Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Rok, a nawet dwa lata – na tyle może nawet zostać wstrzymana rewitalizacja parku przy ul. Rycerskiej w Rzeszowie. O zwrot działek upomnieli się dawni właściciele terenu.

Plan był dobry – wykonać w końcu remont parku, nie oglądając się na żadne dofinansowania, bo inwestycja przeciągała się już wystarczająco długo. Spalił się on jednak na panewce, przynajmniej na razie. Okazało się, że o zwrot nieruchomości ubiegają się jego byli spadkobiercy.

– Pisemnie zostaliśmy poinformowani o roszczeniach byłych właścicieli. Inwestycję musieliśmy w ubiegłym tygodniu zawiesić, dopóki sprawa nie zostanie rozstrzygnięta przez wojewodę – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

I tu pojawiają się schody, bo firma Garden Designers z Lublina, która remont parku miała wykonać za 4,2 mln zł już część prac wykonała. Zasypano stary zbiornik, usunięto latarnie i starą nawierzchnię alejek.

– Za wykonaną pracę firmie zapłacimy. Ile? Tego wciąż jeszcze nie wiemy, ponieważ trwa inwentaryzacja. Jeśli teren nie zostanie zwrócony, prace wznowimy. Jeśli jednak właściciele odzyskają go w pierwszej kolejności, odwołamy się do sądu. Jeśli to jednak nic nie da, pieniądze zainwestowane w część prac w parku przepadną – wyjaśnia rzecznik Chłodnicki.

Postępowanie wyjaśniające ws. działek parku może potrwać nawet dwa lata. Urzędnicy mają jednak nadzieję, że najgorszy scenariusz się nie ziści, ponieważ jeszcze, kiedy park był własnością samorządu wojewódzkiego (marszałek przekazał go w postaci darowizny miastu w 2010 roku), miała miejsce podobna sytuacja. Wówczas wojewoda oddaliła sprawę i wydawało się, że kolejnych roszczeń do terenu nie będzie.

Okazało się, że tym razem o zwrot parku wystąpili potomkowie osób, które przed laty starały się o zwroty.

Według pierwotnego planu cała rewitalizacja parku zakończyć się w 2020 roku. Miały powstać dwie fontanny, dodatkowe nasadzenia oraz nowe alejki i oświetlenie. Park wcześniej ostatni raz remontowano w 2013 roku – wybudowano 300-metrową alejkę, przy której ustawiono 11 ławek.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Jakie parki? Jaka zieleń…?! Rzeszów ma być betonowy… To przecież miasto ino… developerów. Tam sie 40 piętrowy wieżowiec pieprznie aby pasował do istniejących już budynków co to stoją za lidlem i straszą… Parki?! Na co komu parki….. ?

  2. Bardzo ciekawa jest historia i jest sprawa przejmowania przez znane postacie prokuratorom i dziennikarzom sprawy terenu po dawnym przedsiębiorstwie ,,Rybex,, koło byłego budynku KC PZPR obecnie Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

  3. Podobna komisja d/s reprywatyzacji i przejmowania spółek i kamienic w Rzeszowie powinna powstać w Rzeszowie .Od lat znana jest mieszkańcom Rzeszowa grup znanych pośredników,adwokatów i byłych agentów notowanych w zborach IPN którzy skupywali roszczenia za pośrednictwem osób specjalizujących się w tym od byłych właścicieli nie tylko pod centra handlowe.Jednym z aktywnych pośredników był kierownik (ś.p. Andrzej Cz. ) biura nieruchomości.Nikt by nic nie ugrał w tym temacie gdyby nie pełna współpraca z władzami miasta i byłymi pracownikami,dyrektorami MZBM oraz BGM.W 2002 roku głośna była sprawa przejmowania działki przy ul.Moniuszki do dzis w pełni nie wyjaśniona.

Comments are closed.