Zdjęcie: Centralne Biuro Śledcze Policji
Reklama

Czterech mężczyzn i jedną kobietę zatrzymali rzeszowscy policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji. Przestępcy chcieli porwać podkarpackiego biznesmena. Za jego uwolnienie planowali zażądać okup. 

Według śledczych, gangiem niedoszłych porywaczy kierował 27-letni Daniel P., mieszkaniec województwa lubelskiego. Wśród jego współpracowników był m.in. Tadeusz S., poszukiwany przez policję do odbycia kary więzienia w innej sprawie. 

Celem przestępców był jeden z podkarpackich biznesmenów. – Bardzo bogaty – mówią nasze źródła związane ze śledztwem, ale nie ujawniają, z jakiej branży pochodzi przedsiębiorca. Wiadomo, że od pewnego czasu miał on zapewnioną policyjną ochronę. 

– Przyszła ofiara była obserwowana, przygotowywano już akcesoria, które miały być użyte do popełnienia przestępstwa – broń palną i elementy umundurowania policyjnego – poinformowała nas podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzecznik CBŚP.

To nie byli amatorzy 

To do policjantów z rzeszowskiego CBŚP dotarły informacje, że przedsiębiorca może zostać porwany. Z ustaleń śledczych wynikało, że gang niedoszłych porywaczy zaczął działać co najmniej od lipca 2021 roku na Podkarpaciu, Mazowszu i Lubelszczyźnie. 

– To nie byli amatorzy. Gdyby przestępcy zrealizowali swój plan – porwanie i żądanie okupu – przedsiębiorcy mogła się naprawdę stać krzywda, gdyby podejrzani nie dostali okupu – mówi nam Rafał Teluk, szef podkarpackiego oddziału Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. 

– Wysokość okupu miała być bardzo wysoka – słyszymy w naszych źródłach. Przestępcy poznali, jak wygląda dzień przedsiębiorcy, mieli ustalone, gdzie zostanie on porwany, kiedy, o której godzinie i jak porywacze mają się zachowywać, gdy będą więzić biznesmena. 

Koszulka z napisem „Policja”
Zdjęcie: Centralne Biuro Śledcze Policji

Policjanci z rzeszowskiego CBŚP udaremnili ten plan. 21 grudnia zatrzymali 4 mężczyzn i kobietę z Mazowsza i Lubelskiego. W akcji uczestniczyli też policjanci CBŚP w Warszawie i Lublinie, KWP w Rzeszowie i funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. 

Większość zatrzymanych osób była wcześniej karana. Wspomnianego Tadeusza S. zatrzymano na Lubelszczyźnie, gdy jechał samochodem. W jego aucie policjanci znaleźli koszulkę z napisem „Policja”. Pozostali podejrzani wpadli też na Lubelszczyźnie i Mazowszu.

Cała piątka została zatrzymana polecenie prokuratora Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, gdzie nadzorowane jest śledztwo CBŚP. 

Zarzut kierowania gangiem usłyszał Daniel P., pozostali są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Na wniosek prokuratora, mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące. Kobieta ma inne środki zapobiegawcze. 

Śledztwo jest rozwojowe

Policjanci zabezpieczyli też naładowany rewolwer Smith&Wesson, 70 sztuk amunicji, pieniądze (9000 zł), notatniki, telefony komórkowe oraz karty SIM. – Śledztwo jest rozwojowe – twierdzi prokurator Teluk. 

Śledczy nie ujawniają, ile dokładnie pieniędzy przestępcy planowali zażądać za uwolnienie przedsiębiorcy. Nie do końca jest jasne, czy gangsterzy działali na czyjeś zlecenie. Typowany na ofiarę przedsiębiorca nie miał wrogów, nie dostawał wcześniej pogróżek.

– Porwanie byłoby dla niego ogromnym szokiem – dowiadujemy się w źródłach śledztwa.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: