Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Na pomysł drukowania fałszywych banknotów wpadli podczas imprezy alkoholowej. Szybko się o nim dowiedzieli policjanci, zatrzymali trzech mężczyzn. 

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie nadzoruje śledztwo przeciwko trzem mieszkańcom gminy Głogów Małopolski, którym przedstawiono zarzuty związane z podrobieniem sześciu 100-złotowych banknotów. Jeden z nich puścili w obieg.

28 maja br. w jednym z głogowskich sklepów 47-letni Andrzej G. za alkohol chciał zapłacić fałszywką. 100-złotowy banknot dostał od znajomego fałszerza. – Banknot był jednak nieudolnie podrobiony i ekspedientka sklepu nie miała trudności z rozpoznaniem, że to falsyfikat – poinformował Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Policjanci zatrzymali Andrzeja G. Niedługo potem weszli do domu fałszerza banknotów – 62 letniego Józefa B. W domu funkcjonariusze zabezpieczyli 5 podrobionych 100-złotowych banknotów, które były wrzucone do tzw. węglarki. Policjanci zabezpieczyli też drukarkę ze skanerem, na której Józef B. i jego znajomy Jan W. drukowali falsyfikaty.

– Zabezpieczone banknoty również były nieudolnie podrobione – twierdzi prokurator Artur Grabowski. 

W czwartek, 30 maja, obaj fałszerze usłyszeli zarzuty podrobienia sześciu banknotów. Mężczyznom grozi kara co najmniej 5 lat więzienia. Józef B. przyznał się do winy, stwierdził, że pomysł produkcji fałszywek zrodził się tydzień wcześniej na imprezie alkoholowej z Janem W. On z kolei do winy się nie przyznał. 

Z kolei Andrzej G. usłyszał zarzut puszczenia w obieg podrobionego banknotu. To przestępstwo zagrożone karą od roku do lat 10 pozbawienia wolności.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: