Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Tak jak mężczyźni, muszą być sprawne, stanowcze i odporne na stres. Widok kobiet w policyjnym mundurze już nikogo nie dziwi. Na Podkarpaciu jest ich coraz więcej. 

Jak informuje Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, liczba kobiet policjantek na Podkarpaciu w ciągu ostatnich 10 lat podwoiła się. W 2008 roku było ich blisko 350, a dziś już 659 nosi policyjny mundur. 

– Nie mogą liczyć na przywileje. Już zaczynając swoją drogę zawodową, muszą pokonać te same testy i spełnić takie same wymagania, jak ich koledzy – twierdzi Marta Tabasz-Rygiel. 

Nikogo już nie zaskakuje policjantka patrolująca ulice, biorąca udział w zabezpieczeniach imprez, za kierownicą radiowozu, czy prowadząca kontrolę radarową. Kobiety podobno znakomicie spełniają się w prewencji, zajmują się profilaktyką społeczną, nieletnimi, sprawami wykroczeń, nierzadko są dzielnicowymi.

Kobiet nie brakuje również w policyjnym pionie kryminalnym, czy dochodzeniowo-śledczym. Stanowiska kierownicze coraz częściej przypadają policjantkom. Na Podkarpaciu kobiety są zastępcami komendantów: miejskiego w Krośnie i powiatowego w Kolbuszowej. Stoją na czele wydziałów i sekcji, mają pod sobą nawet kilkudziesięcioosobowe zespoły.

– Policjantki z jednej strony muszą być stanowcze, z drugiej zaś wrażliwe na krzywdę. Kobiety są cenione za dokładność, obowiązkowość, zaangażowanie, ale i empatię. Częściej to one prowadzą trudne rozmowy z ofiarami przemocy czy gwałtu – dodaje Marta Tabasz-Rygiel. 

Oprócz kobiet policjantek, w podkarpackiej komendzie na etatach cywilnych pracuje ponad 800 pań – najczęściej na stanowiskach administracyjno–biurowych, dbają o właściwy obieg dokumentacji, wyposażenie jednostek oraz funkcjonariuszy, zajmują się sprawami finansowymi i kadrowymi.

– Ich praca jest równie ważna, bo zapewnia właściwe funkcjonowanie jednostek policji – podkreśla KWP w Rzeszowie. 

 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

Comments are closed.