Bieszczady
Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News

Warunki w Bieszczadach wyraźnie się pogorszyły. Po przelotnych opadach deszczu szlaki są śliskie, a w wyższych partiach gór mogą pojawić się burze. Ratownicy bieszczadzkiej grupy GOPR apelują o rozwagę, odpowiednie przygotowanie i stałe monitorowanie prognoz, zwłaszcza podczas wędrówek grzbietami.

Jak powiedział Marek Kwasiżur z bieszczadzkiej grupy GOPR, obecne warunki wymagają doświadczenia i ostrożności. “Dzisiaj pogoda nas nie rozpieszcza. Przelotne opady sprawiły, że na szlakach zrobiło się ślisko. Jest chłodno, wieje lekki wiatr. Dla wytrawnych turystów to nie problem, ale wymaga przygotowania” – powiedział.

Zdradliwa temperatura i apel o odpowiedni ubiór

Temperatura wynosi ok. 10 st. C. Choć sprzyja marszowi, w wyższych partiach gór może być zdradliwa z powodu wilgoci i wiatru. Kluczowe stają się odpowiedni ubiór i zabezpieczenie przed deszczem. “Do marszu jest całkiem sympatycznie, ale coś od deszczu i coś ciepłego trzeba mieć ze sobą” – dodał Kwasiżur.

GOPR odradza spontaniczne wyjścia na połoniny osobom bez doświadczenia i właściwego wyposażenia. “Dla tych, którzy planują i są przygotowani, pogoda nie jest przeszkodą. Natomiast ci, którzy chcą ruszyć z marszu, bez zastanowienia, powinni się zastanowić, czy wychodzić wysoko” – zaznaczył ratownik.

Zagrożenie burzowe na otwartej przestrzeni

Zwłaszcza, że pogoda w górach może się zmienić gwałtownie, a prognozowane są burze. “Trudno powiedzieć, czy się pojawią, bo na razie nie ma symptomów. Jeśli jednak się pojawią, osoby w odkrytych partiach gór powinny natychmiast zejść niżej” – podkreśla Kwasiżur.

Pierwsze oznaki nadchodzącej burzy, czyli nagłe ochłodzenie, silny wiatr i grzmoty, powinny skłonić do przerwania wędrówki i zejścia do zalesionych dolin. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Burze nad Rzeszowem i grad. IMGW ostrzega mieszkańców powiatu