Konwencja Konfederacji w Rzeszowie. Korwin-Mikke, Godek i Winnicki straszą [FOTO]

27
Reklama

Takiego festiwalu bredni na temat Unii Europejskiej długo w Rzeszowie już nie było. W niedzielne popołudnie zaserwowali je liderzy antyeuropejskiej Konfederacji. – W demontażu Brukseli nie może zabraknąć naszych rąk – mówili.

 

Konfederacja to sojusz znanego z antysemickich wypowiedzi reżysera Grzegorza Brauna, partii KORWiN Janusza Korwin-Mikkego, nacjonalistów z Ruchu Narodowego, Liroya oraz Federacji dla Rzeczpospolitej Marka Jakubiaka. W tym antyeuropejskim towarzystwie są jeszcze ludzie ze środowisk pro-life, których twarzą jest Kaja Godek – znana bojowniczka antyaborcyjna. 

W niedzielę po południu w rzeszowskim hotelu Ferdynand, gdzie odbyła się konwencja Konfederacji, w małej sali upchnięto ok. 200 osób. Nie wszyscy liderzy przyjechali. Pojawili się Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, jego prawa ręka Konrad Berkowicz, poseł Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego) i Kaja Godek. Na konwencję przyszli głównie młodzi mężczyźni, niektórzy paradowali w koszulkach “Red is bad”, inni w “wyklętych” bluzach.

Jak u Jagiełły pod Grunwaldem

Konwencja rozpoczęła się z prawie godzinnym opóźnieniem, bo spóźnili się Braun i Korwin-Mikke. Obaj wcześniej byli na mszy świętej. – To jak u Jagiełły pod Grunwaldem – najpierw msza święta, a potem bitwa – tłumaczył się w trakcie konwencji Grzegorz Braun, który jest liderem podkarpackiej listy Konfederacji w majowych wyborach do europarlamentu.

Na konwencji podano nazwiska podkarpackich konfederatów, którzy mają aspiracje, by pojechać do Parlamentu Europejskiego. Oprócz wspomnianego Brauna, z listy Konfederatów na Podkarpaciu kandydują: Tomasz Buczek, Damian Bańka, Violetta Wolska, Wiesław Sowiński, Monika Zając, Marzena Kardasińska, Tomasz Proc, Andrzej Zapałowski i Dominika Korwin-Mikke. Ta ostatnia jest żoną Janusza Korwin-Mikkego. 

Oprócz samego Brauna, najbardziej znaną osobą jest jeszcze Andrzej Zapałowski. To były europoseł Ligii Polskich Rodzin, wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego, dziś radny Przemyśla, w tamtym roku do rady dostał się z listy Ruchu Kukiz’15. O Zapałowskim było głośno w 2015 roku, gdy proponował budowę płotu o długości 500 km na granicy polsko-ukraińskiej, by Polskę uchronić przed napływem imigrantów i uchodźców. 

Na niedzielnej konwencji Konfederacji wśród jej uczestników wypatrzyliśmy znanego rzeszowskiego socjologa dr. Krzysztofa Prendeckiego i Jacka Kiczka, byłego rzeszowskiego radnego PiS, dziś będącego na politycznym aucie, kiedyś marzyciela o koalicji PiS i Platformy Obywatelskiej. Dr Prendecki z kolei nie ukrywa swoich sympatii z partią Korwina.

Braun: Istnieje życie poza eurokołchozem

Zanim rozpoczęła się konwencja, liderzy Konfederacji spotkali się na kilka minut z mediami. Grzegorz Braun tradycyjnie przywitał się słowami “Szczęść Boże”, na konwencji zarządził zbiórkę pieniędzy na rzecz… Matki Boskiej Strzyżowskiej. – Konwencja nie jest partyjna, tylko konfederacka – przekonywał dziennikarzy i myślał, że w to uwierzą. – Istnieje życie poza PiS-em, istnieje życie poza eurokołchozem – mówił pogardliwie o UE.

– Chcemy normalności – to z kolei Janusz Korwin-Mikke. – Celem wyborów jest przeciwstawienie się prounijności – tłumaczył. Do grona partii proeuropejskich Korwin-Mikke zaliczył Koalicję Europejską i Wiosnę Roberta Biedronia. O PiS powiedział, że to “oszuści”, bo partia Jarosława Kaczyńskiego tylko sugeruje, że jest antyunijna. Plan korwinowców w PE? “Rozwalić” Unię Europejską od środka. 

Niby nic nowego, bo Korwin-Mikke od lat taką retoryką karmi swoich wyznawców. Teraz zbratał się z prawicowymi radykałami z Ruchu Narodowego. Jego szef Robert Winnicki podczas konwencji w Rzeszowie mówił: – Jest prawica poza PiS-em. I przede wszystkim jest prawica, którą nie jest PiS. PiS nie jest prawdziwą prawicą, jest probanderowski, prounijny. PiS oszukał, naciągnął polskich patriotów na hasła niepodległościowe. 

Z kolei Kaja Godek (liderka eurolisty Konfederacji na Mazowszu), która od wielu lat firmuje swoją twarzą projekty obywatelskich ustaw całkowicie zakazujących aborcji (wszystkie przepadły, albo leżą w sejmowej “zamrażarce”), mówiła, że Konfederacja jest “dobrą wiadomością dla Polski, również dla Rzeszowa”. 

– Wiem, że w Rzeszowie jesteście pro-life, zawsze mieliście doskonale wyniki w zbiórkach podpisów pod inicjatywami antyaborcyjnymi. Nigdy nie zawiedliście. Wiem, że chcecie ochrony życia, chcecie ochrony dzieci przed gender, z niepokojem patrzycie na to, co się dzieje w polskim parlamencie – mówiła do kamer Kaja Godek. 

To był dopiero wstęp do tego, co liderzy Konfederacji mówili ze sceny podczas konwencji, która zaczęła się od odśpiewania “Bogurodzicy”. Najpierw zaczął Janusz Korwin-Mikke, którego przedstawiono jako “symbol i ikonę ruchu wolnościowego” w Polsce. – Ludzie mnie pytają: “Czemu idziecie do tych wyborów”, “Dlaczego atakujecie PiS, który przecież walczy z PO?”. Odpowiadam: “Gdyby rządziła PO, to zwalczalibyśmy PO, ale akurat rządzi PiS”. 

Korwin-Mikke: przywódcy PiS są w ruchu homo

Potem było tylko gorzej. Korwin-Mikke opowiadał, że to przy “okrągłym stole, a właściwie w Magdalence, w której przebywał śp. Lech Kaczyński”, PRL-owskie władze ustaliły z działaczami podziemnej “Solidarności”, że prawica w Polsce… “nigdy nie zostanie dopuszczona do władzy”. Lecha Wałęsę, legendę “S”, Korwin-Mikke nazwał “agentem”. O ludziach z Koalicji Europejskiej mówił, że są “sprzedawczykami”, bo nie chcą niepodległej Polski. 

– Natomiast PiS to oszuści, którzy mówią, że bronią niepodległości, a nie bronią – mówił w swoim stylu Janusz Korwin-Mikke. Zaatakował rząd PiS za to, że w 2018 roku zaakceptował unijny projekt PESCO, który ma być zalążkiem powstania armii europejskiej. Korwin-Mikke uważa, że jeżeli taka armia powstanie, to o niepodległości możemy już zapomnieć.

– Póki Unia nie ma armii, to mogą nam palcem w bucie pokiwać, ale jak będą mieli armię, to już koniec. Nie łudźmy się – jest źle, straciliśmy niepodległość – straszył Korwin-Mikke, ale trafił na podatny grunt do wygłaszania tych bredni. Jego wystąpienie co chwilę było przerywane brawami. Poziom bredni zwiększał się jednak z każdą minutą. 

– Ilość wolności w naszym kraju zmniejsza się nieustannie – mówił Korwin-Mikke. – Co chwilę jakieś ACTA, czy inny nowy przepis. Z Brukseli płyną tony nowych przepisów, które bez słowa do Polski się implementuje, bo nie jesteśmy państwem niepodległym – opowiadał kolejne dyrdymały Korwin-Mikke. Nie dał zbyt dużej “nadziei”, że Polska odzyska “niepodległość”.

– Póki będzie ten potwór biurokratyczny [Unia Europejska – przyp. red.], który narzuca nam ten eurosocjalizm, to i tak będziemy w tragicznej sytuacji – mówił. Ale nie można siedzieć z założonymi rękami. Co radzi Korwin-Mikke? Zwolenników Unii Europejskiej należy “wyśmiewać”. – Padną, jak mury Jerycha – uważa. Stwierdził, że na Zachodzie jest gorzej niż w Polsce. 

– Nie możemy dopuścić, by ta zaraza z Zachodu weszła do Polski – zaczął kolejny wątek Janusz Korwin-Mikke. Jaka “zaraza”? Oczywiście związki homoseksualne i LGBT. – Nie łudźcie się, że PiS nas chce przed tym bronić. To kolejne oszustwo. Oni mają większość w Sejmie, w Senacie, mają prezydenta. Dlaczego nie walczą? – pytał Korwin-Mikke.

I sam sobie odpowiadał: – Bo sami mają sympatie do tego ruchu [LGBT]. Wielu ich przywódców należy do ruchu homo i, co więcej, niektórzy z nich są szantażowani. Ci z LGBT wiedzą, kto jest kto i grożą ujawnieniem. To powoduje, że PiS nie może walczyć z tą ofensywą. Nie dajmy się oszukiwać. 

Skończyło się na insynuacjach, bo Korwin-Mikke nie podał żadnych nazwisk polityków PiS.

Krytykował Unię Europejską za to, że podobno jest w niej wszystko odwrotne, co było w Europie. – Jak w Europie morderców wieszano, to w Unii jest zakazane. Jak w Europie było: “Kto nie pracuje, ten nie je”, to w Unii są zasiłki dla tych, co nie pracują. Jak w Europie dzieci należały do rodziców, to w Unii dzieci należą do państwa. Jak w Europie uczono, że chłopiec ma się bić w obronie ojczyzny, to w Unii uczą, że agresja jest czymś złym – mówił.

– Europa pod okupacją Unii umiera. Europa musi się wyzwolić spod okupacji Unii – powiedział na koniec Korwin-Mikke, za co dostał kolejne brawa. 

Kaja Godek: Chcę “Szczęść Boże” w PE

Potem na scenie pojawiła się Kaja Godek. – Szerokie zjednoczenie prawicy staje się faktem – zakomunikowała. Tym zjednoczeniem ma być właśnie Konfederacja. Godek pytała: – Dlaczego w Polsce nie realizuje się fundamentów dotyczących moralności? Dlaczego tej moralności nie broni się w życiu publicznym? Dlaczego ochrona życia, małżeństwo kobiety i mężczyzny, edukacja naszych dzieci, są spychane i lekceważone?

Kaja Godek żaliła się, że nie udało się jej przepchnąć w Sejmie projektów antyaborcyjnych i za czasów rządów PO-PSL i teraz za rządów PiS. – To formacje, które wymieniają się między sobą i robią dokładnie to samo – krytykowała obie ekipy znana działaczka pro-life.

W jej ustach też nie mogło zabraknąć tematu o homoseksualistach, a właściwie o “homolobby”. Godek ubolewała, że rząd PiS nie wycofał Polski z Konwencji Stambulskiej (tzw. antyprzemocowa), która obowiązuje w naszym kraju od 2016 roku, a została podpisana jeszcze w 2012 roku. Konwencja daje większą ochronę kobietom, które są ofiarami przemocy domowej. Dla obrońców życia konwencja uderza w polską rodzinę. 

– Dalej w Polsce mamy prawo, które nakazuje w każdym działaniu politycznym przyjmować perspektywę płci społeczno-kulturowej, tworu którego nie ma. My się rodzimy albo mężczyznami albo kobietami – mówiła Kaja Godek. Też straszyła: – W naszym prawie tyka bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem, która prowadzi do tego, że lobby homoseksualne i feministyczne może stawiać swoje żądania, mając do tego podstawy.

– Rzekomo konserwatywny rząd patrzy na to biernie – znów atakowała PiS. Godek zaapelowała o oddawanie głosu w eurowyborach na Konfederację. – Ktoś z PiS na pewno wejdzie [do PE], na pewno z PO. I będzie trzecia siła – albo Wiosna Roberta Biedronia, albo ktoś z Konfederacji. To wybór przed którym dzisiaj staje Rzeszów – stwierdziła. 

Dowiedzieliśmy się też, czego Kaja Godek nie może się doczekać w europarlamencie. Chce tam usłyszeć powitanie Grzegorza Brauna “Szczęść Boże”. 

Winnicki: Demontaż UE z polskimi rękami

Po Kai Godek głos zabrał Robert Winnicki. Przywitał się tradycyjnym okrzykiem narodowców: “Czołem wielkiej Polsce”. Ci mu tym samym odpowiedzieli. – Co jest nadzieją dla Polski? – pytał. – Konfederacja – odpowiadali karnie uczestnicy konwencji. – Kto jest jedynym, prawicowym liderem tych wyborów na Podkarpaciu? – pytał dalej szef Ruchu Narodowego. – Grzegorz Braun – odpowiadała sala. 

Poseł Winnicki cieszył się, że Grzegorz Braun jest liderem listy Konfederacji “w tak zacnym regionie”. – To region, który zasługuje na najlepsze. To region, w którym pod wieloma względami bije serce Polski – żywej wiary, żywego patriotyzmu, żywego poczucia wspólnoty narodowej. I za to dzisiaj oddajemy hołd Podkarpaciu – temu piętnowanemu, temu stygmatyzowanemu, temu wyśmiewanemu na warszawskich, tęczowych salonach – mówił. 

Winnicki stwierdził, że choć Konfederacja wystawia kandydatów w eurowyborach, to jego zdaniem nie one są najważniejsze w tym roku.

– Europarlament jest etapem do jesieni [wybory do polskiego parlamentu – przyp. red.] – tłumaczył. Ale jest ale. – W tym europarlamencie po raz pierwszy jest szansa, żeby siły narodowe, patriotyczne, niepodległościowe z różnych państw stworzyły duży jednolity front na rzecz Europy Ojczyzn, Europy na rzecz narodów. W tym nie może zabraknąć polskiego głosu.   

Dalej Robert Winnicki mówił, że Polacy “zawsze byli na pierwszym froncie walki o Europę, europejską cywilizację, o europejską kulturę, walki z Turkami, bolszewikami”. – A dzisiaj z tęczową zarazą i z eurokatami – mówił szef narodowców. – Nie może być tak, że jeżeli ten eurosojuz będzie demontowany w Brukseli, to zabraknie tam polskich rąk, które by to robiły – określił plany konfederatów, jeżeli dostaną się do europarlmentu. 

O rządzie PiS powiedział, że to “łże prawica”. Winnicki mówił też o ulubionym temacie nacjonalistów – imigrantach. Mają już nowego wroga. Nie tylko imigrantów z Azji. – Stop imigracji do Polski ze wszystkich stron świata! Z Azji, ale też Ukrainy. Stop ukrainizacji Podkarpacia! Stop banderyzmowi – krzyczał, jak na wiecu, Winnicki. 

O działaczach Konfederacji mówił, że są oni “pozbawieni kompleksów”. Winnicki stwierdził, że polskie elity, które rządzą Polską od 30 lat “lubią się chować za Kościołem”. – Apelujemy do duchownych, biskupów, księży: nie osłaniajcie tych, którzy nie zatrzymali aborcji, którzy nie wypowiedzieli Konwencji Stambulskiej, którzy wpuścili “tęczowe piątki” do szkół, którzy robią homopropagandę w telewizji publicznej. Nie osłaniajcie ich swoimi parasolem – mówił.

– Bądźmy gorący, albo zimni, ale jeśli będziemy letni, Bóg nas z ust wypluje – Robert Winnicki radził narodowcom, by nie schodzili z obranej drogi. – Jest alternatywa dla PiS i dla tęczowych – dodał. 

“Żart” o wspólnej celi z Anglikiem

Z kolei Konrad Berkowicz (lider eurolisty Konfederacji w okręgu małopolsko-świętokrzyskim) opowiadał, że Unią Europejską rządzą Niemcy wespół z Francją. Podobno będzie jeszcze gorzej w związku z brexitem i kiedy w końcu Wielka Brytania opuści szeregi UE.

– W Unii zostaniemy sami. Będziemy w sytuacji, jakbyśmy byli w więzieniu: siedzimy w celi z kumplem Anglikiem. On wychodzi na wolność, cieszymy się, ale w celi zostajemy sami. W celi obok dwóch osiłków – Francuz i Niemiec – ma na nas ochotę. Nie jesteśmy Biedroniami, żeby się z tego cieszyć – takimi porównaniami raczył Berkowicz. Na sali rechot. 

Stwierdził, że to nieprawda, że większość Polaków popiera UE, a jeśli już to “fałszywe wyobrażenie o Unii”. Berkowicz wmawiał uczestnikom konwencji, że to nie UE umożliwia swobodne podróżowanie po Europie, bo wystarczyć być tylko w strefie Schengen, jak np. Norwegia, która do UE nie należy. Berkowicz już nie dodał, że Norwegii obecność w UE nie jest potrzebna.

Dowiedzieliśmy się też, że nie trzeba być w UE, by swobodnie pracować za granicą. – UE to chory, biurokratyczny świat, w którym banany mają odpowiednią krzywiznę, marchewka jest owocem, ślimak jest rybą, a Anna Grodzka i Concita Wurst z brodą to dwie przeurocze waćpanny. Takiej Unii Europejskiej Polacy nie popierają, popierają propagandę – powiedział Konrad Berkowicz. 

– My w tych wyborach nie walczymy z Koalicją Europejską, czy Wiosną Biedronia. Naszym głównym przeciwnikiem jest PiS – powiedział nam jeden z czołowych działaczy Konfederacji.

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

27 KOMENTARZE

  1. Co za zlepek stronniczych bzdur. Zawsze uważałem, że ten portal to kupa gówna, ale jeszcze był cień nadziei na jakieś istotne lokalne informacje. Po tekście powyższym definitywnie stąd znikam. Adieu!

  2. No to trochę faktów:
    Cwaniaki z KE i PiS-u dla nas rzeszowiaków mają mierne znaczenie. Oprócz jakiejś tam Wróblewskiej, która z Rzeszowem jest związana mniej czy więcej, reszta bandy to miejscowości i wsie z podkarpacia, a więc ci kandydaci będą reprezentować w PE interesy tych małych zaścianków a nie Rzeszowa. Obudźcie się!!! Głosować tylko na osoby z Rzeszowa!!! Inaczej zdechniemy jak Przemyśl, Tarnobrzeg, Krosno czy Stalowa Wola!!!!!!!!!
    Dla przykładu:
    Lista KE
    1 świętokrzyskie-spadochroniarz (to już skurwysyństwo zupełne Schetyny)
    2 Mielec
    3 ? Ustrobiński, może jest zainteresowany sprawami Rzeszowa????
    4 Krosno
    5 Jasło
    6 St Wola
    7 Jasło
    8 Przemyśl etc etc żadnego Rzeszowiaka….
    Dla odmiany lista PiSu
    1 Grybów
    2 Krosno
    3 Dylągówka
    4 Przemyśl
    5 chyba jedyna z Rzeszowa…
    6 Łańcut
    7 Lubaczów
    8 Błażowa
    9 Jasło
    10 St Wola

    a więc…wszystko jasne…, cwaniaki ze wsi i miasteczek w podkarpaciu…żadnego interesu aby rozwijać największy ośrodek podkarpacia jakim jest Rzeszów.

  3. A jaki to ma związek ze zbieraniną ćwierćmózgów z konfederacji?

    Zainteresuj się lepiej skąd płynie kasa na finansowanie szczujni takich jak wpolityce i tv republika.

  4. Ten portal staje się biuletynem KE i T. Ferenca. Trzeba powoli się stąd ewakuować. Opisy dwóch konwencji z weekendu: Na jednej ludzie mądrzy i wspaniali. Na drugiej bzdury i oszołomy. Zmykam stąd.

  5. Zapewne koszty utrzymania tego wirtualnego portalu sfinansują ci mieszkańcy co ewentualnie zakupią szeregówki budowane na ul. Staroniwska tuż obok byłych zakładów farmaceutycznych Polfa.Spółka KM z UL.Rejtana … jest niby inwestorem tych szeregówek wciśnetych pod strefe zakładu przemysłowego.Tylko żeby nie było tak jak z spółką która budowała bloki na terenie byłych zakładów mięsnych która chciała póżniej wygasić produkcję w zakładach Koral (była Chłodnia Rzeszów) bo podobno duże ilości amoniaku zagrażały mieszkańcom nowo budowanego osiedla.I co teraz już amoniak nie zagraża i wszystko jest cacy.

  6. Wy macie tyle wspólnego z prawem rzymskim ile Aborygeni z ruchem prawostronnym. A więc…nic!!!
    Bez obrazy dla Aborygenów. A już o wartościach czy greckiej filozofii nie macie bladego pojęcia nieuku.
    “Jesteś głupcem” Micu, głupcem.

  7. Wystarczy sprawdzić kto finansuje ten portal. czy moderatorem nie jest czasem Stowarzyszenie z Dębicy i gdzie znajduje się obecnie siedziba tego wirtualnego portalu.Głównym celem tego portalu jest chyba negatywne działanie i bezpodstawne szkalowania i opluwania mieszkańców miasta, może na prywatne zamówienie .Mamy nadzieję że prokuratura krajowa wyjaśni zgłoszony problem i chyba nadal prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

  8. Czy te babska o IQ równym inteligencji ślimaka muszą się pchać do UE i nas tam kompromitować??? Szydło, Kempa, Zalewska, Mazurek, Godek…tragedia…
    a potem mówi się o Polakach na świecie że są chamami i tępakami…

  9. Godek…, ta baba jest ułomna intelektualnie. To szkodnik społeczny. Chyba jacyś kretyni oddadzą na tę miernotę głoś. Żenująca baba.

  10. zgadzam się dziennikarz aut cytuje “Takiego festiwalu bredni na temat Unii Europejskiej długo w Rzeszowie już nie było” to pierwsze zdanie wystarczyło aby ocenic dziennikarzyne—prosze troche objektywizmu- dawniej tak pisal komuniści w partyjnej gazecie

  11. Żenujacy, propagandowy artykuł. Wyszydzanie, wyśmiewanie, zero obiektywnego podejscia. Tylko o Kiczku celnie. Kiedyś faktycznie szalał za POpisem.

  12. Szanowny Panie autorze. Dawno nie czytałem tak stronniczego artykułu. Czy dziennikarz z założenia nie powinien być obiektywny? Abstrahując od poglądów konfederacji powiem jedno – tak stronniczy artykuł to wstyd i żenada…

  13. Nie anty europejska tylko anty unijna.
    Mam nadzieje,z ę auro tego tekstu za pisanie takich bredni zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej!

Comments are closed.