Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Ośmiu strażników miejskich w Rzeszowie wzięło zwolnienie lekarskie. Trzem z nich ZUS kazał wrócić wcześniej do pracy. – Tryska z nich zdrowie – twierdzi prezydent Tadeusz Ferenc. 

Była już „psia” grypa, zapowiada się „belferska”. W międzyczasie zwolnienia lekarskie brali także pracownicy administracji sądowej i prokuratorskiej. W ostatnim czasie rozchorowali się także strażnicy miejscy w Rzeszowie. Ośmiu z 60 funkcjonariuszy w ubiegłym tygodniu wzięło L4. Trójka z nich do pracy wróciła szybciej, niż zakładała.

– W związku z tym, że strażnicy miejscy zaczęli w ostatnim czasie bardzo mocno chorować, ZUS przeprowadził kontrolę, wzywając ich na badania. W przypadku trzech osób nakazano skrócenie zwolnienia lekarskiego i powrót do pracy – wyjaśnia Marcin Stopa, sekretarz Miasta Rzeszowa.

Funkcjonariusze straży miejskiej swój „chory” protest sygnalizowali jeszcze w ubiegłym tygodniu. Do Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa, wysłali anonimowy list podpisany „pracownicy straży miejskiej”.

W dokumencie, który trafił na biurko Ferenca, strażnicy stwierdzili, że w ich jednostce jest zbyt duża rotacja kadr, brakuje szkoleń, są za niskie zarobki. Ma także brakować sprzętu. Ponadto, strażnicy mają mieć również za dużo niedzielnych i świątecznych dyżurów, za które nie otrzymują dodatkowych pieniędzy.

– Prezydent spotkał się ze wszystkimi strażnikami w piątek, aby porozmawiać o anonimowych pismach. Tematy zostały wyjaśnione. Strażnicy wyzdrowieli – wyjaśnił Stopa. – Tryska z nich zdrowie – stwierdził w poniedziałek w ratuszu prezydent Ferenc.

Kontrolę zwolnień lekarskich strażników miejskich nakazał przeprowadzić Józef Wisz, komendant Straży Miejskiej w Rzeszowie. Wisz nie chciał zdradzić szczegółów piątkowego spotkania Tadeusza Ferenca z funkcjonariuszami. Miasto na utrzymanie straży rocznie wydaje 4,1 mln zł. Średnie zarobki strażników wynoszą 4,2 tys. zł brutto.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

16 KOMENTARZE

  1. dać im po 880 zł/mc jak dostawała śp. Irena Dziedzic i większość emerytów i rencistów – nieresortowych i nie górników – dostaje

    a jak im się nie podoba – zwolnić i niech jadą na zmywak do UK

  2. ewelinka ty chyba ostatnio strajkowalas pod sadem o podwyzke bo na kawe nie wystarcza juz za duzo tam pijecie tych siuskow i tylko do toalety potraficie biegac szybko ale zeby zalatwic jakas sprawe urzedowa to pozniej sie ciagnie wszystko latami. jaka praca taka placa chcecie wiecej zarabiac to sobie zalozcie dzialalnosc gospodarcza i pracujcie na wlasny rachunek wtedy docenicie wartosc pieniedzy.

  3. jak za 4.200 wam sie nie chce robic patalachy to won na bezrobocie, za taka prace co wy patalachy wykonujecie to powinno sie wam obnizyc te pensje. stare dziadki do emeryturki dorabiaja i mysla ze sie nachapia niewiadomo ile.

    • Człowieku po co ta nienawiść? Kazdy powinien godnie zarabiać i mieć porzadne warunki pracy jak na zachodzie.Ceny od dawna mamy zachodnie a zarobki wschodnie.4200 brutto to 3 na ręke taki majątek? a co najwazniejsze to sa zarobki srednie czyli komendant ma byc moze 8 tysi a straznik 1600. Szczują politycy ten narod jednych na drugich a glupki do gardel skaczą drugiemu bo lepiej zarabia,bo nie patriota,bo nie te poglady jedyne sluszne itd.Kto komu broni duzo zarabiać?co w tym dziwnego ze ktos walczy o swoje ze chce strajkowac jak ma takie prawo.Taka jakas mentalnolsc niewolnicza panuje najlepiej zeby wszyscy za miske ryzu robili. Rusycystka w szkole zarabia 2 tysie a rusycystka w NBP 60 tysi jaka srednia wsrod rusycystek?

    • Jak o kimś mówisz że patałach, to pokaż twarz i to udowodnij, a nie zasłaniaj się debilną ksywką “bogul”. W d… byłeś i g… widziałeś apropos strażników. Przyjmij sie tam do roboty, jak chcesz mieć pojęcie, albo sp…..aj tam gdzie dają te mityczne 4200. Czyli na Księżyc.

    • Nie jestem zwiazany z SM ale pracuje w innstytucji budżetowej i u mnie średnia brrutto jest 3900 ale na rękę nie mając najniższego U i mając kilkanaście procent wyslugi mam na rękę 2018 zł to nie psioczcie bo to jest propaganda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ