Zdjęcie poglądowe: 5-latek potrącony przez matkę nie żyje (fot. Policja)

Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątkowy poranek na prywatnej posesji w Głogowie Małopolskim pod Rzeszowem. 5-letni chłopiec został potrącony przez samochód prowadzony przez jego matkę.

Początkowo dziecko trafiło do szpitala, jednak stamtąd napłynęły tragiczne informacje.

Matka potrąciła dziecko

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego miejskiego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie w piątek (23 października) około godziny 6:30. Do zdarzenia doszło na terenie jednej z prywatnych posesji w Głogowie Małopolskim w powiecie rzeszowskim.

– Funkcjonariusze ekipy wypadkowej ruchu drogowego wstępnie ustalili, że kierująca pojazdem w chwili cofania najprawdopodobniej nie zauważyła stojącego za pojazdem syna – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

5-latek trafił do szpitala

Po wypadku dziecku udzielono pomocy, a następnie zostało ono przewiezione do szpitala. Początkowo informacje mówiły o ciężkim stanie chłopca. Później okazało się, że obrażenia były śmiertelne. – Niestety mimo wysiłku medyków jego życia nie udało się uratować – przekazała przedstawicielka rzeszowskiej policji.

Warto podkreślić, że tragedia rozegrała się na prywatnej posesji, a nie na drodze publicznej. Zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być manewry wykonywane samochodem nawet w bezpośrednim otoczeniu domu, szczególnie gdy w pobliżu znajdują się małe dzieci.

Prokurator na miejscu

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają dokładny przebieg zdarzenia. Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Wcześniejsze ustalenia policji wskazywały, że kierująca samochodem kobieta była trzeźwa. Ostateczne okoliczności i przyczyny tragedii będą przedmiotem prowadzonych czynności.

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze przypominają, że szczególną ostrożność należy zachować nie tylko na drogach publicznych, ale również na prywatnych posesjach, podjazdach i parkingach. Podczas cofania kierowca powinien upewnić się, że za samochodem nie ma żadnej osoby ani przeszkody.

W przypadku małych dzieci zagrożenie jest szczególnie duże, ponieważ mogą znaleźć się w martwym polu widzenia kierowcy. Dlatego przed ruszeniem samochodem warto sprawdzić jego bezpośrednie otoczenie i upewnić się, że dzieci znajdują się w bezpiecznym miejscu.

Czytaj więcej:

Dramat w Rzeszowie przy Wieniawskiego. Młody Ukrainiec potrącił jeszcze młodszego na pasach