Zdjęcie: Teatr im W. Siemaszkowej
Reklama

– Wierzę, że przez szycie maseczek solidaryzuję się ze społeczeństwem – mówi jedna z krawcowych z Teatru im W. Siemaszkowej w Rzeszowie, która włączyła się w szycie maseczek ochronnych dla Fundacji “Iskierka”. 

Szycie maseczek ochronnych to w okresie epidemii jedno z najpopularniejszych zajęć. W tę akcję postanowił włączyć się także Teatr im W. Siemaszkowej w Rzeszowie. “Produkcja” maseczek w teatrze ruszyła w poniedziałek. Za szycie niezbędnych “kostiumów” w dobie epidemii odpowiadają trzy krawcowe, w tym m.in. Monika Gładyś. 

– Cieszę się, że teatr włączył się w akcję szycia maseczek. Wykorzystując nasze zdolności możemy pomóc. Same mamy dzieci, więc wiemy, jak bardzo jest to potrzebne, w takim czasie, jaki teraz mamy. Lubię ludzi. Wierzę, że przez szycie maseczek solidaryzuję się ze społeczeństwem. Dzięki temu to, co robię ma sens, bo pomagać warto zawsze – mówi Monika Gładyś. 

Uszyte przez krawcowe z “Siemaszki” bawełniane maseczki wielokrotnego użytku zostaną przekazane Fundacji “Iskierka”, która dostarczy je na oddziały onkologiczne w Rzeszowie oraz rozprowadzi wśród swoich podopiecznych. 

W akcję szycia maseczek kilka dni temu włączyło się także Akademickie Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie. Wcześniej podobną akcję rozpoczęto m.in. w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: