Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

Miasto liczy na to, że aplikację „E-Parking – Rzeszów” w pierwszych tygodniach pobierze kilkanaście tysięcy kierowców. Od poniedziałku można ją ściągać na telefon.

 

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

O aplikacji „E-Parking” informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. To pierwszy taki projekt w Polsce i jeden z nielicznych w Europie, który ma ułatwić kierowcom poszukiwanie wolnego miejsca parkingowego. Aplikację wraz z całym unowocześnionym systemem płatnej strefy parkowania za ok. 15 mln zł stworzyła rzeszowska spółka Asseco Data System. 

Aplikacja w założeniu ma prowadzić kierowcę do miejsca, w którym chce zaparkować samochód. Ale mowa jest tylko o dwóch z czterech stref parkowania: niebieskiej i pomarańczowej. Strefy zielona i czerwona nie są objęte tym systemem, bo nikt w 2019 roku nie przewidywał, że płatną strefę w Rzeszowie trzeba będzie poszerzać.

Poszło! Mamy to!

Oprócz aplikacji, na terenie miasta zamontowano 10 dodatkowych tablic, które wyświetlają informacje, ile jest wolnych miejsc parkingowych na danej ulicy. Np. kierowcy jadący od Krakowa taką tablicę zobaczą przy urzędzie marszałkowskim. Do tej pory było 11 wyświetlaczy parkingowych. Od poniedziałku działa ich 21. 

Na potrzeby nowego systemu płatnej strefy parkowania zamontowano 388 kamer i 305 czujników. Centrum zarządzania strefą znajduje się w siedzibie Miejskiej Administracji Administracji i Parkingów przy ulicy ks. Jałowego, gdzie zmodernizowano serwerownię. To właśnie w siedzibie MATiP-u w poniedziałek tuż po godz. 9:00 uruchomiono nowy system.

Osobiście zrobił to prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek w towarzystwie przedstawicieli Asseco Data System i Asseco Poland. – Myszeczką? – zawahał się na początku Fijołek, by po chwili ogłosić: „Poszło! Mamy to!”. A potem na tablecie prezydent zarezerwował miejsce parkingowe przy ratuszu. Obawiał się, że ktoś je może w między czasie zająć. 

– Nigdy bym nie przepuszczał, że 5-6 lat temu, gdy dyskutowaliśmy o smart city, takie rozwiązanie będzie możliwe. To historyczny moment – uważa Konrad Fijołek. 

By uniknąć wpadki 

Asseco twierdzi, że projekt wykonano wyjątkowo starannie. – Każda wpadka byłaby dla nas wstydem – mówił Marek Panek, wiceprezes Asseco Poland, sugerując, że rzeszowianie nie wybaczyliby firmie niedociągnięć. – To bardzo innowacyjny projekt, kolejny kroczek, by hasło „Rzeszów – stolica innowacji” nabierało nowego wymiaru – uważa wiceprezes Panek.

– Ten projekt ułatwia mieszkańcom znalezienie wolnego miejsca parkingowego, komfortowe parkowanie. Dzięki temu, że samochody nie snują się po ulicach, jest mniejsza emisja spalin, miasto jest czystsze – zachwala Robert Kobylański, wiceprezes ADS. Strefy objęte aplikacją są monitorowane, co ma ułatwić znalezienie np. sprawcy porysowania auta. 

Na potrzeby nowego systemu Metropolis powstało jeszcze prawie 14 km sieci światłowodowej. – W przyszłości będzie można do niej dopinać kolejne rozwiązania smart city – zapowiada Jerzy Tabin, dyrektor MATiP-u, ale nie podaje konkretów. Miasto liczy na to, że na początku aplikację „E-Parking – Rzeszów” pobierze kilkanaście tysięcy kierowców.

– To ambitny cel – przyznaje prezydent Konrad Fijołek. W Rzeszowie jest zarejestrowanych 176 tys. samochodów, codziennie do miasta wjeżdża kolejne 144 tys. Z płatnej strefy codziennie korzysta kilka tysięcy kierowców, roczne przychody wahają się w granicach 6 mln zł. Po odliczeniu wydatków, miasto „na czysto” ma ok. 1,7 mln zł. 

Zyski na budowę parkingów

Z internetowej płatności za korzystanie z płatnej strefy korzysta obecnie ok. 30 proc. wszystkich kierowców, którzy płacą za wjazd do centrum. MATiP liczy, że to właśni ci kierowcy w największym stopniu będą zainteresowani pobraniem darmowej aplikacji „E-Parking – Rzeszów”. Jest ona dostępna w Google Play.

Ratusz zapewnia, że pieniądze uzyskane z płatnej strefy będzie przeznaczało na budowę nowych parkingów na obrzeżach miasta i parkingów podziemnych. Jeden z podziemnych ma powstać przy urzędzie marszałkowskim, być może też na ulicach Szpitalnej i Szopena. W planach jest też parking wielopoziomowy na parkingu przy hali Podpromiu.

– Wkrótce będziemy decydować, jaki będzie on miał kształt – zdradził Konrad Fijołek.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl  

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: