Zdjęcie: Michał Mielniczuk / Podkarpacki Urząd Marszałkowski
Reklama

Rzeszowscy radni PiS proponują, by “Dzwon Niepodległości” przenieść sprzed urzędu marszałkowskiego na plac Farny. Ratusz nie mówi “nie”, ale jest “ale”. 

“Dzwon Niepodległości” został odsłonięty 11 listopada 2018 roku w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Rzeszowskie uroczystości odbyły się na placu Farnym przed pomnikiem płk. Leopolda Lisa Kuli. Dzwon kosztował 120 tys. zł. Zapłacił  Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, w którym rządzi PiS.

Po tych uroczystościach “Dzwon Niepodległości” został przeniesiony przed siedzibę gmachu urzędu marszałkowskiego przy al. Cieplińskiego. – Wielokrotnie podkreślaliśmy, że chcemy aby docelowo zajmował on godne miejsce, przypominając okazję dla której został odlany. Byliśmy otwarci na propozycje i sugestie – mówi Tomasz Leyko, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. 

Do urzędu dotarła propozycja od Związku Strzeleckiego “Strzelec”, by “Dzwon Niepodległości” na stałe przeniesiono na plac Farny w sąsiedztwie pomnika Lisa Kuli. Dla urzędu marszałkowskiego taka propozycja jest bardzo dobra. We wtorek podczas sesji Rady Miasta Rzeszowa radni PiS zaproponowali, by ratusz dołożył się do sfinansowania instalacji, na której zostałby umieszczony “Dzwon Niepodległości”. 

Inicjatywa „Strzelców” nie jest przypadkowa. W tym roku przypada 100. rocznica śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli, stąd propozycja, by „Dzwon Niepodległości” zawisł obok pułkownika na placu Farnym 11 listopada br. To też data urodzin urodzin Lisa Kuli.

– Gdy dzwon znajdował się na placu Farnym cieszył się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Propozycja „Strzelców” wiąże się z możliwością stworzenia dzwonnicy, bramy, czy łuku niepodległości, gdzie dzwon mógłby zostać umieszczony i odsłonięty 11 listopada – mówił podczas sesji Marcin Fijołek, szef klubu PiS w Radzie Miasta Rzeszowa. 

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, uważa, że taką propozycję ratuszowi powinien złożyć sam marszałek Władysław Ortyl (PiS), a nie wyręczać się radnymi miejskimi. Ale to nie jedyny warunek. – Jeśli będzie taka propozycja, to zgodzę się, jeśli będę miał możliwość uderzenia w dzwon – powiedział prezydent Ferenc.

To zdanie nieprzypadkowe. Tadeusz Ferenc podczas uroczystego uderzenia w “Dzwon Niepodległości” 11 listopada 2018 roku nie został do tego dopuszczony, co spotkało się z niezadowoleniem ratusza. Pisaliśmy o tym TUTAJ. I być może dlatego marszałek z własnej inicjatywy nie chce wyciągać do miasta ręki po pieniądze, wiedząc, jaki niesmak pozostał. 

Ile kosztowałaby instalacja? Tego na razie nie wiadomo. – Kwestia finansowania to temat do dalszych ustaleń. Jeśli jest poparcie miasta dla tej pięknej inicjatywy, to zainteresowani nie powinni mieć problemu z dojściem do porozumienia w kwestii poniesienia takiego wydatku – uważa Tomasz Leyko. 

Ale pomysł „Strzelców” nie podoba się radnym Platformy Obywatelskiej. – Umiejscowienie bramy przy pięknym pomniku Lisa Kuli może zniszczyć przestrzeń. Nie można dopuścić, aby na placu Farnym powstało taka wystawka, jak przy urzędzie marszałkowskim, gdzie mamy ekspozycję rozmaitych przedmiotów – mówiła radna Jolanta Kaźmierczak, szefowa klubu PO.

Przed urzędem marszałkowskim znajduje się już pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. Zdaniem radnych PO, ratusz powinien zlecić urbanistom i służbom konserwatorskim znalezienie odpowiedniej lokalizacji dla “Dzwonu Niepodległości”, tak by nie zniszczyć przestrzeni wokół pomnika płk. Leopolda Lisa-Kuli.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

19 KOMENTARZE

  1. Mam nieodparte wrażenie, że nasz Tadek pasuje do dwóch największych dzieł dzieła Ernesta Hemingway’a.
    Parafrazując – “Stary człowiek i już nie może” oraz “Komu bije dzwon”.

  2. To już przestaje być nawet zabawne to nawet nie jest śmieszne to chyba ;
    Tragi- farsa
    no mają problem z dzwonem a za chwile sie okaże ze znowu Komuś to dzwonienie bedzie wadzić bo On np.o 6.00 śpi a Drugi bedzie se chcial dzwonić – normalnie Paranoja w tym naszym Mieście Imitacji Totalnej.

    Zamiast zająć sie np.transportem zbiorowym bo kolejny rok minoł a tu nic dzwon na piedestale i radzą i dumają i wymyślają .

    Z kolejki nici nawet szalika z nich nie wydzierga ;
    a taki Szczecin ma szybki tramwaj miejski – bezkolizyjny w tkzw.wannie szybko śmiga ,wygodny, nowe wagony ( koszt wyszedł około 40 milionów za 1 kilometr) –
    u nas Dzwon nie dzwoni a już sie boczą zamiast cuś robić dla mieszkanców
    taka Bydgoszcz ( ponad 300.000 mieszkańców) też ma tramwaj kolizyjny ale obsługiwany przez elektronike : tj. na wszystkich skrzyżowaniach,węzłach ma priorytet i zawsze ma pierwszenstwo i śmiga
    U nas jest za to dzwon nie dzwoni za to są korki i smoooog .

    I to jest ta zasadnicza inność pomiędzy nami a nimi ;
    tu jest ratusz i rajcy i tam ale tam cuś sie dzieje u nas też
    : bedą dzwonić tylko nikt nie wie gdzie i kiedy i o której godzinie ; O !

  3. “Jeśli będzie taka propozycja, to zgodzę się, jeśli będę miał możliwość uderzenia w dzwon – powiedział prezydent Ferenc”
    Dziecinnieje nam Prezydent – czy ta wypowiedź klasyfikuje się pod wykorzystywanie stanowiska dla osiągnięcia korzyści osobistych? 😉

      • Niech się walnie w swój pusty łeb to też mu może coś zadzwoni między uszami albo chociaż echo odpowie. Na starość chyba mu się już całkiem pomieszało xd

      • @ea, osobistą satysfakcję z “walnięcia” w dzwon, której niejako żąda dla wyrażenia zgody? Obawiam się, że wbudowany antagonizm przesłania komuś pole widzenia i rozumienia. A stąd już tylko kroczek do…tak modnego podsumowania, że używasz mowy nienawiści? Zluzuj bo żyłka pęknie.

  4. Prezydencie zima powoli sie zaczyna konczyc, a balonu nad skateparkiem zgodnie z obietnicami z listopada jak nie bylo tak nie ma. Co to za prezydent ktory nie wie co zrobic z dzwonem i w dodatku nie dotrzymujacy obietnic? 🙂

    • Szanowny Panie ten Balon to niewypał – wywalona nasza kasa w błoto on ( balon) ma te powłoki co jakis czas chyba tą środkową trzeba wymieniać to są systematyczne koszty to normalny ” WAŁ”

      Należalo zrobić sciany stałe a częsciowo przesuwne na lato a dach taki jak w hali sportowej przy hetmanskiej czy na kortach przy basenie ( konstrukcja drewniana klejona) trwała, lekka na wieki raz postawiona stoi i stoi
      – nie tu wymyslono nowośc może i dobre ale nie dla nas
      i teraz co jest ?

      Pikuśi takich właśnie mamy w ratuszu magików od siedmiu boleści : O !

  5. A wy urzędasy marszałka i radni miasta z prezydentem Ferencem nie macie poważniejszych problemów? Jak nie wiecie co z nim zrobić to sprzedajcie go na złom. A z pieniędzy zróbcie jakiś pożytek . Tylko się zastanawiam czy potraficie coś dobrego dla naszego miasta zrobić .

    • Nie nie żaden złom chyba że odlejemy armate i wydubczymy wszystkich w kosmos to wtedy Ok.ja moge odpalić ten lont przy tej
      ” Grubej Kaśsce” przy pierwszym wystrzale ; O !
      .

      No jak Oni znowu zaczynają kabaret z tym dzwonem ; pomysly,pisma, akcje,prowokacje ,globalny bełkot : to temat prosty niech Suweren zadecyduje gdzie w mieście innowacji postawić tą konstrukcje łukową z dzwonem aby każdy spokojnie mógł se zadzwonić – moze na jakimś ściernisku zamiast banku co ?

      No bo faktycznie jak jest jakis jeden pomnik : to to nie wystawa starych samochodów aby było nasrane to i owo –
      Tu potrzebny nowy plac, dojazd itd. i ta konstrukcja z tym dzwonem ,
      jakies ławki itd . cala infrastruktura łącznie ze sraczami ; O !

      No i podstawowa sprawa ; Kasa,kasa,kasa kto wysupła i ile .

  6. Proponuję zawiesić dzwon w zębach lub na uprzednio wydłużonej szyi Kasztanki, która ma być posadowiona na cokole wśród neoszczęk na placu mitycznej Wolności. Marszałka wyposażyć w mechaniczną rękę, dzięki której będzie odmierzał czas wybijając regularnie swą buławą odpowiednią liczbę uderzeń.

    • Od Marszałka to wypad na palme daktylowa –

      Widziales Człowieku konia z dzwonkiem i to takim na szyi no ja widzialem 60 lat temu barany z dzwonkami jak szly za Bacą –
      No kunia z dzwonkiem nie no w cyrku chyba.

      A jak nie ma gdzie wieszać to można i takt ;

      Ze znanego pomnika w centrum miasta innowacji – zdemontować tych trzech co idą o Bazyliki a pod Nike dobudować łuk i zawiesić dzwon i bedzie super ;

      Beda upieczone dwie pieczenie na jednym ogniu
      Tj.pomnik pozostanie ( no należy go uroczyście umyć i wyperfumować – bo idzie smród z tego łajna do Wojewodziny i Marszalka ) i dzwon zawiśnie.

      A można zrobic ręke mechaniczną co by dzwon uruchamiała po datku do dziury obok -było by na pucing- glancing pomnika ,dzwonu i otoczenia ;O !

      • Polska to jeden wielki cyrk, a Rzeszów jest stolicą innowacji więc nie rozumiem twojego oburzenia.
        Ale dzwon niepodległości na pomniku czynu rewolucyjnego? Nie przeginaj palmy bo twoje pomysły trącą profanacją świętego Józefa. Ktoś jeszcze pomyśli, że nasz nadbohater był socjalistą rewolucyjnym i dopiero narobi się bigosu.
        Podoba mi się pomysł z mechaniczną ręką uruchamianą przez wrzutnik monet. Można także wprowadzić opcję symulacji galopu z marszalkiem, będzie atrakcja dla najmłodszych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ