Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Policja sprawdza, czy właściciel świń wietnamskich, które na początku lutego biegały po ulicy Robotniczej w Rzeszowie, znęcał się nad zwierzętami.

Policyjne dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. Wszczęto je po naszej publikacji z 4 lutego br., gdy ujawniliśmy, jak po ulicy Robotniczej na osiedlu Zalesie biegają dwie świnie wietnamskie. Należą one do jednego z mieszkańców na tej samej ulicy.

Nasi Czytelnicy twierdzili, że oprócz świń, właściciel zwierząt w fatalnych warunkach hoduje także kaczki, łabędzie i kury. Dzień po naszej publikacji w gospodarstwie pojawiła się kontrola urzędników wydziału ochrony środowiska rzeszowskiego magistratu i strażników miejskich. W kolejnym dniu gospodarstwo pod lupę wzięli inspektorzy weterynarii. 

Właścicielowi gospodarstwa polecono, by zadbał o lepsze ogrodzenie tak, by zwierzęta nie mogły się wydostawać na zewnątrz. Hodowca zaleceń nie zrealizował i po kilku dniach zabrano mu sześć świń wietnamskich. Przewieziono je do zastępczego gospodarstwa. Miasto nalicza hodowcy koszty zastępczej opieki nad świniami – ok. 50 zł dziennie.

– Zwierzęta są dowodem rzeczowym w postępowaniu – wyjaśnia nam Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

W postępowaniu, które wszczęto po kontroli Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Rzeszowie. Postępowanie dotyczy fizycznego znęcania się nad świniami wietnamskimi. Kontrola służb weterynaryjnych wykazała, że zwierzęta są przechowywane w niewłaściwych warunkach. 

– Na terenie zanieczyszczonym ostrymi przedmiotami, w kontenerze blaszanym wraz z innymi zwierzętami, w tym w stanie rażącego niechlujstwa – poinformował w komunikacie prokurator Artur Grabowski. Zaznacza jednocześnie, że kontrola nie wykazała, by zwierzęta były poranione, nie było również uwag do ich odżywania. 

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji I w Rzeszowie. Trwają przesłuchania świadków. Dopiero po zakończeniu tych czynności zapadną decyzje, czy właściciel gospodarstwa usłyszy zarzuty. Za fizyczne znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: