Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Od 144 tys. do 245 tys. zł wynoszą oferty trzech firm, które są gotowe zaprojektować podziemne przejście łączące ulicę Zawiszy Czarnego z ulicą Podkarpacką w Rzeszowie. 

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, jeszcze w marcu zapowiedział, że miasto chce wybudować przejście podziemne pod torami, które połączy ulicę Zawiszy Czarnego z Podkarpacką.

Przejście jest niezbędne, ponieważ wielu okolicznych mieszkańców, aby dostać się szybko na ul. Podkarpacką, przechodzi przez przejazd kolejowy w niedozwolonym miejscu kamienistą ścieżką w pobliżu salonu Seat.

Ratusz postanowił najpierw opracować program funkcjonalny dla tego terenu. Z tego jednak zrezygnowano, gdy okazało się, że do przetargu zgłosiła się tylko jedna firma. Za stworzenie programu zażyczyła sobie 178 tys. zł. Ratusz liczył, że na ten cel wystarczy 20 tys. zł.

W drugim podejściu miasto zmieniło nieco taktykę. Ogłoszono kolejny przetarg, ale o szerszym zakresie – na opracowanie dokumentacji projektowej, która zakłada więcej szczegółów planowanej inwestycji. W tym przypadku ratusz był gotowy zapłacić za projekt ponad 190 tys. zł.  

Po otwarciu ofert okazało się, że są trzy chętne firmy do zaprojektowania podziemnego przejścia. Zgłosił się wrocławski Fasys Most z kwotą 144,5 tys. zł i dwie rzeszowskie firmy: Attila (172,2 tys. zł) i Mostek (245 tys. zł). – Oferty są teraz analizowane – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie.

Prawdopodobnie miasto wybierze najtańszą ofertę. Projekt przejścia podziemnego ma być gotowy do przyszłorocznych wakacji. Wtedy możemy się też spodziewać kolejnego przetargu, tym razem na wykonawcę inwestycji.

Fot. Tomasz Modras / Rzeszów News

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. Do tedexadevelooperka!
    jaki ugodowy! przed wyborami…miasto musi się rozwijać. Do jakich rozmiarów miasto musi się rozwijać?
    Dubai, NY, London? Do jakich rozmiarów ma wzrosnąć zadłużenie miasta. To, że są miasta bardziej zadłużone
    nie tłumaczy… Taki mniejszy “głupek”… Ul. Kwiatkowskiego rozbuduj, zatoki, ścieżki rowerowe, chodniki, tak jak na JP2. Szczególnie pod nr 68. Skomunikuj ściezki rowerowe wokół zalewu! Lisia G. -Boguchwała/Kładka, Budziwój, Kwiatkowskiego-Żwirownia! Wokół Zalewu. To by była trasa rowerowa, do biegania, do spacerów!KAMELEON!

  2. Kolejna kiełbasa wyborcza. To przejście powinno być zrobione przynajmniej dwa trzy lata temu. W tej okolicy nie ma bezpiecznego przejścia z ul Podkarpackiej do ul. Zawiszy. Drogi przez stację paliw czy marketu OBI są wąskie i nie mają chodników a szerokością są zbliżone do ścieżek rowerowych. Miasto wydaje zezwolenia na budowę osiedli a w ogóle nie dba o infrastrukturę.

    • No bo tradycyjnie wszystko jest od
      ” dupnej strony ” a potem kwik że nie ma tego czy owego
      tj.nie tak jak jest to robione w cywilizowanym świecie – i tu jest pies pogrzebany: bo najpierw drogi/ przejścia potem infrastruktura a na końcu bloki i mieszkańcy .

Comments are closed.