Screen z nagrania
Reklama

– Gdzie jest kultura oraz jakieś poczucie winy? – zastanawia się Czytelnik Rzeszów News, który w piątek w Rzeszowie nagrał kierowcę audi opróżniającego popielniczkę swojego auta na ulicę.

Pan Piotr przesłał nam krótkie nagranie z ulicy Dąbrowskiego, które zarejestrował ok. godz. 18:30. Data nagrania jest myląca, ale większość kierowców wie, że zarejestrowane filmy bardzo często mają złe daty. 

Na nagraniu widać samochody czekające na zmianę świateł na skrzyżowaniu z ul. Podkarpacką. Wśród kierowców był również pan Piotr, a przed nim kierowca feralnego audi z powiatu rzeszowskiego. Gdy samochody ruszają, kierowca audi na chwilę otwiera drzwi i wyrzuca na zewnątrz zawartość popielniczki swojego auta.

Zachowanie kierowcy audi oburzyło naszego Czytelnika.

„Mówi się o porządku w mieście, są odpowiednie tabliczki na pasach zieleni, żeby nie brudzić ulic, a tu proszę, gościu, nie licząc się z innymi uczestnikami ruchu oraz z dbaniem o środowisko, wysypał całą popielniczkę na ulicę. Czy tak to się powinno robić? Gdzie jest kultura oraz jakieś poczucie winy? Jakby każdy tak robił, to nasze miasto utonęłoby w brudzie. To idealny przykład chama drogowego” – uważa pan Piotr.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.