Reklama

Częścią Święta Wojsk Lądowych w Rzeszowie był piknik wojskowy. Można było zobaczyć m.in. czołg Leopard 2A5 i popularny Rosomak.

[Not a valid template]

 

Uroczystości Święta Wojsk Lądowych odbyły się w piątek na al. Cieplińskiego. Jego najbardziej widowiskową częścią była defilada wojskowa. Zdjęcia możecie zobaczyć TUTAJ.

Od godz. 10:00 z kolei Parku Jedności Polonii z Macierzą mieszkańcy Rzeszowa mogli zobaczyć najnowocześniejszy ciężki sprzęt wojskowy, jakim dysponuje polska armia.

Ci, którzy przyszli na piknik, poznawali tajniki czołgu Leopard 2A5, czołgu PT-91, popularnego Rosomaka, samobieżnego moździerza Rak, wyrzutni WR Langusta, samobieżnej armato-haubicy AHS DANA oraz wiele innych nowoczesnych konstrukcji

Wielkie zainteresowanie wzbudzały strzelnica tunelowa i kontenerowa oraz broń strzelców wyborowych. Uczestnicy pikniku zapoznawali się także z elementami munduru i wyposażeniem żołnierza lądowego. Dostępne były też elektroniczne strzelnice.

Wojsko prezentowało również swoje możliwości organizacyjne. Była mobilna elektrownia oraz kuchnia z wojskową grochówką. Nie zabrakło wystaw polskich firm zbrojeniowych które zaopatrują nasze wojsko w systemy łączności, elektronikę, drony i amunicję.

Jest się czym chwalić

Kpt. Konrad Radzik z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich przypominał, że Święto Wojsk Lądowych wypada w rocznicę wygrania bitwy pod Wiedniem w 1683 r. „Podhalańczycy” są największą brygadą wśród polskich sił lądowych, w której służy ok. 4,5 tys. żołnierzy.

– Organizujemy piknik wojskowy, aby każdy mógł zobaczyć, jakim sprzętem dysponuje armia. Żeby każdy mógł czuć się bezpieczniej, zwłaszcza, że jest się czym chwalić. Nie zapominajmy też, że takie wydarzenia bardzo pozytywnie wpływają na postawy patriotyczne naszych rodaków. Młodych ludzi chcemy w ten sposób zachęcić do wstąpienia w nasze szeregi w przyszłości – mówi kpt. Radzik.

Na piknik z dziećmi przyszła m.in. pani Małgorzata. – Bardzo nam się tu podoba, moi synowie są zachwyceni, ale boją się strzałów. Mają 1,5 roku i 3 lata. Przyszliśmy głównie na defiladę, żeby zobaczyć naszych żołnierzy na żywo – mówiła pani Małgorzata.

– Nie często taki sprzęt można zobaczyć na żywo – dzielił się swoimi wrażeniami pan Roman, emeryt. – Jestem pod wrażeniem tego, czym dzisiaj dysponuje nasze wojsko. Oby tylko taki sprzęt był wprowadzony na szeroką skalę.

Sprzęt wojskowy będzie można podziwiać jeszcze w sobotę od godz. 10:00 do 15:00.

Polsko-niemiecka współpraca

W piątek podczas Święta Wojsko Lądowych inspektorzy Wojsk Lądowych Polski i Niemiec – generał dywizji Janusz Bronowicz oraz gen. broni Jorg Vollmer podpisali dokument dotyczący polsko-niemieckiej współpracy wojsk lądowych obu krajów. Pozwoli on na lepsze współdziałanie batalionów 34. Brygady Kawalerii Pancernej z Żagania oraz niemieckiej 41. Brygady Grenadierów Pancernych z Tollense-Kaserne.

– Polski batalion trafi pod władanie Bundeshwery, a niemiecki pod władanie Polskich Sił Zbrojnych. Pomysł na taką współpracę pojawił się w październiku zeszłego roku – mówi mjr Michał Romańczuk z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

WALDEMAR BIENIEK

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: