E. Bieńkowska w Rzeszowie: będą duże unijne pieniądze dla przemysłu obronnego

0
Reklama

Kampania do europarlamentu na ostatniej prostej. Elżbieta Bieńkowska, unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, w poniedziałek przyjechała do Rzeszowa. Promowała Elżbietę Łukacijewską z Koalicji Europejskiej. 

 

Elżbieta Bieńkowska rano pojawiła w rzeszowskiej firmie Pratt & Whitney, gdzie zwiedzała wybudowane za unijne pieniądze Centrum Badawczo-Rozwojowe. – To nie były pieniądze na prostą produkcję – podkreślała była minister rozwoju regionalnego i wicepremier w rządzie Donalda Tuska, która od 2014 r. jest unijnym komisarzem ds. rynku wewnętrznego i usług.

Po południu Bieńkowska pojawiła się w ratuszu i na Rynku z podkarpacką europosłanką PO Elżbietą Łukacijewską (startuje z 10. miejsca podkarpackiej listy Koalicji Europejskiej). Razem z nimi był także Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. To nie przypadek. – Rzeszów to największe środki unijne na rozwój i tworzenie miejsc pracy – mówiła Łukacijewska.

Sam Tadeusz Ferenc wspominał, że to właśnie za czasów Elżbiety Bieńkowskiej, gdy była ministrem rozwoju, Rzeszów dostał unijne pieniądze na budowę Mostu Mazowieckiego. – Pamiętam, jak czekałem na panią w sekretariacie – mówił do Bieńkowskiej prezydent Ferenc. – Ministerstwo zawsze było na “tak” dla naszych projektów – podkreślał. 

– Dziękuję za te słowa, panie prezydencie. Pomaga się tym, którzy dają sobie pomagać, tym, którzy z pieniędzy unijnych potrafią zrobić dobry użytek – mówiła Elżbieta Bieńkowska. Rzeszów w ostatnich 15 latach dostał z Unii Europejskiej 5,5 mld zł. 

Choć Bieńkowska do Rzeszowa przyjechała na krótką chwilę, to podkreślała, że wizyta jest ważna, szczególnie dla takich firm jak Pratt & Whitney, czy innych z Doliny Lotniczej. – Przemysł obronny i kosmiczny to dwie dziedziny z największym wzrostem w przyszłym unijnym budżecie – od zera do kilkudziesięciu miliardów euro – mówiła unijna komisarz. 

Ma to być znak dla podkarpackich firm, że będą one mogły sięgać po unijne fundusze. Elżbieta Bieńkowska uważa, że to właśnie przedsiębiorstwa Doliny Lotniczej mogą liczyć na duży zastrzyk gotówki, szczególnie, że Dolina Lotnicza, jak mówiła Bieńkowska, to marka i klaster znany w Europie.

– Poza pieniędzmi spójnościowymi, infrastrukturalnymi, w następnym budżecie UE będą naprawdę duże pieniądze na działania gospodarcze w sektorze obronnym. Polska, a szczególnie Podkarpacie, a szczególnie Dolina Lotnicza, powinny w tej chwili jak najwięcej się dowiadywać, jak te pieniądze otrzymać i wykorzystać – mówiła Elżbieta Bieńkowska. 

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce w najbliższą niedzielę 26 maja. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: