Z pozoru zwyczajny zimowy wieczór w Sanoku mógł zakończyć się tragedią. Gdyby nie czujność i empatia przypadkowej przechodzącej, los 34-letniej kobiety siedzącej na schodach jednego z budynków mógł potoczyć się zupełnie inaczej.
To kolejny dowód na to, że jeden telefon i brak obojętności mają realną moc ratowania ludzkiego życia.
Zwróciła uwagę na potrzebującą
Do zdarzenia doszło w środę późnym wieczorem, tuż przed godziną 22:00. Idąca ulicą Grzegorza kobieta, zauważyła osobę siedzącą bez ruchu na schodach przed jednym z budynków. Niska temperatura i brak reakcji wzbudziły jej niepokój.
Zamiast przejść obojętnie, podjęła decyzję, która okazała się kluczowa. Zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i poinformowała dyżurnego o podejrzeniu, że znajdująca się na schodach kobieta może potrzebować pilnej pomocy.
Co istotne, zgłaszająca nie ograniczyła się jedynie do telefonu. Pozostała na miejscu i zaopiekowała się kobietą do czasu przyjazdu patrolu policji, chroniąc ją przed dalszym wychłodzeniem.
Realne zagrożenie życia
Policjanci pojawili się na miejscu niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia. – Kobieta była wyziębiona, a kontakt z nią był utrudniony, jednak nie wymagała pomocy medycznej. Badanie alkomatem wykazało w jej organizmie ponad 3,2 promila alkoholu – relacjonuje aspirant sztabowy Anna Oleniacz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.
W takich warunkach, przy niskiej temperaturze i znacznym upojeniu alkoholowym, ryzyko utraty życia jest wyjątkowo wysokie. Kobieta została przewieziona w celu wytrzeźwienia w miejsce, w którym mogła bezpiecznie dojść do siebie pod opieką odpowiednich służb.
Zima nie wybacza obojętności
To zdarzenie jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym, zwłaszcza w sezonie zimowym. Osoby bezdomne, samotne, zagubione czy znajdujące się pod wpływem alkoholu są szczególnie narażone na wychłodzenie. Niska temperatura w połączeniu z brakiem schronienia lub świadomości może w krótkim czasie doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Policja apeluje, by reagować zawsze wtedy, gdy widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy. Czasem wystarczy chwila zainteresowania i jeden telefon, aby zapobiec dramatowi. Wystarczy nie przechodzić obojętnie i poinformować służby. Numer alarmowy 112 działa całą dobę i jest po to, by reagować również w takich sytuacjach.
Czytaj więcej:
Porodówki na Podkarpaciu znikają, bo kobiety wybierają większe ośrodki? Te dane wiele mówią
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.



![Rzeszów: Pijany kierowca rozbił auto i staranował ogrodzenie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/wypadek-beskidzka-rzeszow1-218x150.jpg)

![Groźny pożar na drodze wojewódzkiej. Ciężarówka z żywnością stanęła w płomieniach [ZDJĘCIA] pożar ciężarówki OSP Nawsie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/pozar-ciezarowki-OSP-Nawsie-218x150.jpg)










![Gigant nad Sanem nabiera kształtów. Zobaczcie budowę najdłuższego mostu na Podkarpaciu [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/most-stalowa-wola-san2026-218x150.jpg)




















![Piękna zima i trudne warunki w Bieszczadach. Straż Graniczna i GOPR ćwiczyli na nartach [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/strazgraniczna-gopr-zima2026-bieszczady-218x150.jpg)
![Zamek w Łańcucie otwiera sezon. Możecie już podziwiać turystyczną perełkę Podkarpacia [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/zamek-lancut-zima1-218x150.jpg)






