Zdjęcie: materiały prasowe Komitetu Wyborczego 2050
Reklama

Kolejna porażka Komitetu Wyborczego Polska 2050. Miejska Komisja Wyborcza w Rzeszowie nie przyjęła kandydatury Małgorzaty Grzywy w wyborach na prezydenta Rzeszowa. Komitet złożył kolejną skargę. 

KW Polska 2050 (nie mylić z komitetem partii Szymona Hołowni) w zeszły wtorek (18 maja) znów złożył do Miejskiej Komisji Wyborczej w Rzeszowie dokumenty, które miały doprowadzić do zarejestrowania Małgorzaty Grzywy, byłej wójt gminy Oświęcim, w wyborach na prezydenta Rzeszowa. 

To była już trzeba próba zarejestrowania Grzywy. Pierwsza (16 kwietnia) okazała się nieskuteczna, bo KW Polska 2050 nie zebrał wymaganej liczby podpisów (3000) poparcia dla kandydatki. Podpisów było tylko 2321. Komitet Grzywy nie zrezygnował. Poskarżył się do Państwowej Komisji Wyborczej i komisarza wyborczego w Rzeszowie. Bezskutecznie.

Skargę odrzucono, a komitet rozpoczął walkę o rejestrację Małgorzaty Grzywy, gdy premier RP Mateusz Morawiecki odwołał wybory pierwotnie planowane na 9 maja i przeniósł je na 13 czerwca. KW Polska 2050 uznał, że skoro zmieniono termin wyborów, to komitety mają więcej czasu na rejestrację kandydatów – do 19 maja. 

Komitet Grzywy chciał ją ponownie zarejestrować 10 maja, ale dokumentów nie przyjęto, bo Miejska Komisja Wyborcza nie miała wtedy dyżuru. Najbliższy był wyznaczony na 18 maja. Na to też komitet się poskarżył. I znów poniósł porażkę, bo premier zmieniając termin wyborów nie zmienił kalendarza wyborczego. 

18 maja KW Polska 2050 znów chciał zarejestrować Małgorzatę Grzywę. W piątek (21 maja) komitet dostał odpowiedź z MKW, że dokumenty nie zostały przyjęte i komisja nie będzie się nawet zbierała, by je rozpoznać. Argumentacja ta sama – termin zgłaszania kandydatów minął 16 kwietnia o północy.  

Komitet Grzywy upiera się przy swoim. W piątek złożył kolejną skargę do Krajowego Biura Wyborczego w Rzeszowie, a w sobotę wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Marka Antasa, przewodniczącego MKW Rzeszowie, który podpisał dokument odmawiający przyjęcia Grzywy jako kandydatki w wyborach. 

KW Polska 2050 uważa, że Antas dopuścił się „oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa”. Komitet żąda wydalenia Antasa z zawodu sędziego. – Powinien także zostać pozbawiony dyplomu ukończeniu studiów prawniczych – uważa Włodzimierz Zydorczak, pełnomocnik komitetu Małgorzaty Grzywy. 

Wniosek o wszczęcie dyscyplinarki wobec Marka Antasa trafił do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, Ministerstwa Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Zydorczak twierdzi, że sędzia Antas nie rozumie „fundamentalnych zasad systemu prawnego” i jest zagrożeniem dla „bezpieczeństwa prawnego obywateli”. 

KW Polska 2050 w walce o zarejestrowanie Grzywy podpiera się opinią dr. Antoniego Rosta z Zakładu Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dr Rost także uważa, że skoro premier zmienił termin wyborów, to automatycznie powinien być wydłużony termin rejestracji kandydatów. 

Sędzia Marek Antas utrzymuje, że decyzja o odmowie przyjęcia kandydatury Małgorzaty Grzywna była słuszna. – Premier, gdy zmienił termin wyborów, nie zmienił kalendarza wyborczego. Skarga komitetu do PKW została oddalona. Od postanowień PKW nie przysługuje odwołanie. One są ostateczne – mówi nam sędzia Antas. 

W przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa zarejestrowano czterech kandydatów: Marcina Warchoła (popieranego przez Tadeusza Ferenca), Konrada Fijołka (kandydata opozycji), Ewy Leniart (popieranej przez PiS) i posła Grzegorza Brauna (kandydata Konfederacji). 10 lutego z funkcji prezydenta zrezygnował Tadeusz Ferenc

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: