Zdjęcie: Dominik / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

W czwartek po południu z rzeki Wisłok wyłowiono martwego dzika. Nie wiadomo, jak się znalazł w wodzie. 

Dzika w rzece w okolicach Zakładu Doskonalenia Zawodowego przy al. Piłsudskiego w Rzeszowie zauważył Dominik, Czytelnik Rzeszów News. Po naszej interwencji na miejsce pojechali strażnicy miejscy oraz pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. 

– Dzika z rzeki wyciągnął pracownik MPGK. Trudno powiedzieć, skąd woda przyciągnęła zwierzę. Nurt Wisłoka jest mocny. O zdarzeniu powiadomiliśmy także wydział ochrony środowiska. Martwy dzik został zabrany przez MPGK – mówią nam rzeszowscy strażnicy miejscy. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

9 KOMENTARZE

  1. Jednego zwierza zauważyli i ojej bo woda skażona. No bo np dzikie kaczki, czy ryby, czy bobry itd nie zdychają w rzekach albo w pobliżu. No bo przecież zwierzęta wodne nie sr**ają do rzeki. One do tojtoja idą…. No a nieskanalizowane wioski…. uuuuu. Z tamtąd leci wszystko… Chłopie wydoroślej i zdaj sobie sprawę że pijesz taki koktajl z dodatkiem chemii. No także ten, jutro przy śniadanku smacznej herbatki albo kawusi życzę.

  2. No tak – jak już przekroczyl lwowską no to przekroczył i ujęcie wody w Zwięczycy czy Sanepid juz tam siedzi i bada wode czy łopatami wali chemie bo za chwile całe miasto bedzie chore – co ?
    Ponadto to moze byc efekt tych sobotnich polowan w styczniu no kropneli gada , on byl ranny nie poszedł za nim nikt no i efekt mamy
    Kolejny problem z dzikami

Comments are closed.