Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

U jednej z pracownic Poczty Polskiej przy ulicy Asnyka w Rzeszowie wykryto koronawirusa – dowiedział się Rzeszów News. 

Według naszych nieoficjalnych źródeł koronawirusa potwierdzono u sprzątaczki Poczty Polskiej. – Miała ona kontakt z innymi sprzątaczkami, które sprzątają całą pocztę. Urzad został zamknięty i ozonowany. Pracownicy nie zostali oficjalnie o niczym poinformowani, nikt nie został skierowany na kwarantannę – mówi nam jeden z pracowników poczty. 

– W urzędzie panuje lekka panika, ponieważ pracownicy boją się nie tylko o swoje zdrowie, ale również o zdrowie klientów – słyszymy w naszych źródłach. 

Jaromir Ślączka, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, potwierdza, że u pracownicy Poczty Polskiej przy ulicy Asnyka wykryto koronawirusa. – Prowadzimy w tej sprawie dochodzenie epidemiologiczne. Ustalamy osoby, które miały kontakt z zarażonym pracownikiem – mówi Ślączka.

Dorota Gibała, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, twierdzi, że na kwarantannę wysłano dotychczas 5 osób z bezpośredniego kontaktu. Do tej pory nie pobrano wymazów od innych pracowników Poczty Polskiej. – Badania wykonywane są minimum w 7 dniu od ostatniego kontaktu z osobą pozytywną – wyjaśnia Gibała. 

Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej, poinformowała nas, że poczta o zakażeniu pracownicy budynku biurowego przy ul. Asnyka dowiedziała się w miniony piątek (28 sierpnia). Kobieta ostatni raz była w pracy w poniedziałek (24 sierpnia). 

– Odkażanie naszych pomieszczeń przy ul. Asnyka zostało zaplanowane na 31 sierpnia. Ze względu na fakt, że w tym samym budynku mieści się Urząd Pocztowy Rzeszów 2 (całodobowy), na czas odkażania jego działalność zostanie zawieszona – pracę wznowi po ok. dwóch godzinach od momentu zakończenia zabiegu – przekazuje Joanna Siwek. 

Dodaje, że Urząd Pocztowy Rzeszów 2 działa w pełnym zakresie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: