Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Kierowcy rzeszowskiego MPK nie spodobało się, że jedna z pasażerek linii 16 rozmawiała w autobusie przez telefon. Kobieta została zmuszona do opuszczenia pojazdu.

Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 15:30. Pani Adrianna (nazwisko do wiadomości redakcji) wsiadła do autobusu linii nr 16 przy pomniku Walk Rewolucyjnych. Po pracy spieszyła się do dziecka, które po wypadku trafiło do szpitala przy ul. Lwowskiej.

– Autobus był przepełniony. Stanęłam z przodu przy drzwiach kierowcy – relacjonuje kobieta. Do przejechania miała raptem trzy przystanki. W trakcie jazdy pani Adrianna odebrała pilny telefon. – Rozmowa była bardzo cicha, nie mogłam kierowcy przeszkadzać i zakłócać spokoju – zapewnia.

Pasażerka: krzyczał i znieważył

Ale innego zdania był kierowca MPK. Najpierw pasażerce wydał polecenie, by przeszła do tylnej części autobusu. Ze względu na ścisk, kobieta nie była w stanie przepchać się między innymi pasażerami. Kierowca postanowił więc, że panią Adriannę wyprosi z autobusu.

– Zatrzymał się na przystanku na ul. Lwowskiej przy jednostce wojskowej. Zaczął mnie straszyć, że jak nie skończę rozmowy, to wzywa policję i zatrzyma kurs. Kierowca do mnie krzyczał, znieważył mnie przy ludziach, potraktował mnie bardzo nietaktownie – twierdzi pani Adrianna.

Aby inni pasażerowie nie ucierpieli, roztrzęsiona kobieta wysiadła z autobusu, a po całym zdarzeniu poinformowała dyspozytora MPK. W czwartek zamierza o zachowaniu kierowcy powiadomić też kierownictwo miejskiego przewoźnika i policję. – Takie rzeczy są nie do pojęcia – uważa pani Adrianna.

MPK: Kierowca swoje, pasażerka swoje 

Sprawdzamy, czy rzeczywiście MPK odnotowało taki incydent. Dyspozytor potwierdza. Zresztą nie tylko kobieta powiadomiła MPK o zdarzeniu, ale również zgłosił je sam kierowca.

– Kobieta przedstawiła swoją wersję, kierowca swoją. Każdy ma swoją prawdę. Kierowca ma w tej sprawie wydać oświadczenie i przekaże je do naszego kierownictwa. Prawdopodobnie doszło do scysji pomiędzy kierowcą a pasażerką. Rzeczywiście, kierowca powiedział kobiecie, że jeżeli się nie uspokoi to wezwie policję. Pasażerka nie chciała czekać na policję, sama wysiadła na przystanku – mówi nam dyspozytor MPK.

I twierdzi, choć nie przesądza, że relacja kobiety jest próbą “wybielania” się z incydentu. – Kierowcy nie można przeszkadzać w trakcie jazdy. On odpowiada zarówno za bezpieczeństwo pasażerów, jak i bezpieczeństwo na drodze – dodaje dyspozytor rzeszowskiego MPK.

O całej sprawie chcieliśmy porozmawiać jeszcze z Markiem Filipem, prezesem MPK. Telefonu komórkowego nie odbierał, a na prośbę o kontakt nie zareagował.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

63 KOMENTARZE

  1. SJP PWN – umożliwić: stworzyć warunki sprzyjające czemuś
    To dlatego samochody nauki jazdy umożliwiają WŁĄCZENIE SIĘ DO RUCHU i ZMIANĘ PASA RUCHU autobusom wyrażającym taki zamiar. Należy jednak pamiętać, że autobus wyjeżdżający z zatoki WŁĄCZA SIĘ DO RUCHU i pierwszeństwa za wszelką cenę nie ma. Kierujący autobusem stosuje zasady UPORD tak samo jak pozostali uczestnicy ruchu, czyli:
    Art. 3.
    1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

    Zatem kierujący autobusem nie może się wpychać bo zwyczajnie nieustępuje wtedy pierwszeństwa. Kiedy doprowadzą do kolizji sprawa jest prosta.
    Kierujący pojazdami innymi niż autobusy czasem zwyczajnie nie mają możliwości umożliwienia ze względu np. na bezpośrednią małą odległość i ich prędkość, warunki na drodze i inne. To jak warunkowe przejeżdżanie na żółtym świetle przez skrzyżowanie.

  2. Tytus i Ola. Kultura obowiązuje każdego, was również. Kierowca to kierowca. Obowiązuje go regulamin firmy i obowiązujące polskie prawo. Takie czasy, że ludzie gadają przez te komórki. Co innego pasażer awanturujący się czy jakiś wandal. Wtedy kierowca nawet ma obowiązek interweniować. Zawsze jednak w sposób zgodny z prawem. Jeśli jedna paplająca kobieta jest w stanie przeszkodzić mu w pracy na tyle, że jego zdaniem stwarza zagrożenie to powinien zwolnić się z pracy i o ile ma uprawnienia i chęć kręcenia kierownicą, przesiąść się na ciężarówkę. Tam mu nikt nie będzie przeszkadzać.
    Tytusowi i Oli życzę więcej ogłady w formułowaniu komentarzy. Codziennie po mieście jeżdżę około 200 km. Nic mnie dekoncentruje, bo skupiam się na pracy.

  3. Piszę do Pani i innych zwolenników rozmów telefonicznych w autobusie ‘bo się nudzą’.
    Podpowiadam alternatywy: czytanie książki, nauka języka obcego przez audiobooka, słuchanie muzyki, oglądanie filmu, rozwiązywanie sudoku lub krzyżówek, pisanie wierszy, robienie planu na następne dni, nauka do egzaminu na prawo jazdy, pisanie maili.
    Brakuje Ci podstawowej znajomości kultury i savoir-vivre’u. Zapewne również innych czynników, przez które musisz spędzać codziennie 4 godziny jako pasażer. Innych osób w autobusie naprawdę nie interesuje Twoje życie. Cieszyłabyś się, gdyby ktoś zmuszał Cię do słuchania np. Radia Maryja, transmisji piłki nożnej albo czegokolwiek innego, czego nie lubisz? Nie? Więc nie zmuszaj innych do słuchania Twojej rozmowy.

  4. Ty kolego to jesteś polmozgiem jak sobie myślisz że kierowca autobusu tylko ciebie ma puszczać i każda osobowke z osobna w końcu nie jesteś jedyny i każdy sobie tak myśli jak ty niech poczeka na przystanku. Tylko że u ciebie jadą pewnie Góra 2 osoby a w autobusie koło 30 średnio i sobie przelicz jak umiesz liczyć!! Ile miejsca zajmuje te 30 osób a ile ty i reszta tak myslacych czyli po 2 osoby Góra w samochodzie ile z tego jest smogu i korków. Pozdrawiam…. polmozgu jak nie wiesz co to znaczy to się domysl

  5. jak sie Pan kierowca tak łatwo rozprasza to znaczy że być może nie ma predyspozycji psycho-technicznych do prowadzenia takiego pojazdu jakim jest autobus.

  6. Widzę. Pasażer w MPK wysiądzie za 10 minut a ja jadę z pielgrzymką 10 godzin. Też widzisz różnicę?

  7. pierwsze jak Ci tak źle to się zwolnij cwaniaku miasto cie utrzymuje z moich podatków i każdego obywatela.po drugie nie korzystam z MPK bo własnie jest jak jest, co do telefonów hm…… prawdziwy kierowca jak jest skupiony na pracy swojej to nawet nie zwraca uwagi że ktoś gada przez telefon ( poczytaj wypowiedział się kierowca i zgadzam się z nim – inne komentarze) widocznie jak Ci to przeszkadza to jesteś dobrze po 50-ce i każdy nawet pewno najbliższy z rodziny Cie wk……. a jazda za kółkiem poprostu Cie nudzi skoro zwracasz na to wszystko uwagę. co do wymuszania jak wspomniałem jestem sam za mną nikogo to ku… wa nie możesz zaczekać wyjechać za mną tylko się wpychasz i jak sam napisałeś 30 km/h to bądź łaskaw i zaczekaj ale nie ku…wa jakim prawem osobówka ma jechać sobie szybciej niech jedzie za mną z takiego złożenia wychodzisz poprostu znajdź inną robotę za większe pieniądze jak Ci źle ale nie miasto utrzymuje heheheh

  8. Witajcie, moi dobrzy ludzie z Wielkiej Brytanii, nazywam sie Ryan Jeremy, chce zaswiadczyc o tym, co zrobil dla mnie i mojej rodziny Globalny wniosek, ze mieszkam w Wielkiej Brytanii, aw zeszlym tygodniu mój dom sie zepsul, wiec potrzebowalem pilnej pozyczki zeby odnowic moje budynki, wiec przeszukuje strone i zobaczylem post, który zostal wyslany przez Barbre, jak ona dostala pozyczke w wysokosci 85 000 euro, wiec dostaje polaczenie na stronie z Globalnym srodkiem tymczasowym i zlozylem wniosek o pozyczke w wysokosci 60 000,00 euro na remont moje budynki i wreszcie moja pozyczka w wysokosci 60 000,00 euro bez zadnego stresu dostalam pozyczke w ciagu 48 godzin i chce powiedziec moim dobrym ludziom w Portugalii, ze Globalny system zastrzezony jest prawdziwy, wiec kazdy, kto ma klopoty finansowe, powinien polaczyc sie z Globalnym zastrzezeniem link ponizej (globalprovissioncompany@gmail.com) i zapewniam Cie, ze Globalny system zastrzezony jest prawdziwy i nie ma zadnych watpliwosci, a teraz ja i moja rodzina zaczynamy zyc w spokojnym zwyciestwie i sukcesie i nawiazujemy kontakt z Globalnym programem tymczasowym i otrzymujemy Twoje wlasny problem rozwiazany za darmo i tutaj Swiatowy nakaz jest tak dobry, ze moi ludzie w Wielkiej Brytanii pozostaja w kontakcie i niech Bóg blogoslawi nasz kraj, poniewaz jesli jest jakas dobra osoba, która pomoze nam wszystkim, co bedzie Globalnym zastrzezeniem, a my jestesmy wolni od biedy i jestesmy wolni od glodu i dostaniemy sie pochodnia z Globalnym twierdzeniem Niech Bóg blogoslawi i czeka na twoje wlasne swiadectwo, tak samo jak moje i sukces dla ciebie wszystkich moich dobrych ludzi w Wielkiej Brytanii. Niech Bóg blogoslawi cie wszystkim, kocham was wszystkich.

    Ryan Jeremy

  9. Jak się można odnieść do Twojej głupoty? No nie można!!! Srasz we własne gniazdo i się cieszysz ? A później się dziwisz że społeczeństwo uważa was za polglowkow ? Nie dziw się po prostu taki jesteś:(

  10. Ludu, nie ekscytujcie się tak i nie szczujcie nawzajem!!!
    Niestety, możliwość dodawania komentarzy to nic dobrego w polskich realiach.

  11. Jesteś trolem? wyzywasz zamiast odnieść się do tego co napisałem? To, że nie widziałem zajezdni to nawet ciężko komentować, ile pracujesz jako kierowca młokosie?Może tak się zachłysnąłeś nową pracą, że jeszcze nie wiesz jak to wygląda albo zwyczajnie kłamiesz. Ten artykuł podsyca złe nastroje i pisząc takie rzeczy opowiadasz się po stronie osób którym zależy na skłóceniu społeczeństwa, ja tylko bronie honoru kierowców. Uwagę o kościele w ogóle powinienem przemilczeć ale smutno mi, że ktoś kto zionie jadem uznaje się za idealnego katolika.
    Dla mnie dyskusja z tobą juz zakończona chłopcze.

  12. A widzisz różnice w pasażerach autobusów wycieczkowych i MPK? Wiedziałes na jaki rodzaj pracy się decydujesz. Mój mąż też u prywaciarza wozi ludzi, ale na kierowcę autobusu wycieczkowego się nie zdecydował.

  13. Dokładnie powinna zająć się tym prokuratura ale pod kątem narażenia pasażerów autobusu na niebezpieczenstwo na skutek rozprasznania kierowcy przez panią telefonistke;)

  14. Po przeczytaniu Twoich wypocin muszę stwierdzić że nawet z bliska zajezdni nie widziałeś więc nie pisz że jesteś kierowca. Jesteś jakimś burakiem który chce podsycic niepotrzebnie zle nastroje. A pewnie w niedzielę w kościele w pierwszych rzędach siedzisz. Przykre to.
    Nie pozdrawiam. Pracownik MPK.

  15. Do obywatel: W sumie masz rację, zarobki są dosyć dobre, jak na komunikacje miejska nie tak jak w innych branzach. Jak za 4 koła utrzymać rodzinę? Dlatego zawsze podczas jazdy słucham audiobooków, podszkole sie i rzuce ten szajs bo poza lepszymi zarobkami w kraju plusy na tym sie koncza.
    Mpk jest oplacane przez miasto wiec czy jezdzi 2 tysiące czy 200 tysięcy mieszkańców to laski mi nie robią, ja swoją kasę dostanę jak wolisz stac 2 godziny w korku, zeby przejechac 2 kilometry to be my guest, k.. ! Rowery tez nam nie zagrazają, większość i tak nie umie jezdzic, spasli swoje tłuste tyłki tak, ze nie będą mieć siły przejechać do najbliższych świateł, a pogoda przez 90% czasu jest beznadziejna.
    Masz problem z jazdą na kacu? Ja nie mam tego problemu, zawsze mam z sobą piersiówkę i w razie czego mogę szybko usmierzyc bol głowy i zachować jasność umysłu. Predkosci jakie rozwija autobus tez nie sa jakies oszałamiające wiec o jakim narażaniu bezpieczenstwa tu mowimy? 30km/h w miescie? obudzcie mnie z libacji, posadźcie za kierownice autobusu, a nawet na sąsiedni pas nie zjadę. Nigdy nie miałem z tym problemu, na zajezdni niby są kontrole ale to fikcja, alkomaty zepsute, jeśli jednak zadziałają kierownik wysyła na chorobowe do końca dnia – dlatego sami nawet nie chcą sprawdzać, ktoś musi wozić tych roszczeniowych gówniarzy.
    Właśnie.. Pasażerowie to największy problem z jakim zmaga się mpk:
    – nie myją się, po całym dniu konieczna dezynfekcja całego autobusu,
    – tak powoli gramolą się przy wsiadaniu i wysiadaniu, że nie ma szans na punktualne kursowanie. Do tego notoryczne spóźnianie przed odjazdem i potem pretensje, że drzwi zatrzaśnięte, sorry ale, żadnych dodatkowych pieniędzy z tego nie mam jak wszyscy wsiądziecie; premia jest za punktualność, pasażerowie? zło konieczne.
    – gadanie przez telefon, o matko, nic tak nie wkurza jak “gadacz” na przodzie autobusu, nie słychać radia, nie słychać nawet tego co mam na słuchawkach! kiedyś wparował taki koleś zaczął trajkotać jaki to samochód kupił(dobre, samochód, a w autobusie stoi 😉 wysadziłem go na skrzyzowaniu, o tym zróbcie artykuł! Siedział cicho, bo pewnie znał swoje miejsce w szeregu, to musze mu oddać.
    – madki z wózkami i ludzie na wózkach albo o kulach – moim zdaniem powinni siedziec w domu albo jechać sami, w końcu mają koła, no nie? rozkładam rampe tylko jak wcisną przycisk(na szczęście 1 na pięciu tak robi więc nie muszę za często opuszczać swojego siedzenia.
    – kupowanie biletów u kierowcy – tych leniuchów to nie cierpię, nie ma sklepów? nie ma biletomatów? dlaczego zajmujesz czas kierowcy, opozniasz autobus i 80 osob dociera przez ciebie pozniej na miejsce? Jak juz taki przyjdzie to mówie mu, że nie mam wydać wtedy jest ciekawie: albo jestem parę złotych do przodu, czasami znajdują się drobne a czasami w popłochu ucieka z autobusu 🙂
    – anonimy i skargi albo najlepsze skargi do Pana Tadzia – zawsze mamy z tego uciechę na zajezdni, raz nawet Pan Tadeusz nas odwiedził, przyszedł do Pana Marka, widziałem jak z uśmiechem opowiadał “że klient się skarży”, to było po jakimś artykule w “naszym bulwarowym dzienniku”, prezes poszedł przyjąć skargę do swojego biura :). Czy muszę wspominać, że mamy ranking anonimów? Pani z artykułu ma pewnie szanse w tym miesiącu
    Wymuszanie pierwszeństwa – nie ma czegoś takiego i nie może być. kierowca ma obowiazek umożliwic wyjazd wiec jesli tego nie zrobi to czyja jest wina? podpowiem, po kilku sytuacjach, które miałem zawsze osobówka dostaje mandat. Policja przyjezdza, posluchają pokiwają głowami po czym wypisują świstek dla delikwenta, niektórzy nie przyjmują ale sąd zawsze rozstrzyga na korzyć autobusu. Żaden z moich znajomych kierowców jeszcze nigdy nie dostał za to ani złotówki. Więc róbcie jak chcecie to wasze znizki na oc.
    Podsumowując to troche przydługawe wyznanie: wsiadasz do MOJEGO autobusu to albo grasz według MOICH zasad albo się przejdź inaczej sam ci to umożliwie:)

  16. Widząc Twoją znajomość przepisów to nie chciałbym Cię spotkać na ulicy.

    Ustawa prawo o ruchu drogowym Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany
    zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

    Chyba pisze wyraźnie, kierowca ma zwolnić a w razie potrzeby zatrzymać, aby umożliwić wyjazd autobusowi.

  17. Zgadzam się w 100%.
    Damulka z brakiem kultury. Zamiast zakończyć rozmowę lub zejść kierowcy z oczu i uszu, to rozdmuchuje sprawę. Szkoda mi tych ludzi, ktorym się wydaje, że wszystko im wolno.

  18. UMOŻLIWIENIE nie równa się PIERWSZEŃSTWO. Umożliwić to znaczy nie utrudnić. Nie zastawiać zatoczki, nie blokowąc. To znaczy też nie hamować, nie przyśpieszać celowo, nie utrudniać, celowo nie zwalniać, nie przyśpieszać.
    W żadnym przepisie nie jest napisane że autobus wyjeżdżający z zatoczki ma pierwszeństwo. Pierwszeństwa nie ma! ON SIĘ WŁĄCZA DO RUCHU wyjeżdżając z zatoczki. Ma to zrobić bezpiecznie i z zachowaniem szczególnej ostrożności. WIĘC USTĘPUJE PIERWSZEŃSTWA POJAZDOM ZNAJDUJĄCYM SIĘ NA DRODZE na którą to się włącza. Tak to wygląda prawnie.
    Umożliwić to znaczy nie utrudnić. Jeśli ja poruszam się zgodnie z przepisami to nie utrudniam.

    Zachęcam do czytania przepisów ze zrozumieniem a kierowców MPK do pokory względem Prawa.

  19. Bóg ustanowił ta czarna mafie…więc jeśli nie chodzisz do kościoła to nie wierzysz w Boga. …Diabeł też wierzy w Boga

  20. Prokuratura winna sprawdzić z Urzędu czy doszło tutaj w tej sprawie do przestępstwa. Ewentualnie stosowne zawiadomienie może złożyć Pani Pasażerka.

    Kodeks Karny:
    art 191 § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  21. Witam wszystkich.
    Zafascynował mnie artykuł i rozbawił jednocześnie.
    Tak się składa że jestem doświadczonym kierowcą zawodowym ze stażem jazdy blisko 20 lat. Jeżdzę w dość dużej prywatnej firmie transportowej. Często przewozimy rożne osoby, w różnym wieku, także grupy zorganizowane (od sportowców po polityków, po księży itp.) na trasach krajowych ale i ostatnio coraz częściej długich wycieczkach międzynarodowych.
    Proszę sobie wyobrazić co ja mam powiedzieć jako kierowca dużego autobusu 3-osiowego (tzw. turystyk, ponad 50 miejsc) z perspektywy kierowcy kiedy przewozimy “pielgrzymki” do różnych miejsc kultu religijnego w kraju jak i za granicą. Proszę mi dać wiarę że moi pasażerowie (często osoby w wieku senioralnym) przez 3/4 podrózy do tychże “miejsc świętych” ile sił w gardle śpiewają mi nad uchem wręcz na cały autokar różne piosenki, pieśni, modlitwy i melodie “ku czcci” Najwyższego.
    I co mam z tym zrobić? Mam ich wygonić? CO MAM ZROBIĆ? SAM MAM SIĘ POWIESIĆ czy co?
    Mi to nie przeszkadza. Umiem skupić się na swojej robocie. A oni – niech sobie śpiewają. To w sumie także mój interes ABY KLIENT BYŁ ZADOWOLONY… wystarczy zachować odrobinę dystansu.

    Ten człowiek nie nadaje się do pracy jako kierowca. Ten gość ma słabe nerwy. Kierownica nie dla Niego.

    Pozdrawiam czytających,
    Roman.

  22. KILKA FAKTÓW:
    1. Jeśli pasażerka miała ważny bilet na przejazd kierowca w tej sytuacji nie miał prawa “wyrzucić” (wyprosić) obywatelkę.
    2. Rozmowa przez telefon komórkowy w pojazdach MPK zgodnie z regulaminem jest dozwolona.
    3. Pasażerka źle zrobiła że nie zaczekała na Policję.
    4. Jeśli kierowca MPK jest za nerwowy i ma problemy ze swoimi emocjami to być może należy skierować go na badania psychiatryczne. Kierowca nie jest organem represji względem pasażera. Nie jest też organem kontroli. Kierowca ma wręcz zakaz rozmowy z pasażerem podczas prowadzenia pojazdu.
    5. Kierowca nie ma żadnego prawa ograniczać wolności Obywatela – zasadniczo może on wysiąść tam, gdzie chce i ma prawo dojechać tam gdzie zmierza.
    5. Czy są znani z imienia i nazwiska świadkowie tego zdarzenia (inni pasażerowie) którzy oświadczą że w wyniku rozmowy pasażerki przez telefon komórkowy odczuli oni jakiś dyskomfort lub został im zakłócony spokój podróży ?

    Czekam na dalszy rozwój tej sytuacji

  23. Może to Ci coś uświadomi: Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym – mandat 200 zł.

  24. ale nie mam takiego obowiązku, poza faktem jeżeli ja jadę z maksymalna dopuszczalna prędkością a za ,,mną nikogo nie ma” to może zaczekać chwilę, chyba brak ci prawa jazdy kolego

  25. W terenie zabudowanym masz umożliwić włączenie się do ruchu autobusowi- zapoznaj się z przepisami- jak TY nie przepuszczasz to u Ciebie na bakier z kulturą

  26. A jak kierowcy rozmawiają sobie ze swoimi kolegami w trakcie jazdy to już jest dobrze? Jedzie taki, nie patrzy na drogę tylko gada w najlepsze 🙂 co najlepsze, zazwyczaj są to kierowcy MPK

  27. większość kierowców jest z brakiem kultury siedzi za kierownica i myśli że łaskę robi że wiezie pasażerów a tak naprawdę gdyby ni eoni nie miałby roboty i nie zarabiał najwięcej spośród całej floty MPK w całej POLSCE !!!
    pomijam fakt wymuszania pierszeństwa przejazdu jeszcze ludzie nie wsiedli a on kierunek i już z zatoczki się wytacza kilkakrotnie miałem taka przyjemność bo on jest większy, bo przecież to autobus itd brak kultury na marginesie mam sąsiada takiego właśnie kierowce MPK i sądzę jedną większość pije jak smoki napewno na kacu prowadzą autobus to wtedy jest bezpieczeństwo czy lepiej jak jakaś babka gada przez telefon? sami wybierzcie

  28. W Japonii jest nie do pomyślenia nawet rozmowa w komunikacji miejskiej. Polska jeszcze musi się trochę kultury nauczyć.

  29. Pasażerka nie chciała poczekać na policję bo to pewnie kierowca miał rację i miał dużo świadków. Darła morde do telefonu a jej sie wydawało, że rozmawia cicho. Teraz proponuje jeszcze powiadomić komisję europejską i
    ” króla” europy.

  30. Głośne rozmowy przez telefon naprawdę rozprasza i przeszkadza w kierowaniu autobusem. Również także innym pasażerom, tylko oni boją się zwrócić uwagę. Czy ta pani też chciałaby w swojej pracy jakby ktoś koło jej, np biurka przez telefon głośno rozmawiał. Ciężko byłoby się skupić na pracy.Na pewno nie.

  31. Rozmowy(bardzo głośne ) przez telefon w autobusach to PLAGA.
    CZY BĘDĄC W KOŚCIELE TEŻ ODBIERAJĄ TELEFONY ???
    Moim zdaniem należy wprowadzić zakaz rozmów telefonicznych w autobusach tak samo jak zakaz palenia papierosów ,który jest respektowany przez pasażerów.

  32. A ty umiesz czytać ze zrozumieniem? To proponuję wrócić do podstawówki. Z tekstu nie wynika, że w autobusie dostała telefon o wypadku dziecka. Jechała tym autobusem do szpitala gdzie było jej dziecko. Podejrzewam, że ktoś z rodziny dzwonił zapytac się co się stało. Rozumiem i kierowcę, który musi mieć spokój podczas jazdy, ale też rozumiem matkę. Chociaż kobieta powinna się powstrzymać, id rozmów. Miała tylko 3 przystanki do przejechania więc mogła po wyjsciu z autobusu oddzwonić

  33. To brak Ci podstawowego wychowania. Ja z kolei codziennie jestem świadkiem rozmów z autobusach gdy to kłapiące dziobami paniusie poruszają tematy swoich dolegliwości, historii jak spędziły ostatni weekend i jak synek dostał sraczkę (SIC!). Wierz mi, nic to miłego dla słuchaczy, i zresztą nic ich to nie obchodzi. Jak się tak strasznie nudzisz, to słuchaj w trym czasie muzyki (ze słuchawek) albo poczytaj jakąś książkę. Najlepiej jakiś podręcznik Savoir- Vivre. Przyda się.

  34. W kabinie kierowcy, nad jego głową jest naklejka z informacją iż podczas jazdy nie wolno z nim rozmawiać. Często gęsto sami kierowcy cgyba o tym zapominają wioząc kolęgę kierowcę do bazy lub kilka przystanków dalej bo akurat tam zaczyna kurs. Może tą naklejkę należy przykleić na szybie, na wysokości oczu?!

  35. Codziennie w autobusie spędzam łącznie 4h.
    Mogłabym w tym czasie nic nie robić i zmarnować go na patrzenie przez szybę ale to bez sensu. Więc właśnie podczas jazdy autobusem załatwiam wiele spraw przez telefon. Nawet jak nie mam nic konkretnego to po prostu dzwonię do kogoś i rozmawiam żeby mi się nie nudziło. Każdy korzysta z telefonu. Kierowcy niekiedy też.

  36. A to Twoja najbliższa rodzina czy co? Że wiesz, że to polega na prawdzie? Możemy dywagować, ale najlepszym świadkiem będą współpasażerowie. Co to wypadku dziecka, to że tak powiedziała, nie jest zaraz prawdą objawioną. Przestańcie wieszać psy na kierowcy, nie mając pojęcia, jaka była prawda.

  37. Czytali książki i gazety? A jeszcze dawniej na rowerze jeździli i spacerowali, a nie wozili tyłki. Jest postęp technologiczny, takie czasy, zmieniają się, teraz telefony, za 10-15 lat coś innego i będą z sentymentem wspominać, o kiedyś to telefonami się bawili, a teraz…

  38. a w tym kraju dalej jak w chlewie… Sprawdzić monitoring i po sprawie. Po drugie bezwzględny zakaz zakłócania przestrzeni osobistej innych pasażerów poprzez głośną rozmowę to kwestia kultury tylko i wyłącznie. Z drugiej strony jak odebrała ważny telefon, to co się stało.. ludzie miejcie trochę empatii, a nie byle kogoś zjechać za byle g…no. Już wam resztki człowieczeństwa odebrało…widać dalej jesteśmy śmierdzącym dnem rynsztoka. Wstyd.

  39. A jak kierowca jedzie i ze sluchaweczkami w uszach i rozmawia na cały głos to jest dobrze? Większość kierowców to praktykuje.
    Z innej beczki. Ostatnio wsiadlam do autobusu na pętli, w środku 5-6 osób w różnym wieku. Temperatura wyższa, wiec drzwi w pojeździe otwarte, a przy nich, na zewnątrz dwóch kierowców sobie stoi i rozmawia. Co drugie słowo kur…, chu…, pier…. Rozumiem, że można kląć jak szewc w jakimiś zdenerwowaniu itd, ale tak bez przyczyny? Zero krempacji. To są pracownicy firmy użyteczności publicznej i ją reprezentują. Szkoda, że w tak prymitywny sposób.
    A propos telefonów, w smutnych czasach żyjemy, że 90 procent pasażerów gapi się w nie jak w obrazek. Kiedyś tego nie było, ludzie ze sobą rozmawiali, czytali książki, gazety. Smutne to

  40. Najwyraźniej nie wiesz co to odpowiedzialność. Jedna pokrzyczy, druga pokrzyczy, a jak kierowca popełni błąd i spowoduje wypadek to wiadomo że wina nie będzie po stronie pasażerki krzyczącej do telefonu sekundę przed zdarzeniem.
    Myślenie chyba wielu ludzi bardzo boli i dlatego tego nie robią.

  41. Jak było, nie wiemy. Fakt jest taki, że autobus to nie miejsce na rozmowy telefoniczne o czym sporo osób nie wie albo ma to daleko. Jeśli kierowca zwrócił uwagę szanowne damie, to zapewne miał ku temu powód. Sprawa rozdmuchana jakby się koła oderwaly od tego autobusu, a wystarczy zachować ostatki kultury i wszyscy będą szczęśliwi. News na miano złotego pióra.

  42. No oczywiście:)) Masz rację:) Bądźmy chamscy, po co komu w ogole współczuć,ze dziecko jest w szpitalu:) uśmiechajmy się:) To teraz normalne zachowanie. A czy jakby Ci ktoś wp….w autobusie i prosilbyś o pomoc, to chciałbyś uslyszeć “Panie, nie zawracaj d….., wysiądź i nie przeszkadzaj w jeździe kierowcy. A i nie krzycz bo to rozprasza”:) ….:)) :))

  43. Ludzie…a przeczytaliście,że jej dziecko bylo po wypadku i taką informację dostała przez telefon? Najwidoczniej zaden z komentujących nie jest rodzicem…co najwyżej posiadaczem chomika…

  44. dobrze zrobił, znając życie baba była rozhisteryzowana i prowadziła nerwowo rozmowę. Standard. A później uważa, że przecież ona zachowuje się całkiem normalnie i nikt jej nie rozumie

  45. Brawo dla kierowcy – w dobie telefonów komórkowych ludzie zatracili wszelki umiar w ich używaniu.
    Ostatnio młoda, doskonale ubrana dziewczyna. kupując wydawała polecenia podania towaru praktycznie gestami, bo relacjonowała koleżance co kupuje na obiad.

  46. I racja, nie raz widziałem jak metr od kierowcy ktoś odbierał telefon i głośno debatował. Sam byłem świadkiem 2 razy gdy kierowca poprosił takie osoby by mogły dyskutować z tyłu autobusu, bo to go rozprasza. Akurat pierwsza sytuacja to młoda kobieta, która wulgarnie krzyczała do telefonu i najchętniej cały autobus wywaliłby tę paniusię. Z kolei druga sytuacja to starszy pan, który zapewne niedosłyszał a odebrał telefon siedząc niedaleko kierowcy, ten pan akurat powiedział przez telefon, że oddzwoni bo nie może krzyczeć w autobusie. Dwie różne sytuacje, ale w dwóch z mojej perspektywy udało się osiagnąć efekt w postaci nie przeszkadzania kierowcy i dogadania się. Nie wiem jak wyglądała sytuacja w tym przypadku, ale kierowca ma prawo upomnieć pasażera/kę. Przestańmy naskakiwać na naszych kierowców, bo to stresująca praca i coraz mniej chętnych na kierowców w Rzeszowie, a niestety tak dużo potrzebnych nam jest i kierowców i nowych kursów. Bez porozumienia nie będzie to funkcjonować. A teraz jest jako tako, a może być gorzej.

Comments are closed.