Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Ponad 400 nauczycieli w rzeszowskich szkołach zdecydowało się przystąpić do strajku w szkołach. Nauczyciele mieli kłopoty z dyrekcją gimnazjum nr 11.

Strajk szkolny rozpoczął się w piątek z samego rana. Ma on związek z decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej o likwidacji gimnazjów, co zostało oprotestowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Z ostatnich danych podkarpackiego Kuratorium Oświaty na godz. 14:00 wynika, że w całym naszym województwie na prawie 2 tysiące szkół w regionie do strajku przystąpiły 73 placówki: 6 przedszkoli (1 proc.), 5 szkół podstawowych (1 proc.), 19 gimnazjów (13 proc.), 6 szkół ponadgimanzjalnych (4 proc.) i 37 Zespołów Szkół (6 proc.). To 4 proc. wszystkich szkół na Podkarpaciu.

W strajku w szkołach do godziny 14:00 uczestniczyło 1199 nauczycieli w całym województwie. To 3 proc. wszystkich nauczycieli podkarpackich szkół. Najwięcej nauczycieli strajkowało w Zespołach Szkół – 580 i w gimnazjach – 350. W szkołach ponadgimnazjalnych na strajk zdecydowało się 129 nauczycieli, w podstawówkach – 84, w przedszkolach – 56.

W szkołach, które zdecydowały się przystąpić do strajku, lekcje nie są prowadzone. Udział w strajku na Podkarpaciu deklarowało ponad 200 szkół. W samym Rzeszowie strajk miał się odbywać w 19 szkołach, a przystąpić miało do niego ponad 800 nauczycieli.

– Ostatecznie w strajku w rzeszowskich szkołach bierze udział 17 szkół. Dwie zrezygnowały: Zespół Szkół Specjalnych i Zespół Szkół Energetycznych. Liczba strajkujących nauczycieli to 456, czyli ponad połowa z 800, którzy wcześniej deklarowali, że wezmą udział w proteście – mówiła Anna Szczołko, szefowa rzeszowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– W jednej szkole mieliśmy problemy – w gimnazjum nr 11 w Rzeszowie dyrektor Stanisław Żyradzki do wszystkiego się przyczepiał, utrudniał prowadzenie strajku. Ale on nas do tego przyzwyczaił. Wszystkim akcjom, które wcześniej przeprowadzaliśmy, był im przeciwny, negował je – twierdziła Szczołko.

W Rzeszowie w strajku biorą udział: gimnazja nr 1, 2, 6, 8, 9, 10 i 11, a także cztery Licea Ogólnokształcące: nr 2, 3, 4, 6. Strajkują również trzy Zespoły Szkół Ogólnokształcących: nr 2, 3 i 4, a także Zespół Szkół Ekonomicznych, Zespół Szkół nr 1 (VI LO i Technikum Budowlane), Zespół Szkół Plastycznych i Zespół Szkół Samochodowych.

– Strajk potrwa maksymalnie do godz. 15:00. Mamy nadzieję, że nauczyciele wreszcie się ockną, szczególnie w kontekście żenujących podwyżek, które mają dostać w związku z reformą – dodaje Anna Szczołko.

Reforma zakłada, że stażysta otrzyma 29 zł, kontraktowy – 30 zł, mianowany 34 zł, dyplomowany – 40 zł. To kwoty brutto. 

Mariola Kiełboń poinformowała także, że na czas strajku w tych szkołach, które do niego przystąpiły, dyrektorzy zapewnili uczniom opiekę. – Dla nas to było najważniejsze – mówi Kiełboń.

ZNP domaga się od rządu PiS podwyżek dla pracowników oświaty o 10 proc., gwarancji zatrudnienia w szkołach do 2022 roku i niezmienienia do tego czasu warunków pracy nauczycieli na gorsze.  

MEN przekonuje, że likwidacja gimnazjów nie spowoduje zwolnień w oświacie. Nauczyciele twierdzą, że resort kłamie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.