Zdjęcie: Piotr Woroniec Jr / Rzeszów News

Katowicka firma Sweco, która zaprojektowała obwodnicę południową Rzeszowa, włączyła się do sporu pomiędzy ratuszem a wojewodą. Sweco twierdzi, że ratusz nie popełnił żadnych błędów.

W ubiegłym tygodniu Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki wydała oświadczenie w sprawie obwodnicy południowej Rzeszowa, której współfinansowanie w maju zablokował rząd i jego przedstawiciele na Podkarpaciu.

Z oświadczenia wynikało, że ratusz kolejny raz nie uzupełnił dokumentacji, która umożliwi rozpoczęcie procedur związanych z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Ten dokument jest niezbędny w ratuszowej walce o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej, bo z powodu jego braku Rzeszów stracił, przynajmniej na razie, możliwość zdobycia unijnego 277-milionowego dofinansowania na inwestycję, której koszt szacowany jest na ok. 450 mln zł.

Braki w dokumentacji tym razem dotyczyły  m.in. o map i materiałów geodezyjnych, by sprawdzić, czy dołączony wykaz działek, na których ma być realizowana inwestycja, jest zgodny z dokumentami zawierającymi nieruchomości będące częścią planowanej inwestycji. Według wojewody w papierach znów pojawiły się rozbieżności.

Tym razem w korespondencyjnej wojnie między ratuszem a wojewodą piłeczkę odbiła firma  Sweco Engineering, która jest  pełnomocnikiem Urzędu Miasta Rzeszowa oraz wykonawcą projektu obwodnicy południowej. W przesłanym do Rzeszów News oświadczeniu czytamy, że błędny podział działki, na której ma być realizowana inwestycja nie jest wynikiem zaniechania lub błędu ani firmy, ani rzeszowskiego magistratu.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

„Ta sytuacja wynika z prowadzonego równolegle postępowania sądowego w sprawie podziału działki przez obecnego właściciela, sam podział został wykonany i został ujęty na podziale działki pierwotnej – o czym przedstawiciele Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego zostali poinformowani już w kwietniu 2017 r. [Ponadto], orzeczenie sądu w przedmiocie podziału w/w działki gruntu jest już wydane i czeka na uprawomocnienie”– napisał w przesłanym nam oświadczeniu Andrzej Borowski, dyrektor Sweco Katowice.

Według Sweco, służby wojewody nie powinny oceniać wniosku o wydanie pozwolenia na budowę pod względem merytorycznym, a co za tym idzie, postępowanie powinno być już wszczęte. Dopiero w trakcie jego trwania ratusz powinien zostać wezwany przez wojewodę do uzupełnienia braków i poprawy ewentualnych błędów – w tym przypadku korekty podziału jednostkowego działki.

„Jest to normalna praktyka przyjęta w przypadku skomplikowanych inwestycji liniowych takich jak budowa nowej drogi” – twierdzi Andrzej Borowski.

Sweco podkreśla również, że blokowanie tak dużej inwestycji sytuacji gdy problem prawny  pojawia się tylko z jedną działką to działanie na szkodę ratusza, dlatego procedury związane z pozyskaniem zezwolenia na budowę powinny się niezwłocznie rozpocząć, zwłaszcza, gdy do służbom wojewody zostały przesłane dziś odpowiednia pisma i uzupełnienia.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama