Zdjęcie: W Rzeszowie 16-latek wjechał pod szynobus (fot. KMP Rzeszów)

To był bardzo niespokojny weekend na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego. Policjanci interweniowali przy pięciu wypadkach, w których jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne. Do najbardziej dramatycznych zdarzeń doszło na przejeździe kolejowym w Rzeszowie oraz w Łowisku, gdzie śmierć poniósł 25-letni kierowca BMW.

Minione trzy dni przyniosły serię groźnych zdarzeń drogowych, które ponownie pokazują, jak niewiele potrzeba, by doszło do tragedii.

Pięć wypadków i 30 kolizji

Miniony weekend był bardzo pracowity dla policjantów ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Od piątku do niedzieli funkcjonariusze pracowali na miejscu pięciu wypadków drogowych, w których jedna osoba poniosła śmierć, a cztery zostały ranne. Mundurowi interweniowali także przy aż 30 kolizjach drogowych.

Do jednego wypadku doszło w piątek, trzech w sobotę, natomiast ostatni i zarazem najbardziej tragiczny miał miejsce w niedzielny poranek. W większości przypadków przyczyną zdarzeń było nieustąpienie pierwszeństwa lub błędy uczestników ruchu drogowego.

Wypadki na alei Rejtana

Pierwszy z weekendowych wypadków wydarzył się w piątek po godzinie 9:00 na al. Rejtana w Rzeszowie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 55-letni kierujący samochodem marki Omoda, skręcając w lewo w ul. Pigonia, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu mężczyźnie poruszającemu się elektryczną hulajnogą. W wyniku zderzenia 22-letni użytkownik hulajnogi doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.

Niecałą dobę później służby ponownie zostały wezwane na al. Rejtana. Tym razem zgłoszenie dotyczyło zdarzenia na oznakowanym przejeździe dla rowerów.

– W sobotę po godz. 8:00 otrzymaliśmy informację o zdarzeniu drogowym na al. Rejtana. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 29-letnia kierująca Fordem, jadąc lewym pasem ruchu w kierunku ul. Lwowskiej, na oznakowanym przejeździe dla rowerów zderzyła się z 37-letnim cyklistą. W wyniku zderzenia kierujący rowerem doznał obrażeń ciała i wymagał pomocy medycznej – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Auto wylądowało w rowie

Do kolejnego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 13:30 na ul. Strefowej w Głogowie Małopolskim. Według wstępnych ustaleń 39-letni kierowca samochodu Kia, na skrzyżowaniu z ul. Innowacyjną, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu skodą.

31-letni kierowca Skody próbował uniknąć zderzenia, jednak na skutek nagłego manewru jego samochód wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna został ranny i karetką pogotowia przetransportowano go do szpitala.

16-latek zderzył się z szynobusem

Jedno z najbardziej niebezpiecznych zdarzeń weekendu miało miejsce kilkadziesiąt minut później na ul. Borowej w Rzeszowie. Jak wstępnie ustalili policjanci, 16-letni kierujący hulajnogą elektryczną jadąc chodnikiem wzdłuż ul. Warszawskiej w kierunku Zaczernia, skręcił w lewo w ul. Borową, gdzie najprawdopodobniej nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej, która nadawała sygnał koloru czerwonego – relacjonuje podkom. Żuk. 

Przejeżdżając przez przejazd kolejowy, chłopiec zderzył się bocznie z szynobusem relacji Rzeszów – Jasionka. – W wyniku zderzenia ranny nastolatek został przetransportowany do szpitala – dodaje przedstawicielka rzeszowskiej policji.

Tragiczny finał weekendu

Ostatni z weekendowych wypadków wydarzył się w niedzielę przed godziną 7:00 w Łowisku w powiecie rzeszowskim. Jak informowaliśmy już wcześniej, kierujący BMW stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w betonowe ogrodzenie jednej z posesji.

Pomimo podjętej pomocy życia 25-letniego kierowcy nie udało się uratować. To jedyna śmiertelna ofiara spośród pięciu wypadków, do których doszło na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego w ciągu minionego weekendu. Oczywiście okoliczności wszystkich opisywanych zdarzeń będą szczegółowo wyjaśniane przez rzeszowską policję.

Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, przestrzeganie przepisów oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Czytaj więcej:

Sensacyjne odkrycie na Podkarpaciu. Archeolodzy odnaleźli szczątki 50 żołnierzy [ZDJĘCIA]