Fot. Krystian Kłysewicz / Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna

Podkarpackie Czeki Turystyczne mogą rozejść się w kilka minut – oceniła prezes Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) Magdalena Krucz. Powołała się na doświadczenia Podlasia, gdzie po uruchomieniu takiego samego programu ogólnodostępna pula wyczerpała się w około trzy minuty.

Przypomnijmy, że na Rzeszów News pisaliśmy ostatnio o programie dofinansowań na noclegi: Podkarpacki Czek Turystyczny rusza z kopyta. 300 złotych zniżki na noclegi dla podróżnych.

Krucz uczestniczyła w inauguracji programu, która odbyła się przy wieży widokowej na Holicy koło Ustrzyk Dolnych. Podkarpackie po raz pierwszy uruchamia czeki zapewniające turystom dopłatę do noclegów.

– Jestem przekonana, że każda część naboru rozejdzie się w błyskawicznym tempie, tak jak stało się już na Podlasiu – powiedziała prezes POT.

Jak przekazała, w woj. podlaskim środki z otwartego naboru zostały wykorzystane w około trzy minuty. Nieco dłużej dostępne były czeki przeznaczone dla seniorów oraz rodzin posiadających Kartę Dużej Rodziny, jednak również w ich przypadku zainteresowanie liczono w minutach.

Zasady i harmonogram naborów

Podkarpacki program podzielono na trzy nabory. Pierwszy rozpocznie się w poniedziałek, 14 września, o godz. 12. Turyści będą mogli uzyskać 300 zł dofinansowania pod warunkiem zarezerwowania co najmniej dwóch noclegów w jednym z obiektów uczestniczących w przedsięwzięciu. Do programu zgłosiło się dotychczas ponad 370 obiektów noclegowych.

Krucz podkreśliła, że pieniądze wydane przez turystów trafią nie tylko do hoteli, pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych.

Turysta nie przyjeżdża wyłącznie po to, żeby zanocować, ale przede wszystkim, żeby zwiedzać. Czek będzie wspierał branżę uczestniczącą w projekcie, ale również tę działającą wokół obiektów noclegowych powiedziała.

Cele i finansowanie programu

Według prezes POT dopłaty mają pomóc w zwiększeniu ruchu poza wakacjami. Zaznaczyła, że jesień w Bieszczadach jest okresem szczególnie atrakcyjnym dla osób zainteresowanych wędrówkami, aktywnym wypoczynkiem i krajobrazami.

Marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl ocenił, że trzy nabory powinny skierować do regionu dodatkowy strumień turystów poza głównym sezonem.

Czek może zachęcić do tego, aby przyjechać na kilka dni z rodziną, odpocząć i na nowo spojrzeć na podkarpackie atrakcje powiedział Ortyl.

Łączna pula przeznaczona na realizację programu wynosi 3 mln zł. Marszałek poinformował, że samorząd województwa dołożył własne środki do dofinansowania przyznanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

To na pewno nie jest ostatnie słowo samorządu w tej sprawie. Będziemy monitorowali program i chcemy nadal współpracować z ministerstwem, Polską Organizacją Turystyczną oraz Podkarpacką Regionalną Organizacją Turystyczną zapowiedział Ortyl.

Podobne programy, dofinansowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, realizują województwa podlaskie, lubelskie i warmińsko-mazurskie. Za Podkarpacki Czek Turystyczny odpowiada Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Niedźwiedzie odstraszyły turystów? Spadek wejść na szlaki w Bieszczadach