Zdjęcie: Facebook.com / Podkarpacie112.pl - Live
Reklama

Policyjni pirotechnicy przez kilka godzin sprawdzali, czy w znalezionym w sobotę rano w Rzeszowie plastikowym wiadrze znajduje się bomba.

Wiadro z wystającymi diodami około godz. 5:30 na ulicy Budziwojskiej zauważyła pracownica sklepu, kobieta natychmiast powiadomiła policję. Na miejsce przyjechali pirotechnicy, którzy sprawdzali, czy w wiadrze jest ładunek wybuchowy.

– Okazało się, że w wiadrze znajduje się bateria z diodą. Nie było żadnych materiałów niebezpiecznych. Ustalane są okoliczności zostawienia tego przedmiotu przed sklepem.  – poinformował Bartosz Wilk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. 

Pirotechnicy swoje czynności zakończyli o godz. 10:30. Obyło się bez ewakuacji. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

7 KOMENTARZE

  1. no dokładnie, kilogram saletry potasowej można kupić za kilkanaście złotych, do tego trochę cukru pudru i węgla aktywnego i już mamy małą bombke 🙂

  2. jakby nie pojechali na akcje to zakladam ze i tak by trenowali za podobne pieniadze. wiec to mozna uznac tez za trening, tylko bardziej ‘prawdziwy’

  3. Zrobienie bomby metodą homemade wcale nie jest takie trudne i byle laik jest w stanie ją wykonać. Wystarczy poczytać w internecie swego rodzaju instrukcje obsługi i jesteś bomberem xd nie dziwi więc to ze służby podejmują odpowiednie środki ostrożności

  4. Nie można winić służb, tylko głąba, który celowo to zostawił, żeby zrobić zamieszanie. Służby zadziałały zgodnie z procedurami, wzór konspekt.

  5. Czy to nie jest śmieszne, że trzeba robić akcje kosztującą kilkadziesiąt tysięcy złotych dla wiaderka z diodami? Ja rozumiem, że procedury tego wymagają, no ale takim takim tokiem rozumowania to można zgłaszać każde napotkane wiadro, pudełko czy reklamówkę jako bombę i saperzy będą postawieni na nogi. Zrobienie bomby wymaga ciężko dostępnych materiałów i wiedzy, ryzyko też spore, więc znalezienie jej w wiadrze za sklepikiem pani Grażyny w wypizdowie dolnym jest mało prawdopodobne.

  6. Jakieś krzaczki z edytora wam wyszły w zajawce na głównej. Może lepszy admin WP by się przydał 😉 Albo redaktor zrobił kopiuj/wklej z innej strony i zostało.

Comments are closed.