widocznośc pieszego
Foot: Screen KMP Rzeszów

Jesienią dni stają się coraz krótsze, a zmrok zapada zdecydowanie wcześniej. Opady deszczu i gęste mgły dodatkowo ograniczają widoczność na drogach. Aby uświadomić tę skalę zagrożenia, policja zrealizowała ciekawy eksperyment.

Przypomnijmy, że na Rzeszów News pisaliśmy o sytucji, w której na przejściu zginął pieszy: Potrącił pieszego na pasach i uciekł. Rzeszowska policja szuka świadków.

Przyjrzyj się uważnie powyższemu zdjęciu. Na fotografii znajduje się pieszy, jednak wtapia się on w mrok tak skutecznie, że zauważenie go od razu graniczy z cudem. Piesi, szczególnie ci ubrani w ciemną odzież, po zmroku stają się dla kierujących pojazdami niemal niewidoczni.

Film pokazujący złą widoczność pieszego

Aby w pełni oddać realia panujące na drogach, policja przygotowała również materiał wideo.

Osoba, która nie posiada żadnych elementów odblaskowych, jest zauważalna w reflektorach samochodu dopiero z odległości zaledwie około 20–30 metrów. Dla jadącego pojazdu to ułamki sekund, w których kierowca nie ma fizycznej szansy na skuteczną reakcję. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy pieszy ma na sobie odblask – wówczas kierujący może dostrzec go nawet z odległości 100 metrów.

Przepisy to jedno, ale liczy się rozsądek

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami piesi poruszający się po zmierzchu drogą poza obszarem zabudowanym mają prawny obowiązek używania elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu (wyjątkiem jest poruszanie się wyłącznie po chodniku lub drodze przeznaczonej dla pieszych).

Warto jednak pamiętać, że odblaski powinny być stałym elementem ubioru również w obszarze zabudowanym – zwłaszcza na słabo oświetlonych, miejskich ulicach. Kluczowe jest, aby odblask umieszczony był w widocznym miejscu i nie zasłaniała go odzież wierzchnia. Pamiętajmy: ten mały element może uratować życie. (am)

Czytaj więcej:

Mefedron, marihuana i profesjonalny sprzęt. Kryminalni weszli do domu 60-latka