Zdjęcie: Ministerstwo Edukacji Narodowej
Reklama

Ponad 21 tys. uczniów szkół średnich przystąpi, zgodnie z planem, 6 maja do egzaminu dojrzałości. Wszyscy maturzyści zostali sklasyfikowani przez rady pedagogiczne.

Matury na Podkarpaciu odbędą się we wszystkich 294 szkołach naszego województwa, w których zaplanowano egzaminy. W piątek maturzyści odebrali świadectwa ukończenia szkoły. 

– Ostatnie konferencje klasyfikacyjne odbyły się piątek rano w trzech przemyskich szkołach. Ich dyrektorzy nie uzupełnili danych w systemie, dlatego wcześniej o tym nie wiedzieliśmy – mówiła w piątek Małgorzata Rauch, podkarpacki kurator oświaty. 

Tegoroczną maturę będzie zdawać na Podkarpaciu 21 272 uczniów, w tym 17 121 po raz pierwszy. Pozostałych 4151 osób, to te które np. poprawiają swoje wyniki z ubiegłego roku.

– Z uwagi na to, że klasyfikacje odbyły się we wszystkich szkołach na Podkarpaciu nie będzie miała zastosowania tzw. ustawa maturalna. Bardzo nas to cieszy, że rady pedagogiczne skorzystały ze swoich kompetencji i podjęły uchwały klasyfikacyjne – mówiła kurator Rauch.

W czwartek w nocy parlament w trybie ekspresowym przepchnął tzw. ustawę maturalną, którą rząd PiS przygotował na wypadek strajku nauczycieli w czasie matur. Specustawa miała umożliwić sklasyfikowanie maturzystów przez dyrektorów szkół lub samorządy, gdyby tego nie zrobiły szkolne rady pedagogiczne.  

Ale Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił, że od soboty do września zawiesza strajk w polskich szkołach, co oznacza, że w najbliższy poniedziałek strajkujący od 8 kwietnia nauczyciele wrócą do pracy. W tej sytuacja ustawa będzie martwym aktem prawnym. 

– Ustawa niczego tak naprawdę nie wywraca – uważa Małgorzata Rauch.

Kurator Rauch odniosła się również do piątkowego “okrągłego stołu” na Stadionie Narodowym w Warszawie, który zorganizował rząd PiS. Spotkanie zbojkotowały Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych, uznając, że “okrągły stół” jest tylko i wyłączenie rządową pokazówką i problemów w polskiej oświacie nie rozwiąże.

– “Okrągły stół” jest potrzebny edukacji – przekonywała Małgorzata Rauch. – Akcja strajkowa, oprócz  tematów płacowych, poruszyła wiele innych problemów, które w oświacie istniały, a nie zostały do tej pory rozwiązane – uważa Rauch.

Małgorzata Rauch stwierdziła także, że Rada Dialogu Społecznego, gdzie do tej pory odbywały się rozmowy rządu z nauczycielami, jest niewystarczająca, bo brakowało tam „istotnych partnerów edukacji – rodziców i samorządu”.

Przerwa w nauce trwała prawie trzy tygodnie. W piątek wicepremier Beata Szydło w Radiu ZET mówiła, że rząd nie ma planu wydłużania roku szkolnego.

Czy uczniowie nadrobią zaległości? – To bardzo indywidualna sytuacja. Nie wszystkie szkoły strajkowały tyle czasu, dlatego kwestię nadrabiana zaległości zostawiamy w gestii dyrektorów, którzy nadzorują realizację podstawy programowej – wyjaśnia Małgorzata Rauch.

Matury rozpoczną się 6 maja o godz. 9:00 od języka polskiego na poziomie podstawowym i o 14:00 na poziomie rozszerzonym. 7 maja analogicznie będą zdawać matematykę, a 8 maja pisemny egzamin z języka angielskiego.

W trakcie matur pisemnych w szkołach od 6 do 25 maja będą odbywać się egzaminy ustne z języka polskiego, obcego i mniejszości narodowych.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: