bawiące się dziecko
Foto. Pixabay
Reklama

W wielu domach dziecka na Podkarpaciu wciąż zawodzi system. Brakuje terapii, rzetelnych diagnoz, wsparcia psychologicznego. Ponadto nie zawsze sprawdza się, czy personalia osób pracujących z dziećmi nie znajdują się w rejestrach karnych – wynika z kontroli NIK.

Według danych GUS, na koniec 2023 r. w województwie podkarpackim funkcjonowało 47 placówek pieczy instytucjonalnej, w których przebywało 691 wychowanków, tj. o 32 więcej niż rok wcześniej.

Najwyższa Izba Kontroli przypomniała, że zgodnie z wprowadzanymi zmianami w ustawie o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej regulacje, które obowiązują obecnie, pozwalają na umieszczanie w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu socjalizacyjnego, interwencyjnego lub specjalistyczno-terapeutycznego, co do zasady, wyłącznie dzieci powyżej dziesiątego roku życia.

Domy dziecka miały czas na przystasowanie

„Termin dostosowania domów dziecka do wymogu, ustalającego jako maksymalną liczbę 14 dzieci przebywających w placówce, upłynął z dniem 31 grudnia 2020 r. Jednostki samorządu terytorialnego prowadzące domy dziecka miały więc osiem lat na takie ich przekształcenie, aby spełniały wymagane standardy” – podkreśliła NIK.

Zaznaczyła, że przeprowadzona w roku 2021 ogólnopolska kontrola NIK wykazała szereg problemów i nieprawidłowości. Izba oceniła wówczas m.in., że zadania opiekuńczo-wychowawcze realizowane w skontrolowanych domach dziecka nie zapewniły wychowankom zindywidualizowanego i wystarczającego wsparcia, w szczególności specjalistycznego, adekwatnego do zdiagnozowanych okoliczności.

„Placówki skupiały się głównie na zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych wychowanków. Większość domów dziecka nie dostosowało się do nowych wymogów ustawowych: przekraczane były limity liczbowe i niedotrzymywane progi wiekowe przyjmowanych wychowanków, brakowało wychowawców, w nieprzygotowanych placówkach socjalizacyjnych umieszczano dzieci z niepełnosprawnościami, co w efekcie niekorzystnie wpływało na poziom udzielanych świadczeń” – zaznaczyła NIK.

Nieprawidłowości w domach dziecka na Podkarpaciu

W związku z tym oraz wprowadzanymi sukcesywnie zmianami systemowymi, NIK zdecydowała się na przeprowadzenie w województwie podkarpackim kontroli problemowej, obejmującej również sprawdzenie realizacji wniosków pokontrolnych. Kontrolę taką przeprowadzono w 18 domach dziecka oraz w jednym starostwie powiatowym, sprawującym nadzór nad taką placówką.

Jak poinformowała NIK kontrola ustaliła, że placówki na miarę swoich możliwości, co do zasady, zapewniały dzieciom właściwe warunki do życia, nauki i zabawy. W okresie objętym kontrolą zakres realizowanych zadań opiekuńczo-wychowawczych był odpowiedni do zdiagnozowanych potrzeb dzieci.

Reklama

Placówki spełniały też ustawowe wymogi dotyczące miejsca prowadzenia działalności i zapewniały wychowankom warunki lokalowe zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie instytucjonalnej pieczy zastępczej.

„Pracownicy domów dziecka posiadali odpowiednie kwalifikacje, niezbędne do wykonywanej pracy. Korzystali ze szkoleń, kursów podnoszących ich kompetencje oraz z poradnictwa mającego na celu wspieranie ich w pracy, a także przeciwdziałanie zjawisku wypalenia zawodowego” – wskazała NIK.

NIK stwierdził nieprawidłowości

Izba oceniła jednak, że w trzynastu placówkach, czyli prawie w 3/4 kontrolowanych, stwierdzono istotne nieprawidłowości. Dotyczyły one m.in. niesporządzania lub sporządzania niezgodnie z przepisami diagnoz psychofizycznych, nieobejmowania dzieci działaniami terapeutycznymi, sporządzania planów pomocy niezgodnie z przepisami, niedopełnienia obowiązku uzyskania informacji czy z dziećmi pracują osoby, które nie są i nie były pozbawione władzy rodzicielskiej oraz czy nie została ona zawieszona ani ograniczona.

Dodatkowo w aż siedmiu jednostkach, czyli w niemal 2/5 kontrolowanych, nie zweryfikowano pracowników w Krajowym Rejestrze Karnym lub Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.

Z kolei w dwóch placówkach, wbrew wymogom ustawowym i bez zgody wojewody podkarpackiego, przebywało więcej niż 14 wychowanków. Natomiast w czterech jednostkach brakowało kontaktu z psychologiem lub był on ograniczony.

NIK przekazała, że w związku z tym w trzech jednostkach usunięto nieprawidłowości jeszcze w trakcie kontroli, a wobec pozostałych dziesięciu sformułowano ogółem 53 wnioski pokontrolne.

(AM / PAP)

Czytaj więcej:

Koniec “Balcerka”? Miasto i inwestor odkrywają karty przed kupcami

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama