu gospodarstw domowych pozostaje dramatyczna. Na Podkarpaciu odnotowano niepokojący wzrost liczby osób w kryzysie bezdomności, który coraz częściej dotyka seniorów i kobiety.

Zadłużenie Polaków ustabilizowało się

Mijający rok w statystykach Krajowego Rejestru Długów (KRD) wyglądał na pozór optymistycznie. Zadłużenie Polaków ustabilizowało się, a w ostatnich czterech miesiącach odnotowano nawet lekki spadek łącznej kwoty zaległości, która oscyluje obecnie w granicach 42,5 mld zł. Jednak za tymi liczbami kryje się brak poczucia bezpieczeństwa. Z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku” wynika, że aż 21 proc. Polaków deklaruje całkowity brak jakichkolwiek środków na czarną godzinę.

Życie na krawędzi miesiąca

Eksperci alarmują, że poduszka finansowa Polaków jest niezwykle cienka. W przypadku utraty głównego źródła dochodu, kolejne 17 proc. badanych byłoby w stanie utrzymać się najwyżej przez miesiąc. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja 8 proc. respondentów, dla których utrata pensji oznaczałaby finansowy krach w ciągu zaledwie tygodnia lub dwóch.

– Wyniki badania pokazują, że wiele osób kończy 2025 rok bez jakichkolwiek oszczędności, a część z nich ma poduszkę finansową najwyżej na kilka tygodni – wskazuje Adam Łącki, prezes Zarządu KRD. – To oznacza, że w przyszłym roku nawet krótkotrwałe wstrząsy, jak nagły wydatek czy przejściowy spadek dochodów, mogą szybko przełożyć się na konieczność ograniczania kosztów życia i problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań.

W praktyce oznacza to, że niemal co drugi Polak nie ma żadnego realnego zabezpieczenia finansowego lub wystarczy mu ono na bardzo krótki czas.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Twarz biedy na Podkarpaciu

Brak oszczędności nie rozkłada się równomiernie. Najtrudniejszą sytuację finansową znacznie częściej deklarują kobiety (26 proc.) niż mężczyźni (15 proc.). Problemy z odkładaniem pieniędzy dotykają szczególnie osoby w wieku 45-64 lata oraz mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości.

Ta statystyka znajduje swoje smutne odzwierciedlenie w danych dotyczących najuboższych. Jak wynika z analizy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Podkarpacie jest jednym z zaledwie czterech województw, w których liczba osób w kryzysie bezdomności wzrosła w porównaniu do lat ubiegłych. Bezdomność na Podkarpaciu ma swoją specyfikę – osoby dotknięte tym problemem w tym regionie są wyraźnie starsze niż w reszcie kraju. Co najbardziej alarmujące, kryzys ten w dramatycznym stopniu zaczyna dotykać seniorek, co koreluje z ogólnopolskimi danymi o gorszej kondycji finansowej kobiet.

Wybór: rachunki albo jedzenie

Dla wielu Polaków oszczędzanie jest abstrakcją, gdy codzienna walka toczy się o dopięcie budżetu. Zaledwie 30 proc. konsumentów deklaruje, że ich dochody wystarczają na bieżące opłaty i jednoczesne odkładanie pieniędzy. Aż 28 proc. badanych przyznaje, że musi drastycznie ograniczać wydatki, aby terminowo opłacać czynsz czy raty.

Sytuacja jest krytyczna w grupie o najniższych dochodach (do 2 tys. zł netto). Tam brak oszczędności deklaruje aż 41 proc. osób. W tej grupie co piąta osoba nie jest w stanie pokrywać wszystkich stałych kosztów i popada w spiralę zadłużenia. Choć liczba upadłości konsumenckich w 2025 roku może być nieznacznie niższa niż rok wcześniej (w 2024 r. ogłoszono ich ponad 21 tys.), dla najuboższych nadchodzący rok wciąż będzie okresem wielkiej niepewności. (mob na bazie danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej)

Czytaj więcej:

Ostatnia awantura w tym roku na Radzie Miasta. “Listy gończe” w social mediach: radni poczuli się zaszczuci

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama