narkotyki
Foto: KPP Strzyżów

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie, prowadząc intensywne działania ukierunkowane na zwalczanie przestępczości narkotykowej, weszli w posiadanie istotnych informacji operacyjnych.

Z ustaleń śledczych wynikało, że jeden z mieszkańców powiatu strzyżowskiego może w miejscu zamieszkania przechowywać substancje zabronione przez prawo.

Przypomnijmy, że niedawno na Rzeszów News pisaliśmy o innej sprawie z Podkapracia powiązanej z narkotykami: Zlikwidowano narkotykowy arsenał! Marihuana i amfetamina warte tysiące złotych nie trafią na czarny rynek.

Przeszukanie posesji i szokujące znalezisko

Do realizacji sprawy doszło w ubiegły poniedziałek. Kiedy policjanci zapukali do drzwi 60-latka, ich wcześniejsze podejrzenia szybko się potwierdziły. Podczas skrupulatnego przeszukania należącej do mężczyzny posesji funkcjonariusze ujawnili susz roślinny oraz woreczek strunowy wypełniony białym proszkiem.

Wstępne analizy przeprowadzone za pomocą testerów narkotykowych nie pozostawiały złudzeń – zabezpieczone substancje to marihuana oraz mefedron. Łączny tonaż przejętych przez policję narkotyków wyniósł ponad 260 gramów.

Narkotykowy biznes 60-latka i zarzuty

To jednak nie wszystko, co odkryli stróżowie prawa. W trakcie przeszukania na terenie domostwa natrafiono również na przyrządy służące do wytwarzania i przetwarzania środków odurzających. Wśród zabezpieczonych dowodów znalazły się waga elektroniczna, a także namioty i lampy grzewcze wykorzystywane do uproszczonej hodowli lub obróbki substancji.

Mężczyzna został doprowadzony do jednostki policji, gdzie przeprowadzono z jego udziałem czynności procesowe. Na podstawie zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego 60-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd. (am)

Czytaj więcej:

Pożar postawił straż pożarną na nogi. Ciężki sprzęt i liczne zastępy w akcji [ZDJĘCIA]