Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

Pod koniec kwietnia nie rozpocznie się nowy sezon pokazów fontanny multimedialnej w Rzeszowie. Powód? Epidemia koronawirusa. 

Miastu w końcu udało się przygotować dwa nowe pokazy specjalne dla fontanny multimedialnej – „Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego oraz „Małe rzeczy w dużej skali”. Premierowo mieliśmy je zobaczyć jeszcze w ub. r., ale okazało się, że firma Bodigi, której  zapłacono ponad 90 tys. zł, “Cztery pory roku” przygotowała zbyt przygnębiające, dlatego miasto chciało, aby wykonawca poprawił kompozycję programu. 

Nową datę premiery dwóch nowych pokazów specjalnych miasto wyznaczyło na 2 maja br. Niestety, tym razem te plany pokrzyżował koronawirus. 

– Zwykle po 20 kwietnia uruchamialiśmy fontannę multimedialną. Pierwsze pokazy specjalne odbywały się w długi majowy weekend. W tym roku, z uwagi na epidemię koronawirusa rozpoczęcie sezonu na fontannie musimy wstrzymać – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Na jak długo? Tego jeszcze nie wiadomo. Na pewno pokazy zarówno te zwykłe, jak i specjalne zostaną wstrzymane do momentu, kiedy rząd nie złagodzi obostrzeń związanych z wychodzeniem z domu. – Puszczanie pokazów dla pustych ławek nie ma sensu, a i też nie chcemy kusić mieszkańców do wychodzenia z domu – tłumaczy Chłodnicki. 

Biorąc pod uwagę obecną sytuację nie wiadomo, czy fontanna w ogóle zostanie w tym roku uruchomiona. Nie oznacza to jednak, że miasto do nowego sezonu nie szykowało się w ogóle. 

– Mamy już firmę, która zajmie się obsługą fontanny. Jesteśmy także w trakcie przetargu, który wyłoni wykonawcę odpowiedzialnego za puszczanie pokazów. Gdy wszystko wróci do normy, z nowym sezonem fontanny multimedialnej w zasadzie możemy ruszyć od razu – twierdzi Maciej Chłodnicki.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: