Domowe agencje towarzyskie. Dwa gangi. Ludzie „Łokera” staną przed sądem

24 osoby, powiązane z gangami 41-letniego Daniela G., ps. „Łoker”, który stworzył sieć domowych agencji towarzyskich, stanie przed sądem. – „Łoker” próbował wykosić konkurencję – twierdzą rzeszowscy śledczy.

 

Akt oskarżenia w tej sprawie wysłał do Sądu Okręgowego w Rzeszowie Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. 24 osoby odpowiedzą m.in. za udział w dwóch zorganizowanych grupach przestępczych, czerpanie korzyści majątkowych z prostytucji, rozboje i handel narkotykami.

„Mózgiem” obu gangów był Daniel G., ps. Łoker”. Ten pochodzący z Tarnowa gangster stworzył – jak twierdzi prokuratura – konkurencyjną sieć domowych agencji towarzyskich na Podkarpaciu (Dębica, Jasło), w Małopolsce (Tarnów, Kraków), na Śląsku (Częstochowa) i Mazowszu (Warszawa). „Mieszkaniówki” działały co najmniej od 2017 roku. 

„Łoker” postanowił ze swoimi „żołnierzami” rywalizować na rynku seks-biznesu z innym gangsterem – 50-letnim Andrzejem N. Pod „patronatem” N. „mieszkaniówki” działały w Rzeszowie, Krośnie, Dębicy, Stalowej Woli, Jarosławiu, Łańcucie, Mielcu, Tarnobrzegu, Sanoku i Jaśle, a także na Śląsku, w Małopolsce i w województwie świętokrzyskim. 

Andrzeja N. i sześć innych osób związanych z jego gangiem zatrzymali w styczniu 2020 roku funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie. Jak się okazało, na prostytutki, które pracowały na rzecz Andrzeja N., napadali ludzi wynajęci przez „Łokera”. On i jego sześciu ludzi wpadło w ręce CBŚP pod koniec marca 2021 roku.  

Napady na konkurencję

Grupę „Łokera” tworzyło osiem osób. Oprócz niego, jego żona Svitlana G., a także Piotr B., Tomasz K., Łukasz K., Artur G., Kazimierz J. oraz Adam M. „Łoker” wspólnie z żoną już w 2017 roku stworzyli w Tarnowie domowe agencje towarzyskie. Pod pozorem dobowego wynajmowania mieszkań, werbowano do nich kobiety za pośrednictwem portalu Roksa.pl. 

Prostytutkom zapewniono ochronę, dyskrecję i dużą liczbę klientów. Każda z kobiet, która wynajmowała mieszkania od Daniela G., płaciła od 150 do 200 zł za dobowe wynajęcie pokoju. Jednocześnie „Łoker” pilnował, by interesu nie psuła mu konkurencja. Dokładnie sprawdzał ogłoszenia kobiet, które usługi seksualne świadczyły na „własną rękę”. 

Na prostytutki urządzano napady. Prokuratura wie o co najmniej siedmiu takich rozbojach w Dębicy, Jaśle, Tarnowie, Warszawie, Częstochowie, Radomiu i Gorlicach. – Prostytutkom zabierano biżuterię, pieniądze oraz telefony – poinformował nas Rafał Teluk, szef rzeszowskiego oddziału Prokuratury Krajowej. 

Tylko w Tarnowie ludzie Daniela G. trzy razy zniszczyli budynek, w którym działały konkurencyjne „mieszkaniówki”. Napadniętym kobietom składano propozycje nie do odrzucenia – miały pracować na rzecz grupy „Łokera” i każdego dnia gangsterom oddawać 200 zł. Niektóre się godziły, inne w obawie o swoje życie rezygnowały z usług seksualnych. 

Z ustaleń śledczych wynika, że gang „Łokera” od stycznia 2017 roku do marca 2021 roku na domowym seks-biznesie zarobił ok. 1,5 mln zł, w tym czasie przez mieszkania przewinęło się co najmniej 100 prostytutek.

Prostytucja i narkotyki 

„Łoker” kontrolował także drugi gang, który od grudnia 2019 r. do marca 2021 roku działał w Nowym Sączu i zajmował się handlem narkotykami. Z ustaleń CBŚP i prokuratury wynika, że gangsterzy do obrotu wprowadzili co najmniej 6 kg amfetaminy, 3 kg marihuany, ok. 100 gramów mefedronu i ok. 100 g kokainy. 

Do narkotykowego gangu należeli: Marcin C., ps. „Królik”; Tomasz M., ps. „Płyta”; Damian S., ps. „Demon”, a także Adrian C., Karolina B., Sylwia B. oraz Robert K. Dodatkowo za udział w obrocie znacznymi ilościami narkotyków odpowie 9 osób: Marcin Z., Marcin T., Mateusz B., Piotr W., Krystian B., Dawid A., Michał P. Janusz J. oraz Mariusz J.

Do tej pory w areszcie siedzi 11 osób, tylko dwóch oskarżonych przyznało się do winy. 18 osób było wcześniej karanych, pięć z nich ma zarzuty w warunkach powrotu do przestępstwa. „Łokerowi” za kierowanie grupą przestępczą grozi do 10 lat więzienia, członkom grupy – kara do 5 lat pozbawienia wolności.  

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama