Fot. Sebastian Fiedorek / Rzeszów News. Na zdjęciu Zamek Lubomirskich, obecna siedziba Sądu Okręgowego w Rzeszowie
Reklama

Każdy, kto wchodzi do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ma mierzoną temperaturę. Rozprawy i posiedzenia zostały odwołane do 3 kwietnia. Obostrzenia wprowadzono też w prokuraturach. 

Po tym, jak Sąd Rejonowy w Rzeszowie przy ulicy Kustronia w środę wprowadził ograniczenia dla interesantów w obawie przed koronawirusem, od czwartku w trybie pilnym podobne zaczęły obowiązywać w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie przy placu Śreniawitów (Zamek Lubomirskich).  

Rafał Puchalski, prezes SO w Rzeszowie, wydał zarządzenie na mocy którego odwołano rozprawy i posiedzenia w sądzie. Wyjątkiem są tylko te sprawy dotyczące pozbawienia wolności, wniosków o zabezpieczenie, pozbawienie władzy rodzicielskiej lub opieki na podstawie Konwencji Haskiej z 1980 r., które należy rozpoznać lub wykonać do 72 godzin.

Na rozprawach i posiedzeniach, które się będą odbywać, wśród publiczności mogą być maksymalnie dwie osoby wskazane przez strony postępowania. Wszystkie osoby wchodzące do sądu mają obowiązek dezynfekcji rąk. Pracownicy ochrony sądu mierzą również temperaturę ciała. Każdy, kto ma 37,5 st. C i więcej nie może wejść do budynku.

Osobom, którym odmówiono wstępu, są wydawane zaświadczenia i będą one podstawą usprawiedliwienia nieobecności lub spóźnienia w złożenia pisma. Osoby, które nie są pracownikami sądu, mają zakaz wstępu do sekretariatów sądowych. Z Biura Obsługi Interesanta mogą korzystać tylko strony postępowania, reszta przez telefon lub internet.

W zarządzeniu prezesa SO w Rzeszowie czytamy również, że dyrektora sądu upoważniono do tego, by wprowadził dodatkowe ograniczenia, które zapewnią pracownikom i interesantom sądu brak kontaktu z osobami zarażonymi koronawirusem. Sędziom, ich asystentom, kuratorom zarekomendowano wykorzystanie zaległych i bieżących urlopów.

Zarządzenie prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie obowiązuje do odwołania.

W prokuraturach legitymowanie 

Podobne obostrzenia wprowadziła także Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie i podległe jej prokuratury. Łukasz Harpula, szef PO w Rzeszowie, zawiesił przyjmowanie w prokuraturach interesantów. Nie dotyczy to załatwiania spraw pilnych, niecierpiących zwłoki. Musi być to jednak wcześniej uzgodnione przez telefon, faks lub mail.

Prokuratorzy i ich asystenci zostali zobowiązani do ograniczenia do niezbędnego minimum wykonywania czynności procesowych z udziałem stron. Każda osoba, wchodząca do obiektów Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i podległych jej prokuratur rejonowych, a nie będąca pracownikiem musi się stosować do poleceń o charakterze sanitarno-porządkowym.

Ponadto, w prokuraturach wprowadzono kontrolę i ewidencję wejść osób, które nie są pracownikami prokuratur. Każdy musi mieć zezwolenie na wejście do budynków lub pomieszczeń, takie osoby są legitymowane, a jej dane znajdują się w karcie wejść. Kto nie zgodzi się na wylegitymowanie, do prokuratury nie wejdzie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: