Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

24-letni mężczyzna trafił do szpitala na skutek zderzenia seata leona z audi A4, do którego doszło dzisiaj (17 marca) w nocy na skrzyżowaniu al. Powstańców Warszawy z ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie.

Do wypadku doszło ok. godz. 1:00. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 18-letnia mieszkanka gminy Czudec (pow. strzyżowski), która kierowała seatem leon, jechała ulicą Kwiatkowskiego. 

– Na skrzyżowaniu z al. Powstańców Warszawy skręcała w lewo i nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu audi A4, 25-letniemu mieszkańcowi gminy Świlcza. Audi jechało al. Powstańców Warszawy w kierunku al. Sikorskiego – relacjonuje Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.

W wyniku zderzenia obu pojazdów, jedna osoba została ranna – 24-letni pasażer audi, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Kierujący samochodami byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku. 

Krótkie nagranie z miejsca zdarzenia przesłał nam Jacek, Czytelnik Rzeszów News.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Po Twoich wypowiedziach widze, że lubisz obrażać ludzi i nie chodzi mi tu o osoby opisane w tym czy innym artykule. Jest to przykre, ale widocznie podnosi to Twoje Ego…

  2. Anonimie no jesteś ciemny jak byt – niewypastowany
    przypominam sobie moi pra,pra,pra,pra,pra przodkowie z jednej strony faktycznie – z roku 1242 pochodzili z małej wioski spalonej podczas najazdu mongolskiego tj z Lipnicy to fakt no bo wtedy nie było metropolii dopiero piwstawały.

    Co do dziadków to kochany mieli dom jeszcze stał w 1907 roku na ul.Zielonej w Rzeszowie teraz Żeromskiego – dzisiaj go nie ma bo rosjanie w 1944 podczas ostrzału stacji PKP – rozdupczyli 1/2 domu wskutek czego nie nadawał sie do zamieszkania
    / drudzy dziadkowie mieszkali między innymi w Krakowie we Wilnie no szanowny anonimie jak nie jesteś debilem do n-tej potęgi to chyba to metropolie
    rodzice pochodzili też z miasta i ja tez
    bo świetnie pamiętam jaki był Rzeszów w latach chodźby 50-tych więc nie przeprowadzałim się znikąd najwyżej z jednej dzielnicy miasta do innej –
    Więc wypraszam sobie te konwenanse- debilem sam widocznie jesteś bo do Galla ci brakuje w tym pustym łbie troche oleju – na piczątek z trzeciego tłoczenia.
    A jak pisze to wiem co pisze bo pamiętam jak furmanki śmigały czy dorożki i nigdy nie było łubu- du
    bo szanowny anonimie konie były nawet mądrzejsze od spitych furmanów i same wiedziały jak sie zachowywac na skrzyżowaniach,jak skręcać i jak dojechac do swojej stajni.
    A kochany debilami to ci co sie strzelili o 1-wszej w nocy i chyba ty bo nie rozumiesz wywodu :
    Jak ktoś o 1- wszej w nocy na pustej ulicy może przydzwonic w drugi samochów i jak ten drugi na śpiąco jedzie że z klapami na oczach nie widzi drugiego matoła co w niego wali – to kto im dał kwity co ?- kolejny bezmózgowy debil ja im kwitów nie dawałem

    Chyba wyjaśniłem wszystko jak trudno pojąć to łeb do przeszczepu i to natychmisdt : O !

  3. Romanie wiesz że jesteś debilem!? Miastowy się znalazł…cofnij się pamięcią w stecz i przypomnij sobie czy Twoi rodzice lub dziadkowie nie pochodzą jak to określiłeś “z okolicy metropoli”, a może sam sie do metropoli przeprowadziłeś. Tak “metropolia” z małej litery.

  4. No i znowu mistrzowie kierownicy z okolicy Metropoli – 1.00 w nocy a Oni łubudu i bęc walą w siebie no kto im dał kwity – czy już byli w lekkim półśnie ?
    Godzina faktycznie aby obrócić sie z lewego na prawy bok a tu trach
    Faktycznie jak by furmankami powozili to by kunie stanęły ; Och!

Comments are closed.