Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie
Reklama

– Co zrobiła wojewoda podkarpacka, aby zachęcić do szczepień przeciwko COVID-19? – pytają posłanki Platformy Obywatelskiej Krystyna Skowrońska i Joanna Frydrych. Alarmują też, że nasz region szczepi za mało.

– Podkarpacie ma jeden z najniższych poziomów szczepień. W naszym regionie preparat przeciwko COVID-19 przyjęło jedynie 37 proc. populacji. Średnia krajowa to 47 proc. – przywoływała w poniedziałek statystyki Krystyna Skowrońska, posłanka PO. – To nie daje nam bezpieczeństwa. Rząd już zapowiada kolejny lockdown – ostrzegała. 

Jej zdaniem to właśnie Podkarpacie najbardziej ucierpi na ponownym zamknięciu gospodarki. – I tak mamy najniższe wynagrodzenia. Lockdown bardzo nas dotknie – twierdziła Skowrońska.

Wtórowała jej koleżanka z sejmowej ławy – Joanna Frydrych. – Czwarte zamknięcie będzie tragiczne w skutkach – prognozowała. – Co robi rząd, aby temu zapobiec? Jak zachęca do szczepień? – pytała Frydrych. 

Przypominała, że Telewizja Polska otrzymała od rządu duże pieniądze. – Za te 2 miliardy złotych można by nakręcić spoty, które mówią o skutkach choroby bez szczepienia – zwracała uwagę Frydrych. – Tymczasem antyszczepionkowcy mają większą siłę przebicia od rządu – ubolewała. 

Posłanki PO zwróciły się także do wojewody podkarpackiej Ewy Leniart, która jest przedstawicielką władzy centralnej na Podkarpaciu. – Jak pani służby działały, aby zachęcić do szczepień, i aby podnieść poziom wyszczepienia? – pytały Skowrońska i Frydrych. – Widziałybyśmy panią wojewodę w miejscach, gdzie tych szczepień jest najmniej – podkreślały.

Mobilne punkty

– Wojewoda podkarpacka organizuje mobilne punkty szczepień. W całym regionie było ich już 20, w tym w najsłabiej wyszczepionych gminach – odpowiada Michał Mielniczuk, rzecznik Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. 

Najmniej osób zaszczepiło się w gminie Cmolas (21,2 proc.) w powiecie kolbuszowskim. Niepokojące dane napływają także z gminy Jeżowe (21,4 proc.) w pow. niżańskim. – Właśnie tam w ostatni weekend działały mobilne punkty, które powstały z pomocą ochotniczych straży pożarnych i kół gospodyń wiejskich – mówi Mielniczuk.

W Rzeszowie w ostatni weekend także uruchomiono mobilny punkt szczepień, przed urzędem wojewódzkim. Zaszczepiono w nim 180 osób. – To była trzecia taka akcja w Rzeszowie. W sumie w mobilnych punktach w stolicy Podkarpacia zaszczepiliśmy blisko 3 tys. osób – podsumowuje rzecznik Mielniczuk.

Ogółem w Rzeszowie zaszczepiono pierwszą dawką 92 484 osoby. W pełni zaszczepionych jest 88 392 osoby. To 44,9 proc. mieszkańców miasta.

Na Podkarpaciu wykonano z kolei 1 495 236 szczepień. Osób w pełni zaszczepionych jest w naszym regionie 699 343. 

(taz)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: