Reklama

Sąd Rejonowy w Rzeszowie aresztował w środę na dwa miesiące 21-letniego Kamila T., podejrzanego o usiłowanie zgwałcenia dwóch kobiet. Prokuratura apeluje do kobiet, które padły ofiarą mężczyzny, by zgłaszały się na policję.

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wnioskowała o 3-miesięczny areszt dla Kamila T. Sąd na areszt się zgodził, ale o miesiąc krótszy. – Nie będziemy tej decyzji zaskarżać – mówi Dorota Sokołowska-Mach, wiceszefowa rzeszowskiej prokuratury.

Śledczy wniosek o areszt dla Kamila T. uzasadniali charakterem popełnionych przestępstw, o które podejrzany jest 21-latek w Rzeszowie. To przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Młody mężczyzna jest podejrzany o usiłowanie zgwałcenia dwóch młodych kobiet oraz kierowanie gróźb pod adresem trzeciej kobiety i naruszenie jej nietykalności cielesnej.

– Zachodziła obawa, że podejrzany będzie w bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne, w tym przede wszystkim nakłaniał świadków do składania fałszywych zeznań. Trzeba też zaznaczyć, że pokrzywdzone będą przesłuchiwane przez sąd i termin tego przesłuchania nie jest jeszcze ustalony. Podejrzany mógłby wpływać na treść tych zeznań. Podejrzanemu grozi także wysoka kara – do 12 lat więzienia – mówi prokurator Sokołowska-Mach.

Był jeszcze jeden bardzo ważny powód, dla którego śledczy żądali aresztu dla Kamila T. – Istnieje uzasadniona obawa, że podejrzany mógłby popełnić kolejne przestępstwa na tle seksualnym – mówią prokuratorzy.

Jednocześnie apelują oni do kobiet, które były ofiarą mężczyzny i nie zgłosiły tego na policję, by poinformowały o tym organa ścigania.

Kamil T. został zatrzymany w ubiegłą niedzielę ok. godz. 22:00 chwilę potem, gdy próbował zgwałcić kobietę na ul. Reja. Kilkadziesiąt minut wcześniej zaatakował inną kobietę na ul. Króla Augusta. Ją również próbował zgwałcić. 21-latek sam się przyznał do innego ataku na kobietę. – 1 kwietnia na pl. Wolności w Rzeszowie.

Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: