Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

Operacja i pobyt w szpitalu spowodowały, że Adrian Beściak musiał odwołać czwartą edycję wyprawy „The Best Trip”. Rzeszowski „rajdowiec” ma jednak w planach kolejne projekty, a trasę ze Szwecji do Polski zamierza przejechać za rok.

22-letni Adrian Beściak, który w ubiegłym roku przejeżdżając 2313 km zebrał 37 tys. zł dla 8-letniej Karolinki Wolanin z Narola podczas „The Best Trip 2016 – w drodze po pomoc”, w tym roku musiał odwołać wyprawę.

„Chciałbym Was poinformować, że musiałem poddać się operacji.  Lekarze jednogłośnie powiedzieli, że muszę zrobić przerwę w treningach, żeby dojść do siebie w 100 proc. Długą przerwę. Ze smutkiem na twarzy jestem zmuszony odwołać IV edycje The Best Trip” – napisał na Facebooku The Best Trip Adrian Beściak.

O powodach, przez które trafił do szpitala Adrian nie chce mówić, ale w rozmowie z Rzeszów News potwierdza, że 40-dniowa wyprawa, która miała się zacząć 30 czerwca w Szwecji musiała zostać odwołana.

Adrian planował przejechać  trasę liczącą 2,7 tys. km, która miała biec przez Szwecję, Danię, Niemcy i Polskę. Tym razem bohaterami jego wyprawy mieli zostać podopieczni Fundacji Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.

– TBT 2017 musiałem odwołać, ponieważ po operacji mam jeszcze przynajmniej dwa miesiące nawet nie myśleć o treningach, nie mówiąc już o przejechaniu czterech krajów w 40 dni na wózku – mówi Adrian Beściak.

– Cała wyprawa została już praktycznie w każdym stopniu zorganizowana – noclegi, pozwolenia, sponsorzy, cała oprawa graficzna na ten rok itp. To wszystko już mieliśmy gotowe. Zostało nam naprawdę niewiele do zrobienia – dodaje.

I chociaż nasz rzeszowski wózkowy „rajdowiec” z trudem odwołał The Best Trip 2017, to jednak jak sam stwierdził, „nie ma tego złego, co by na dobre nie wszyło”. Dlaczego? Bo w planach ma bardziej stacjonarne projekty. Pierwszy ma być realizowany już w sierpniu, ale o szczegółach Adrian nie chce jeszcze mówić.

A czy 22-latek ma w planach kolejną wyprawę? – Oczywiście, że tak! Trasę ze Szwecji do Polski zamierzam przejechać za rok – deklaruje Adrian Beściak.

Fot. Tomasz Modras / Rzeszów News. Na zdjęciu Adrian Beściak
Fot. Tomasz Modras / Rzeszów News. Na zdjęciu Adrian Beściak

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: