Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Nie ma ostatnio praktycznie dnia bez potrącenia pieszego w Rzeszowie. W środę wieczorem kierowcą hondy potrącił 16-letnią dziewczynę. 

Do wypadku doszło po godz. 19:00 na ulicy Podwisłocze przy Urzędzie Skarbowym. Jak ustalili policjanci, kierowca hondy potrącił na przejściu dla pieszych przechodzącą 16-latkę. Dziewczyna została ranna, przewieziono ją do szpitala. 

– Kierowca był trzeźwy – poinformowała nas Anna Klee z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności wypadku. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

17 KOMENTARZE

  1. Czemu tak negatywnie? Ktoś chce zarobić. Przy okazji poszkodowana również zarobi (o ile to nie jej wina). Uprzejmie ma się dziewczyna uśmiechnąć i powiedzieć sprawcy ”nic się nie stało.’??

  2. Tam sa czesto wypadki bo przejście jest w takim miejscu, że wielu kierowców zatrzymuje sie do skretu do US, a za tym skretem jest przejscie i ludzie idą pewnie, a na drugim pasie kierowcy jada normalnie szybko i dlatego są wypadki

  3. Bardzo proszę nie żerować w tak żenujący sposób, bo jest to poniżej godności ludzkiej. Ja rozumiem, że pracy nie ma dla takiego ‘experta’ do spraw ubezpieczeń, ale jak widać jedno z drugim się wiąże.

  4. RZE to blachy, których większość ludzi jest z najbliższych, sąsiednich okolic Rzeszowa i ludzie stamtąd są znacznie lepiej przystosowani do przemieszczania się w ruchu miejskim. W mojej opinii nie ma co porównywać RZE do takiego RLA gdzie ludzie tam mają 2 krzyżówki na wioskę. Rzeszowianin.

  5. Dobra sugestia Panie Inspektorze – bo Ci ślepcy nie myślą, nie ślepią ,nie widzą jaka jest sytuacja,jakie są światła itd.itd.itd – to faktycznie przez tydzień wszyscy na egzotycznych blachach w mieście unnowacji sru przed skrzyżowanuem z bryki i pchamy : no a jak by to technicznie wyglądało – masakra i
    Było by !

  6. Nie ma co prowadzic wojenki jakie blachy powoduja wiecej wypadkow w Rzeszowie.
    Jest oczywiste ze ‘przyjezdni’ gorzej znaja miasto, co do kwalifikacji i poziomu sie nie wypowiadam ale widac ze nie jest najlepiej.
    Pora na konkretne dzialania a nie ‘polowanie na czarownice’.
    Jak np. akcje informacyjne o kulturze jazdy w calej Polsce + na poziomie lokalnym (gminy, miasta).
    Do tego powinny sie wlaczyc szkoly nauki jazdy i przestac wypuszczac zabojcow na nasze drogi.
    To nie RLA czy RSR czy co tam jeszcze jest problemem, problem to slabiutki system szkolenia ktory za duzo koncentruje sie na detalach technicznych a za malo na kulturze jazdy.

  7. Pomyliłem się tylko o kilka godzin a tu znowu kolejny wypadek wróć potrącenie. Kolejny miszczu kierownicy i jego honda szybsza niż wygląda.
    Z jaką tablicą było auto.

  8. No i znowu – brak informacji o miszczu kierownicyi o pieszej i jakie były światła .
    Dlatego w związku z tym co sie dzieje proponuje wprowadzić eksperymentalnie na 10 dni takie nowum :
    Przed wszystkimi skrzyżowaniami na głównych ulicach dla prawo i lewo skrętów postawić znaki ograniczające szybkość tj.20km/ godź
    Bez względu czy są światła czy nie
    – no bo za chwile Ci mistrzowie nas po prostu wybiją jak myśliwi te dziki.

Comments are closed.