Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Niemal 1,5 prom. alkoholu w organizmie miał 20-latek, który ukradł volkswagena sharan sprzed remizy strażaków-ochotników w miejscowości Lecka k. Rzeszowa.

Policjanci o kradzieży VW dowiedzieli się w minioną sobotę, ok. godz. 22:30. Samochód ukradziono z parkingu przy remizie OSP. Policjanci z komisariatu w Dynowie, jadąc na miejsce, zauważyli w Białce skradzione auto. Zatrzymali kierowcę do kontroli.

– Volkswagenem kierował 20-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Mężczyzna był pijany, badanie wykazało w jego organizmie niemal 1,5 promila alkoholu – opisuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

20-latek nie posiadał również prawa jazdy. Policjanci ustalili, że poszkodowany zostawił na parkingu niezamknięte auto, a kluczyki włożył do schowka. Złodziej skorzystał z tego i ukradł VW. Po wykonaniu oględzin, policjanci zwrócili pojazd właścicielowi. 

20-latek trafił do policyjnego aresztu. W niedzielę policjanci przedstawili mu zarzuty kradzieży i kierowania samochodem po pijanemu.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama