Zdjęcie: Grzegorz Bukala / Komitet wyborczy Konrada Fijołka
Reklama

Konrad Fijołek ma pomysł na to, jak poprawić los zwierząt w Rzeszowie. Rozmawiał z przedstawicielami lokalnych fundacji i partii Zielonych. 

– W kampanii odwiedziłem 20 rzeszowskich osiedli. Mieszkańcy wielu z nich oczekują specjalistycznych wybiegów dla psów, które pozwolą im budować wspólną przestrzeń zarówno z czworonożnymi przyjaciółmi, jak i otoczeniem. To mają być strefy dające poczucie bezpieczeństwa – mówił w sobotę Konrad Fijołek. 

W parku Papieskim spotkał się z przedstawicielami środowisk walczących o poprawę losu zwierząt. – Przed nami bardzo długi spacer. Będziemy rozmawiać o ochronie zwierząt. Postulatów jest bardzo dużo, czeka nas niemałe wyzwanie. Chcemy dołączyć do czołówki, być nowoczesnym miastem, gdzie dba się o zwierzęta – zachęcał Fijołek. 

Na spacerze towarzyszyli mu miłośnicy czworonogów, ludzie Vivy i Felineusa oraz Halina Derwisz ze schroniska “Kundelek”, a także Roman Pakuła, który fotografuje ptaki. 

Pomoc dla kotów

Zdjęcie: Grzegorz Bukala / Komitet wyborczy Konrada Fijołka

– Zajmujemy się adopcją i ratowaniem kotów. W ostatnim roku ocaliliśmy ich 400, z czego ponad 300 znalazło nowe domy. A utrzymujemy się jedynie z darowizn, wszyscy jesteśmy wolontariuszami, pomagamy po godzinach – przypominała wolontariuszka fundacji Felineus. – W 2020 roku wyżebraliśmy 450 tys. w 2020 roku, to zdecydowanie za mało – ubolewała kobieta. – Potrzebujemy pomocy miasta. Liczymy, że pan jako prezydent, wesprze nas finansowo – zwróciła się do Fijołka. 

– Oczywiście, dzisiaj w obecności mediów obiecuję, że pomogę – zapewnił radny. 

“Warchoł to hipokryta”

W czasie spaceru za ostatnią wizytę w schronisku “Kundelek” skrytykowano kontrkandydata Fijołka – Marcina Warchoła. 

– Minister Warchoł najpierw zagłosował w sejmie przeciwko tzw. “piątce dla zwierząt”, która miała m.in. poprawić sytuację zwierząt hodowlanych i zamknąć fermy futrzarskie, a potem pojechał do schroniska, żeby zrobić sobie zdjęcie z bezdomnymi psami. To hipokryzja – oceniła surowo Małgorzata Tracz z partii Zieloni.

– Tutaj mamy konkrety – wskazała tym razem na Fijołka. – Konrad myśli kompleksowo, chce Rzeszowa przyjaznego także dla zwierząt. Proponuje parki dla czworonogów i ekopatrole, których zadaniem byłoby interweniowanie w zdarzeniach z udziałem zwierząt – wyliczała posłanka Tracz. 

– Słucha młodych i ma konkretny plan na miasto – chwalili Fijołka działacze Ostrej Zieleni. – I stawia na edukację, bo te parki, które proponuje pan Konrad, mają pełnić taką funkcję: uczyć dzieci, że zwierzęta czują i potrzebują opieki, że nie są zabawkami – podsumowali przedstawiciele stowarzyszenia. 

Zdjęcie: Grzegorz Bukala / Komitet wyborczy Konrada Fijołka

(cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: