Zdjęcie: Pan Łukasz / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Od 7 lat Budziwój jest częścią Rzeszowa. Efekt tego jest taki, że coraz więcej ludzi właśnie w tym miejscu chce mieszkać. Wszystko pięknie, ale okazuje się, że dawne wiejskie drogi są za wąskie i stwarzają problemy komunikacyjne. Przykład? Ulica Herbowa.

Ul. Herbowa na osiedlu Budziwój jest bardzo wąska, a o tego wzdłuż niej po obu stronach wykopane są głębokie rowy i co kilkadziesiąt metrów znajdują się betonowe przepusty, umożliwiające wjazd na posesję.

Kiedyś taki stan tej drogi nikomu tak bardzo nie przeszkadzał, ponieważ była to po prostu droga wiejska. Odkąd w 2010 roku Budziwój stał się częścią Rzeszowa dzielnica ta zaczęła się szybko rozrastać, więc i wąska ulica dla mieszkańców zaczęła być kłopotliwa.

„Każdego roku wzdłuż ul. Herbowej i ulic bocznych od Herbowej powstaje 20-30 nowych domów. Budują tutaj zarówno osoby prywatne, jak i różni deweloperzy. Mimo wielkiego ruchu – zarówno mieszkańców, jak i ekip budowlanych, które przemieszczają się dużymi samochodami – ul. Herbowa jest wciąż tak samo wąska, jak wiele lat temu” – zauważa pan Łukasz, Czytelnik Rzeszów News.

I dalej dodaje: „Samochody na ul. Herbowej mijają się dosłownie na lusterka. W zimie przy tym poziomie ruchu, który jest już teraz, z pewnością dojdzie tu do wypadków.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. W piątek po godz. 8:00 22-letnia mieszkanka Rzeszowa, która kierowała fiatem panda, jechała w kierunku ul. Jana Pawła II. Kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i wjechała do przydrożnego rowu. 22-latka z obrażeniami ciała przewieziono ją do szpitala.

“Na miejscu zjawiły się dwie straże pożarne, karetka i policja, a w trakcie akcji ratunkowej cała ulica na długi czas była zablokowana” – zaznacza pan Łukasz. 

Na wąską ulicę Herbową zwraca on uwagę teraz też nie bez przyczyny, bo jak twierdzi, podczas listopadowego spotkania mieszkańców os. Budziwój z prezydentem Tadeuszem Ferencem i jego pracownikami, pierwsze pytania dotyczyły właśnie tej drogi.

„Padły zapowiedzi, że już w przyszłym roku Budziwój ma się spodziewać ogromnej inwestycji dotyczącej odwodnienia terenów, co ma pośrednio przyczynić się do możliwości poszerzenia drogi. Jednak zabrakło konkretów” – twierdzi pan Łukasz.

Gdy w ratuszu pytamy o ulicę Herbową słyszymy: – Nie ma możliwości, aby ul. Herbową poszerzyć w obecnym śladzie, ponieważ za blisko niej znajdują się domy i prywatne działki – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta.

Nie oznacza to jednak, że ratusz w tej sprawie nie zamierza nic więcej zrobić. Póki co, w czerwcu ratusz wysłał pismo do gminy Tyczyn. Chodzi o to, aby ul. Herbową poszerzyć nowym śladem. Aby tak się stało, inwestycję trzeba byłoby zrealizować po części na terenach należących właśnie do gminy Tyczyn.  

Czy taki plan ma szanse powodzenia i gmina wejdzie we współpracę z miastem? Nie wiadomo, bo do tej pory ratusz nie dostał odpowiedzi.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.