Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Policjanci poszukują mężczyzny, który atakował i zaczepiał kobiety na rzeszowskich ulicach. Śledztwo wszczęła już także prokuratura.

Chodzi o sprawę 22-letniej Sary z Rzeszowa (nazwisko do wiadomości redakcji), która była jedną z czterech kobiet, które w czwartek na policji składały zeznania. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Sara złożyła zawiadomienie o ściganie sprawcy, który w zeszły wtorek przed północą zaatakował ją na ulicy Granicznej w Rzeszowie. Napastnik próbował ją obmacywać i uderzył w twarz. 22-latce udało się wyrwać i uciekła do domu.

Historię Sary nagłośniliśmy w czwartek. Po naszej publikacji odezwały się kolejne kobiety, które twierdzą, że również zostały zaatakowane przez tego samego mężczyznę. Trzy młode kobiety także w czwartek do wieczora były przesłuchiwane przez policjantów. – One zostały przesłuchane w charakterze świadków, ale mają status osób pokrzywdzonych – mówi Adam Szeląg, rzecznik policji w Rzeszowie.

– W dwóch przypadkach mamy do czynienia raczej z naruszeniem nietykalności cielesnej kobiet, dwa pozostałe dotyczą doprowadzenia kobiet do poddania się innej czynności seksualnej. Dwóm pierwszym sprawca proponował spotkanie, zaczepiał je, nagabywał, chwytał za ręce – tłumaczy Szeląg.

Oprócz Sary, jedna z trzech pozostałych kobiet również została uderzona przez napastnika. Śledztwo w tej sprawie wszczęła w piątek Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów.

– Będzie ono prowadzone pod kątem doprowadzenia innej osoby do poddania się innej czynności seksualnej. To przestępstwo zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. 22-latka, która złożyła zawiadomienie, będzie przesłuchiwana przez sąd. Chcemy, by to się stało jak najszybciej. Wystąpimy do sądu z takim wnioskiem. Być może kobietę uda się przesłuchać już w najbliższy poniedziałek – zapowiada Renata Krut-Wojnarowska, szefowa rzeszowskiej prokuratury.  

Pozostałe trzy kobiety, które mają status osób pokrzywdzonych, były zaatakowane i zaczepiane na przełomie lutego i marca br. Pierwsza to 20-latka. Sprawca zaczepił ją 24 lutego ok. godz. 15:00 na ul. Dąbrowskiego, gdy kobieta szła w kierunku al. Batalionów Chłopskich.

Drugą poszkodowaną jest 29-letnia kobieta. Ona została zaatakowana 3 marca ok. godz. 15:40 na al. Sikorskiego, gdy szła w kierunku Tyczyna. Trzecia poszkodowana to 24-latka. Ją sprawca zaczął nagabywać 4 marca pomiędzy 2:00 a 3:00 w nocy na ul. Kwiatkowskiego.

Policja ma rysopis sprawcy. Wiadomo, że to mężczyzna w wieku ok. 25-26 lat, ok. 170 cm wzrostu, blondyn. Z relacji kobiet wynika, że nosi na twarzy bardzo dużo kolczyków. – Rysopis mężczyzny został przekazany do wszystkich patroli. Miejsca, gdzie doszło do ataków na kobiety, będą częściej patrolowane przez policjantów – mówi Adam Szeląg.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.