Lech Wałęsa w Rzeszowie: rządzą nami demagodzy i populiści, Biedroń zawiedzie

33
Reklama

– Zlekceważyliśmy demokrację, bo nie poszliśmy do wyborów. Drugi raz nie możemy tego zrobić, bo znów inni pójdą i nas urządzą – mówił w piątek w Rzeszowie Lech Wałęsa, były prezydent RP i legenda “Solidarności”. 

 

Lech Wałęsa przyjechał do Rzeszowa na zaproszenie podkarpackiego Klubu Obywatelskiego, prowadzonego przez Platformę Obywatelską. Do sali Hotelu Prezydenckiego były prezydent RP wszedł w czarnej koszulce z napisem “Konstytucja”. Na sali było ok. 100 osób, wśród nich lokalni politycy, m.in. radni miejscy Andrzej Dec (PO) i Wiesław Buż (SLD). Nie wszyscy znaleźli miejsca, wielu podpierało ściany. 

Spotkanie z Lechem Wałęsą miał prowadzić poseł Zdzisław Gawlik, lider podkarpackiej PO, ale z powodu pilnego wyjazdu służbowego musiała go zastąpić koleżanka z ław poselskich – Krystyna Skowrońska. 

– Cieszymy, że pan przyjął nasze zaproszenie, bo wiemy, ile ma pan obowiązków. Doskonale wiemy, co pan zrobił walcząc o wolną, demokratyczną Polskę. Wszyscy byliśmy z panem, gdy pana internowano. Nie sposób dziś mówić o pana zasługach – tyle ich jest – mówiła na wstępie Krystyna Skowrońska. – Jest pan naszą najlepszą marką, drogowskazem – podkreślała.

Wszystko, co osiągnęliśmy, roztrwoniło się

Lech Wałęsa za te słowa podziękował, a także wszystkim, którzy piątkowy wieczór poświęcili na spotkanie z nim. Przyszły głównie starsze osoby. – Jedną epokę zamknęliśmy, otworzyliśmy kolejną – epokę globalizacji i internetu. Jedno padło, drugie nie powstało, bo rozeszliśmy się na kapitalizm i demokrację – mówił Lech Wałęsa. 

– Teraz tylko przez wielką dyskusję zauważymy mądrych ludzi i dobre pomysły – zaznaczał. 

Co miał na myśli? Po upadku komuny słabo sobie radzimy z wywalczoną demokracją, nie potrafimy stworzyć solidnych fundamentów wolności, by przetrwać na odpowiednim poziomie kolejne lata, a nawet wieki. Chcemy wciąż zmian, te które są wciąż mają podwaliny w starych zasadach minionego ustroju, okraszone dodatkowo kłamstwami polityków.

– Na tym daleko nie pojedziemy. Nie mamy pomysłu na fundament naszej wolności. Wszystko, co osiągnęliśmy, roztrwoniło się i wymaga teraz uporządkowania, a to osiągniemy przez zorganizowanie, a nie w pojedynkę – mówił Lech Wałęsa.

Zlekceważyliśmy demokrację

Były prezydent RP zwrócił także uwagę, że podział „My – Oni” w dzisiejszych realiach już się nie sprawdzi. To było dobre, gdy tym „obcym” był komunista, wcześniej nazista, czy nawet Żyd. – To było dobre na tamte czasy. Dziś jest potrzeba „Solidarności”, ale trochę innej niż kiedyś. My mieliśmy wspólny mianownik – komunizm i Sowietów. Teraz takiego mianownika w zasadzie nie ma – uważa Wałęsa.

Były prezydent RP zarzucił obecnym politykom wygodnictwo przez które oddali pole do popisu „demagogom i populistom”, a to jego zdaniem doprowadzi do tragedii, jeśli ktoś się temu nie przeciwstawi. Demagogami i populistami są, oczywiście, politycy PiS, którzy rządzą Polską na czele z Jarosławem Kaczyńskim.

Biorąc pod wagę, jak często i jak długo w Polsce łamane są zapisy Konstytucji, były prezydent dorobił się już 30 koszulek z napisem tego najważniejszego aktu prawnego. – Będę nosił tę koszulki aż się coś w Polsce się zmieni, albo mnie w niej pochowacie – mówił pół żartem, pół serio Lech Wałęsa. 

– Zlekceważyliśmy demokrację, bo nie poszliśmy do wyborów. Drugi raz nie możemy tego zrobić, bo znów inni pójdą i nas urządzą. Demokracja to udział, to mądrość, to wspólne nasze działanie. To mówi moja koszulka – podkreślał.  

Jak pan taki mądry jest…

Z sali padały pytania i komentarze. Nie wszystkie były przyjemne dla Wałęsy. – Mówi pan, że pan komunę rozbił. Pan się przecenia. Tak naprawdę został pan wykorzystany do tego, aby uwłaszczyć komunę na polskim majątku, a wszystkich ludzi pracy puścił pan w skarpetkach – stwierdził jeden z mężczyzn, który przyszedł na spotkanie. 

– Jak pan taki mądry jest, to dlaczego pan tego nie zrobił? Broniłem panu? – ripostował w swoim stylu Lech Wałęsa.

– Jestem mądry, ale nie chwalę się w tym, czego nie zrobiłem. Dla mnie pan nigdy nie będzie prezydentem – odpowiedział mężczyzna.

Inni o legendzie „Solidarności” mówili z patosem: – Lechu, bracie ty nasz, krew z naszej krwi, byłeś, jesteś i będziesz symbolem walki o prawa człowieka i o wolność. My, naród polski, będziemy zawsze pamiętać i doceniać twój trud i poświęcenie.

Podczas spotkania padały też pytania o sprawy bieżące. Lecha Wałęsę pytano m.in., czy  dołączy do strajkujących w Krakowie nauczycieli. – Jeśli będą mnie tam chcieli, to mogę pojechać tam nawet zaraz, ale ja im bardziej zaszkodzę, niż pomogę, powiedzą, że nie lubią takiej, czy innej władzy – stwierdził Wałęsa.

Biedroń? Ma zapał, ale zawiedzie

Młodzi pytali go o Wiosnę i Roberta Biedronia. Były prezydent RP stwierdził, że wiele rzeczy, które Biedroń proponuje, mu się podoba, ale zderzy się on z brutalną rzeczywistością, gdy przyjdzie mu realizować obietnice wyborcze. – Jest w nim trochę zapału, ale jak on zawiedzie, a zawiedzie, bo nie ma szans, aby zrealizował to, co obiecał – mówił o Biedroniu Lech Wałęsa.

– Polaków zawiedzie znowu człowiek, który świetnie się zapowiadał. Zawiedli się już na mnie. Jeśli Biedroń zawiedzie, to kompletnie zniechęcimy naród do wszystkiego – uważa były prezydent RP.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

33 KOMENTARZE

  1. “niedościgłym wzorem i idolem” – DONOSU na własny naród, za pieniądze. Kiedyś za takie czyny była kula w łeb.
    To tak jak w totka też wygrał przez przypadek, człowieku w jakim świecie ty żyjesz.

  2. A jeszcze można wypuścić z aresztu bo już 3 lata jak go PiS zamknął na 24 godziny i bez wyroku i aktu oskarżenia, i bez procesu w areszcie i tak siedzi – w razie jak jakby się ten cały wiosenny Biedroń sie sprawdził, i tego Mateusza ale nie tego no… Morawieckiego, tylko tego Piskorskiego, tak? Bo odszkodowanie dla niego w Strasburgu od państwa polskiego za bezprawne przetrzymywanie w zamknięciu cały czas narasta.
    No bo się ONZ i UE i Amnesty International dopomina i dziennikarze że tak o, na zasadzie że “zróbmy sobie szpiega” to nie można bo jest demokracja i wolność jest, i państwo prawa też jest, więc żeby go natychmiast wypuścić (ale podobno że prezes tego zabronił i kazał mówić że to szpieg jest, ale nie ma na to papierów no i że akta sprawy są tajne chociaż są tylko okładki teczki od tych akt tak) ?
    No.
    On się chyba nazywa zmiana.pl, to może akurat by się nadał? I może coś by się wreszcie zmieniło, tak?
    Zenek mówi, że ten ułaskawiony przez prezydęta Duda minister od służb specjalnych go strasznie nie lubi, ale dlaczego jak może być zmiana, to siem nie mogo na chwilę zamienić, tak? Tym bardziej, że minister już przecież dostał wyrok, a ten co siedzi już 3 lata wyroku nie miał i dalej nie ma.

  3. FRUSTRACI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Życiowi nieudacznicy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wałęsa, nawet jako człowiek pełen wad i sprzeczności, jest i tak dla was niedościgłym wzorem i idolem. Bo on już ma swoją część historii. A wy? Płacz w internecie, na tyle was stać patałachy????????????????…..

  4. Sprzedałeś Polskę za swoje teczki. Sprzedałeś całe pokolenie Polaków. 20 lat, tyle nas kosztowała twoja zdrada. “Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.”

  5. Facet stracił zaufanie i nie nie tylko mieszkańców Polski. Nikt już do nie zaprasza w Europie na spotkanie to legenda przegranego człowieka,który gdyby się ,,przyznał do współpracy,, wielu by mu wybaczyło a tak idzie dalej w zaparte.Ale tak go służby SB uczyły ,,że nie wie lewa ręka co robi prawa,, Zanim się ludzie nie dowiedzieli o jego przeszłości w latach 70 to zapraszali go na wyjazdy do USA. Teraz to tylko kluby PO zapraszają go na spotkania które trzeba opłacać,nagłaśniać reklamować i zbierać zainteresowanych.Młodych było niewiele ale przyszli żeby zobaczyć tego co podobno chciał jak będzie u władzy to ,,złodziei miała puścić w skarpetkach,, .Na zebraniu radni miejscy z czasów PRL,towarzysze z czasów PRL i z klubu wzajemnej adoracji na dodatek w hotelu kolegi naczelnika z czasów wspólnych wyjazdów do Afryki.

Comments are closed.