Zdjęcie: Rzeszów News

Rzeszowscy policjanci ustalają uczestników bójki pseudokibiców Stali Rzeszów i Resovii w niedzielny wieczór na Rynku. 

– Sama noc minęła spokojnie – mówił nam w poniedziałek rano nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Cztery osoby w izbie 

Do bójki kiboli Stali Rzeszów i Resovii doszło w niedzielę, ok. godz. 20:00. Policjanci szybko zareagowali, wobec chuliganów użyli gazu łzawiącego i pałek. 

– Łącznie wylegitymowaliśmy 16 osób. Cztery osoby zostały ukarane mandatem za picie alkoholu w miejscu publicznym, jedną osobę pouczono – mówi nadkom. Szeląg. 

Wobec kolejnej osoby policjanci sporządzili notatkę urzędową, która może być podstawą do wniosku o ściganie za zakłócanie porządku publicznego.

Do izby wytrzeźwień przewieziono cztery osoby, z czego trzy będą odpowiadać za udział w awanturze. W policyjnym areszcie wylądował 35-latek z podrzeszowskiej Trzebuski.  

Wobec niego policjanci prowadzą czynności w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza. Stało się to po tym, gdy szalikowcy Stali odpalili na Rynku race. 

Monitoring do analizy 

Zwiększone siły policjantów były obecne w Rynku i jego okolicach do późnych godzin nocnych. Teraz funkcjonariusze będą namierzać wszystkich uczestników bójki. 

– Przeanalizowane zostaną m.in. zapisy z monitoringu – zapowiada Adam Szeląg z KMP. 

W niedzielę na Rynku szalikowcy Stali świętowali awans piłkarzy do I ligi. Wieczorem chcieli się bić z pseudokibicami Resovii. Policjanci szybko ostudzili zapędy chuliganów. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama